Witam forumowiczów. Mam pewien problem do rozwiązania i piszę tu bo być może ktoś miał do czynienia z czymś podobnym. Ale do rzeczy.
Chodzi mi o naprawę parkietu. Jako, że mam szczeniaka, który nie zawsze trafiał na pieluchę (myśli że jak stoi już przednimi łapami na niej to tylne też są
) co spowodowało poczernienie parkietu w niektórych miejscach (foto) oraz jego lekkie zdeformowanie.
Muszę jakoś to doprowadzić do porządku. Jak się do tego zabrać? Czy są jakieś środki, które rozjaśnią te poczernienie?


Chodzi mi o naprawę parkietu. Jako, że mam szczeniaka, który nie zawsze trafiał na pieluchę (myśli że jak stoi już przednimi łapami na niej to tylne też są
Muszę jakoś to doprowadzić do porządku. Jak się do tego zabrać? Czy są jakieś środki, które rozjaśnią te poczernienie?

