• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Podfrezowanie

Rejestracja
Mar 1, 2008
Postów
654
Reakcji
0
Lokalizacja
Rzeszów
Może ktoś mi podsunie jakiś fajny pomysł.
Ostatnio gadałem z Troelsem na temat podfrezowania wewnętrznego dla głośników, którego zapomniałem u siebie zrobić, gdy składałem kolumny.

Zaciekawiło mnie to, gdy zobaczyłem na stronie Troelsa nowy artykuł
( http://www.troelsgravesen.dk/chamfer.htm )z pomiarami i wpływem podfrezowania na charakterystykę oraz wrażenia odsłuchowe. Troels oprócz pokazania na wykresach, że są drobne różnice w pomiarach, to stwierdził, że bez problemu słychać różnicę też nausznie.

Dlatego chce to sprawdzić tylko problem jest takiej natury, że nie chce sobie uszkodzić lakieru na froncie i w miarę jak najprostszym sposobem wykonać :) Mogę to zrobić pilnikiem a później grubym papierem, ale może jest jakiś przyjemniejszy sposób. Frezarką raczej nie da rady, bo nie mam takiego frezu, na dodatek chyba wrzeciono w mojej jest z krótkie. Frez musiałby być bardzo długi i szeroki.

http://img42.imageshack.us/img42/9756/img1157u.jpg

Głównie chodzi mi podfrezowanie dla średniotonowego.
 
Z grubsza nożykiem ile się da , a reszta papierem ściernym.

Nie chcę podważać autorytetu, ale w tą słyszalność braku podfrezowania nie wierze.
Ile ten głosnik średniotonowy się wychyla przy pracy żeby wytworzyć zawirowania powietrza, trochę naciągane to jest. Rozumiem gdyby to był midwoofer to już prędzej, ale mała średnica???
 
Na pomiarach to widać, także coś musi w tym być.
Sam w to trochę wątpię, dlatego chce to sprawdzić.
Dam znać czy warte jest to zachodu:)

[ Dodano: 2010-03-29, 15:14 ]
Na przyszłość dla tych co robią paczki, dla świętego spokoju takie podfrezowanie mogą sobie zrobić. Frezarką to chwila moment.
 
no to wg tego to 90% z nas ma kolumny źle zrobione
a może i 100%
czy ktoś robił takie pod frezowania w swoich kolumnach?
 
Przy foncie o grubości do 20 mm jeszcze nie jest tak tragicznie jak się popatrzy na pomiary, ale przy podwójnym już widać różnice.
Teoretycznie musi to jakoś wpływać na głośnik, bo montując tego typu "tubę" od frontu na 40 mm zdecydowanie zmieniło by dźwięk, zachowywało by się jak waveguide :)
 
Powrót
Góra