• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Przetestuj swój słuch :)

ploter napisał:
Tylko na sinusoidzie generatorem da się uzyskać podniesienie rzędu setnych częsci Hz bo inny dźwięk składa się z bazy i harmonicznych dzieki czemu brzmi jak brzmi

No tak, ale je tez można rozróżniać, tyle że trudniej by było z taką dokładnoscią, o co mi właśnie chodziło ;)
 
ploter napisał:
dabyl napisał/a
Nie chcę wyciągać pochopnych wniosków ale chyba będe żył



Ja też ale choroba zwana audiofilią dopada znienacka


Myślę, że mi to nie grozi, na razie kabli i kolców pod kolumną nie słyszę :razz:

A co do powtarzania testów do uzyskania jak najlepszych wyników to wydaje mi się, że najbardziej miarodajny jest drugi test. Pierwszy robisz dla połapania się o co w tym chodzi, drugi już coś tam "mierzy", trzeci i każdy następny to już kombinowanie powiązane ze szczęściem :wink:
 
Dopiero zrobiłem pierwszy test - adaptive pitch. Raz zrobiłem na stosunkowo dużym volume - wyszło 6 Hz, po raz drugi ściszyłem dość mocno i zszedłem aż do 0,58125 Hz. Tylko jaki z tego wniosek? Który wynik można brać pod uwagę?
 
Zmeczony po szkole, mono(central) po prawej stronie, TV z drugiego konca mieszkania przeszkadzal nieco.

pitch - 2.55hz (latwiej slysze roznice jesli ten drugi jest nizszy, 1.5hz dawalem rade, 0.375 tez ale wiele powtorzen musialem)

rhytm test 72%

tone deaf 75%

AMVI 85% (troche nie jarzyłem na poczatku o co chodzi ale pewnie tak to mialo byc)

[ Dodano: 2010-02-09, 17:25 ]
trzeci i każdy następny to już kombinowanie powiązane ze szczęściem
]


AMVI na inteligencje tez. Nie pisze co jaki znaczek oznacza.
 
ploter, dlatego napisalem ze na inteligencje bo trzeba rozroznic co jaki ksztalt kolor itp oznacza... :roll: :roll:
 
3/4 tego testu to głupota,to nie badanie słuchu tylko mózgu,skupienia się nad danym dźwiękiem,zapamiętywanie go i tyle...co to ma wspólnego z audiofilizmem i słuchaniem muzyki? Jedynie ten pierwszy test jest ok,pokazuje zdolność rozróżniania jednego (pojedynczego) dźwięku od drugiego...jednak i on jest nie dopracowany,zawsze można się pomylić.
 
marian, jak pisałem wcześniej - to nie jest badanie tonometryczne ;]
Coś bardziej a'la muzyczny "test na IQ" który trzeba traktować jako dobrą zabawę i okazję do współzawodniczenia z dużym przymrużeniem oka.
 
[/quote][/quote]A co do powtarzania testów do uzyskania jak najlepszych wyników to wydaje mi się, że najbardziej miarodajny jest drugi test. Pierwszy robisz dla połapania się o co w tym chodzi, drugi już coś tam "mierzy", trzeci i każdy następny to już kombinowanie powiązane ze szczęściem :wink: [/quote]
I tutaj sie mylisz. Widać nie masz pojecia o wszelakich badaniach - im więcej ich robisz, czy im większa próba, tym wynik jest bardziej miarodajny. Tak jest przynajmniej w przypadku 1szego testu. Nie do każdych to pasuje, bo np. w reszcie to jest do wyuczenia i zapamietania, więc wiadomo że za 3cim,4,5,6 razem już można zkumac co się źle zrobiło itd bo są te same fragmenty dawane.

Co do tego że zabawa to pewno tak, za proste by było aby przez internet dokładnie badać słuch, choć na pewno w przybliżeniu daje to jakieś wyniki i mniej wiecej pojęcie o możliwościach słuchu. Szczególnie że widze tam jakies certyfikaty na stronie, ale nie wgłębiałem sie w to..
 
paldo napisał:
I tutaj sie mylisz.
paldo napisał:
wiadomo że za 3cim,4,5,6 razem już można zkumac co się źle zrobiło itd bo są te same fragmenty dawane.
No to w końcu mylę się czy się nie mylę?

paldo napisał:
Widać nie masz pojecia o wszelakich badaniach
Hehehe! Zauważ, że tutaj nie rozmawiamy o wszelakich badaniach tylko o tym konkretnym teście więc nie wydawaj o mnie osądów po jednym moim zdaniu (które nawiasem mówiąc i tak sam potwierdziłeś).


:wink:
 
paldo napisał:
Przeczytaj uważnie moją wypowiedź, to sie dowiesz

No ok, trochę za mało wcześniej zacytowałem więc:

paldo napisał:
w reszcie to jest do wyuczenia i zapamietania, więc wiadomo że za 3cim,4,5,6 razem już można zkumac co się źle zrobiło itd bo są te same fragmenty dawane.

No i teraz jednak mi odpowiedz, czy myliłem się twierdząc, że test jest mało wiarygodny po kilku razach ponieważ próbki tych dźwięków zapamiętujesz i w tym momencie testujesz juz pamięć a nie sam słuch tak, jak on na codzień działa. Jak ktoś ma dobry słuch to wyłapie wszystkie blędy i różnice od razu. Chodzi tutaj oczywiście o "dobry słuch" jaki cechuje np dobrego muzyka a nie ten, jakim dysponuje każdy zdrowy młody człowiek albo ten świadczący o po prostu czystych uszach :razz:

A ten test internetowy - cóż, po prostu dobra zabawa i niech tak zostanie ;) No i jeszcze niektórzy mogą się pochwalic wynikami na forum :razz:
 
dabyl napisał:
No i teraz jednak mi odpowiedz, czy myliłem się twierdząc, że test jest mało wiarygodny po kilku razach ponieważ próbki tych dźwięków zapamiętujesz i w tym momencie testujesz juz pamięć a nie sam słuch tak, jak on na codzień działa.

Eh, widze że kolego masz spore problemy z czytaniem ze zrozumeiniem. Ale ok, uczynie ten wysiłek za ciebie ;) Juz tłumaczę. Jak widzisz moja wypowiedź, cytuje :

dabyl napisał:
w reszcie to jest do wyuczenia i zapamietania, więc wiadomo że za 3cim,4,5,6 razem już można zkumac co się źle zrobiło itd bo są te same fragmenty dawane

Jak widzisz słowo "w reszcie" odsyła do innych testów (czyli 2,3,4), a ja w tym zdaniu pisałem o teście nr 1, i w niczym tu nie przeczę. Akurat jest tak jak pisze tylko dla tego, ze fragmenty testów 2,3i4 sie powtarzają, więc można je zapamiętać lepiej po kilkukrotnym przesłuchaniu, juz nie mowiac o tym ze na koncu mozna sprawdzic gdzie sie błąd zrobiło. Powiedz mi w takim razie czego można sie wyuczyc w tescie nr 1??? Zapamiętac na pamiec wszystkie dzwieki generatora ze skali :lol: I co to da? Tak samo nie wiem co zmienia fuks w tym, wypadkju. Im więcej razy zrobisz tym masz większego fuksa?? Równie dobrze większy fuks może być na początku!! Dla tego też należy zrobić kilka razy aby fuksa wykluczyć.

Już chyba wszystko jest jasne?
 
Nie na temat...
paldo napisał:

Haha, wiesz, głupie to ale pominąłem spację pomiędzy "w" i "reszcie" w Twojej wypowiedzi a to zmienia trochę sens zdania. Pierwszy test faktycznie jest miarodajny w kilku powtórzeniach i średnia z kilku prób daje nam pełniejszy obraz obraz. 3, 4 i 5 wręcz przeciwnie. Zwracam honor ;)

Natomiast stwierdzenie, że nie mam pojęcia o wszelkich badaniach jest co najmniej naciągane i krzywdzące. Badania i testowanie to jedna z istotnych gałęzi mojego wyuczonego zawodu, który w dodatku wykonuję. W związku z tym, że działam w branży już sporo lat i do tego się w niej odnajduję to chyba jakies pojęcie musze o tym mieć, hm?

No ale nie wazne ;)
 
Chłopaki nie kłóćta sie :) temat jest z uśmieszkiem a wy dywagacje na temat poprawnosci badań robicie :)

Moim zdaniem doskonały pokaz (i nie mówię to o konkretnym teście) że osoby które grają na różnych instrumentach i posiadające pewien talent muzyczny i słuch, wykonują lepiej poszczególne testy. Inne lepiej inne gorzej.

Po co robić te testy 60 razy to nie wiem. Żeby może wypaść najlepiej ??

Najlepszym testem na słuch jest nauczenie się grać na instrumencie nie z nut, nie z videonauki, lecz tak jak Ja i inne osoby ze słuchu. Do wszystkiego dążyć swoim własnym słuchem :) to wykluczy swego rodzaju fuksy, minimalne różnice :)

Osoba grająca na sama rozróżni czy gitara się rozstroiła czy nie, i to nie będą tysięczne częsci herca.
 
ploter napisał:
Po co robić te testy 60 razy to nie wiem. Żeby może wypaść najlepiej ??

Nie, raczej po to aby sprawdzić czy test jest miarodajny i aby wykluczyc przypadek i nieporozumienia. Co już tłumaczyłem ;)

dabyl, no racja, wiadomo jak to na forum, była to odpowiedź sytuacyjna a nie ocena twoich możliwości badawczych ;) Ty coś stwierdziełś, a ja to w ten sposób zanegowałem i tyle :mrgreen:
 
Ten pierwszy test to nie do konca taaki miarodajny ;] raz wychodzi mi 0,6 pozniej 1,5 itp
Przy kilkunastu przycisnieciach i zmianach tonacji mozg zaczyna wariowac ;))) i ciezko o poprawna interpretacje czestotliwosci :)))) mozna przyjac ze w granicach 3-5 hz mozna bez problemu odroznic owe tonacje :)))))

Ale co mi po takim tescie, skoro po wipiciu paru kieliszkow slysze jak rosnie trawa ;)))))
 
Powrót
Góra