• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Sposób na sąsiadów - wojna na głośność

  • Autor wątku Autor wątku GTK
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

GTK

Rejestracja
Lip 6, 2009
Postów
139
Reakcji
0
Lokalizacja
Bolków
Hej, po raz kolejny doświadczyłem upierdliwego zachowania sąsiadów. Nie dość, że zdarzały się nie przespane soboty, to teraz zaczęli się tłuc w tygodniu (a słuchanie "jesteś szalona i innych klimatów" o 12 w nocy to mało atrakcyjna sprawa). Pomyślałem że przydałby się jakiś "sprzęt" do efektywnego zagłuszania, tak żeby im wybić z głowy te pomysły. Sam słucham często głośno, ale po 22:00 obowiązuję cisza nocna i respektuje to. Mieszkam w bloku podłoga to beton. Myślałem o jakimś subie, żeby zbudować a potem w razie potrzeby skierować głośnikiem w podłogę, odizolować kołdrą kocami itd. i poczęstować jakimiś bardzo nieprzyjemnymi dźwiękami. Ktoś ma pomysł jak mocarny (moc i spl) musiałby być sub, żeby sprostać zadaniu. Chyba, że macie inne sprawdzone pomysły to podzielcie się wiedzą. Pozdrawiam
 
GTK, mam przejścia z takimi sąsiadami, sami głośno słuchają ale jak ja dałem w palnik z moim sprzętem to skarżyli się że za głośno :shock: :shock:
 
Warg, a co to za sprzęcicho? jaka moc? Bo myślałem o subie na STX 22SCX ale nie wiem czy taki wystarczy
 
Ten stx 22scx za bardzo nie nadaje się na suba, wykorzystuje się go raczej do kolumn. Myślę ze lepiej sprawdzi się GDN-22-300-8-SW
 
Do zagłuszenia sąsiadów zrobiłbym tubę... tylko taką prawdziwą :P myślę żeby wystarczyło.

Jest na necie płyta z utworami podpisana "20 sposobów jak wkurzyć sąsiada" miałem ją kiedyś na kompie. Ale tylko kilka utworów mi spasowało :) (miaszkam w domu jednorodzinnym więc problemu z sąsiadami nie mam)

Jeszcze jednym rozwiązaniem to kawałek płyty marmurowej położonej na podłodze, zwykły płaski pręt dwunastka założony do młota udarowego :D płaski pręt nie rozbije marmuru al bedzie drgał :P a sufit przenosi strasznie :D i tak o 6 rano obudzić :twisted: :twisted: :twisted:
 
Re: Sposób na sąsiadów - wojna na głośność

GTK napisał:
Hej, po raz kolejny doświadczyłem upierdliwego zachowania sąsiadów. Nie dość, że zdarzały się nie przespane soboty, to teraz zaczęli się tłuc w tygodniu (a słuchanie "jesteś szalona i innych klimatów" o 12 w nocy to mało atrakcyjna sprawa). Pomyślałem że przydałby się jakiś "sprzęt" do efektywnego zagłuszania, tak żeby im wybić z głowy te pomysły. Sam słucham często głośno, ale po 22:00 obowiązuję cisza nocna i respektuje to. Mieszkam w bloku podłoga to beton. Myślałem o jakimś subie, żeby zbudować a potem w razie potrzeby skierować głośnikiem w podłogę, odizolować kołdrą kocami itd. i poczęstować jakimiś bardzo nieprzyjemnymi dźwiękami. Ktoś ma pomysł jak mocarny (moc i spl) musiałby być sub, żeby sprostać zadaniu. Chyba, że macie inne sprawdzone pomysły to podzielcie się wiedzą. Pozdrawiam

Może jestem nie życiowy ,ale nie prościej z nimi zagadać że jest problem itp?
 
ja mam głośnego sąsiada piętro wyżej, nie muzyka ale drze się, tupią itp.

raz miałem klimat na zapuszczenie utworu "magenta" na pełnej parze ampli JVC ( http://allegro.pl/item789431740_jvc_th_a30r_ampli_z_dvd_5_1_dts_mp3_rds_subwoofer.html ) - niby małe to to ale z fajnym powerem. Sąsiad darł się z balkonu, podobno pukał do drzwi ;) bo im podłoga waliła że w płucach czuli :mrgreen: jakiś czas było ciszej, a sub pasywny jest na STX 22-120-4-SS.
 
ja mam coś na sąsiadów :mrgreen: tylko nie mam czasu odpalić, raczej go puszcze z budą na alledrogo :razz:
jeszcze starej wersji 32-300-4-SS, w bloku zamiata, zrobilem kumplowi kiedys takiego suba i teraz sam czasem przez sciany go sluchac musze :neutral: :razz:
16_1256035746.jpg
 
heh ja miałem przypadek że sąsiadki mieszkające zaraz za scianą waliły mi czymś metalowym w balustradę balkonową,albo po 22 pięścią w ściane,obecnie sie przeprowadiły na ich miejsce wprowadzili sie studenci :)a obecnie nie posiadam żadnych kolumn:) wiec problem jak narazie rowiązany :P
 
nowy1 napisał:
Może jestem nie życiowy ,ale nie prościej z nimi zagadać że jest problem itp?

Rozmowa ich nie wyleczy. Świrowanie i tak będzie. To działa tymczasowo a mi chodzi o długotrwały efekt. Terapia wstrząsowa już nie jednego wyleczyła z obsesji (tak słyszałem).
dolphin123 napisał:
ja mam coś na sąsiadów
dolphin123, a czym to napędzasz jaki jest tam panel jakiej mocy? Kolega daleko mieszka od Ciebie?

Pomysł z prętem i płytą też dobry:) nie ma obawy, że im sufit na łeb spadnie?? bo aż tak drastycznie to nie:P
 
Miałem początkowo holtona 200 ale stwierdziłem że dla sąsiada będzie to za dużo :razz: Po jego oczekiwaniach co do kosztów i mojego lepszego samopoczucia zasila go tylko pojedyńczą kostką na tda7294, co w zupełności mu starcza i przy tym nie może szczególnie poszaleć:)
 
GTK, za 300zł mam suba na 38-550-4AE, gwarantuje ze sąsiedzi będa mieć Cie dość.
 
2x es300 pod 2x120W (tylko tyle mialem wtedy) w 85l@40 hz i slychac mnie bylo na 4 pietrze (kolega rozpoznawal piosenki), mieszkam na 10p w innym pieonie. Sub sprzedany czesciowo juz, to przesada w domu a kusi zeby sluchac glosno.
 
Może wystarczy zadzwonić do odpowiednich służb... przyjadą panowie i zrobią porządek :twisted:
 
Rozmowa ich nie wyleczy. Świrowanie i tak będzie. To działa tymczasowo a mi chodzi o długotrwały efekt. Terapia wstrząsowa już nie jednego wyleczyła z obsesji (tak słyszałem).
Jak nie będą mogli Cię zagłuszyć swoim audio to mogą zastosować się do bardziej drastycznych metod - porysowanie auta, tudzież obicie mordy.
IMO lepiej po prostu pogadać i tyle. Jak to parę razy nie poskutkuje to dopiero wtedy aplikować inne metody.
 
Powrót
Góra