• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

studia, jak gdzie i na co?

Rejestracja
Mar 14, 2007
Postów
514
Reakcji
0
Lokalizacja
Nowe Miasto Lub
a wiec przede mna koniec szkoly sredniej (technikum samochodowe) i zastanawiam sie nad wyborem uczelni. Interesuja mnie kierunki zwiazane z motoryzacja. czy moglibyscie poradzic gdzie najlepiej sie udac, jak jest z dostawalnoscia sie na poszczegolne kierunki?
oczywiscie studia zaoczne wchodza w gre, najbardziej mnie interesuja warunki przyjecia. sprawdzalem na politechnice warszawskiej bo tan bardzo chce sie udac i jest napisane ze rekrutacja to egzamin z matematyki i fizyki co mnie bardzo zmartwilo bo o ile matme jakos tam umiem to fixzyka w naszj szkole to pojecie wzgledne i jestem slaby. jednak z drugiej strony z opini ludzi wynika ze dostac sie na zaoczne to zaden problem tylko potem sie utrzymac. jak to jest na prawde? dodam ze na niektorych innych uczelniach jest ranking swiadectw a wiec jak podejzewam o przyjeciu decyduja oceny na swiadectwie z wybranych przedmiotow. moze ktos tez po protce sharakteryzowalby kierunki takie jak eksploatacja pojazdow samochodowych, pojazdy samochodowe itp? bo z informacji na stronach to ja sie niewiele dowiedzialem.
Pozdrawiam!!!
 
gdzies temat o studiowaniu juz byl - chyba w temacie o matrzurzystach, poczytaj tez tamten

dulin7, rowniez skonczylem samochodowke i tez chcialem isc na BiEPS. ale na moje szczescie mialem rok poslizgu co mi wyszlo na dobre...
obecnie mialem wybierac specjalizacje. no i moglem isc albo na BiEPS albo na maszyny robocze. po rozmowie z doktorkami prowadzacymi te specjalnosci doszedlem do wniosku ze nie oplaca mi sie studiowac BiEPS. dlaczego? a no dlatego ze przez dluzszy cas mam dokladnie to samo co w technikum tylko omawiane dokladniej. no i dochodzi problem z praca - gdzie ja w koszalinie znajde po tym prace? w serwisie? w salonie? w najlepszym przypadku moge wyjechac gdzies gdzie jest fabryka...
no i wybralem maszyny robocze ;)
przychodze na pierwsze wyklady z tego przedmiotu i patrze.... koles przyniosl silniki spalinowe :grin: a najciekawsze bylo to ze co chwila uzupelnialem jego wypowiedzi, jego wiedze az nastepny wyklad prowadzilem razem z nim :mrgreen:
tak wiec jezeli na takim samym poziomie chcieli mnie uczyc na BiEPS to ciesze sie bardzo ze wybralem maszyny robocze ;)
 
skrot BiEPS oznacza budowe i eksploatacje pojazdow samochodowych?? to w Koszalinie jest tak? a jak jest z kryteriami ? co chca od kandydata?
Pozdrawiam!!!
 
dulin7, studia, szczególnie inżynierskie, to twór dość dziwaczny, pokraczny i zakręcony.

W przeciwieństwie do szkoły pondagimnazjalnej na dalszy plan schodzi kadra pedagogiczna (oczywiscie nie całkowicie!) i wychodzi sie z zalozenia, ze bardzo wielu rzeczy douczysz sie samodzielnie. W zwiazku z tym na studiach bedziesz miał mase wolnego czasu i od Ciebie zalezy jak go zagospodarujesz. Oczywiscie wiekszosc w tym czasie baluje lub sie opierdziela i tym sposobem poziom leci na łeb na szyję. Dosc szybko okaze sie takze, ze kaza Ci sie uczyc przedmiotow, ktorych zupelnie nie potrzebujesz (my to nazywamy "zapchajdziury" i stanowi to 50% zajęć). Spotkasz prowadzacych, ktorzy mysla tylko jak Cie udupic (vide: "nie jest pan godzien zeby mi patrzec w oczy!" - tekst jednego z druciazy).

Co do Twoich obaw "czego oczekuje sie od kandydata?". Na uczelniach technicznych jest zawsze duzo wolnych miejsc i przyjmuja z reguly wszystkich jak leci. Oczywiscie na informatyke czy budownictwo trzeba miec zdaną mature na poziomie jako-tako, ale tez bez rewelacji. Kryteria przyjęć, wymagana liczba punktow etc.: musisz udac sie na strone www danego wydzialu i tam sprawdzac.

Osobiscie jestem na Elektronice na Politechnice Wrocławskiej i wiodącymi przedmiotami na 2 pierwszych latach sa : programowanie oraz rachunek prawdopodobienstwa :shock:

Zniechecam Cie takze do studiow zaocznych. Nawet na dziennych bedziesz mogl sobie wygospodarowac czas na prace na 1/2 etatu. A jak głosi stare porzekadło: "Na egzamin z geometrii studenci dzienni przynosza cyrkle, linijki, ołówki o 3 grubosciach i papier milimetrowy. Studenci zaoczni kredki swiecowe i czystą kartkę"

Suma sumarum: nie jest najwazniejsze gdzie pojdziesz (oczywiscie w granicach rozsadku, nie wybieraj kierunku Fizyka ;)), ale to jak sam bedziesz potrafil zmobilizowac sie do nauki. Pozniej sam zorientujesz sie ktorzy prowadzacy sa pozytywnie do studentow nastawieni i bedziesz mogl ich odwiedzac z roznymi problemami / watpliwosciami natury naukowej ;) Czesto powtarzanym przez prowadzacych cwiczenia i laboratoria haslem jest: "nie jestem tu, zeby panstwa czegos nauczyc. Uczyc macie sie sami a te zajecia sa tylko po to, zeby rozwiac watpliwosci"
 
ghazi napisał:
Osobiscie jestem na Elektronice na Politechnice Wrocławskiej i wiodącymi przedmiotami na 2 pierwszych latach sa : programowanie oraz rachunek prawdopodobienstwa :shock:

A teoria obwodow itp? To tez podstawy, wiem ze ludzie plakali i narzekali, ale tym co mialo sie przydac to sie przydaje - np. mi.
 
pegelmesser, jasne ze sa tez przedmioty stricte elektroniczne. Druty, uklady, miernictwo, przydatna Teoria Sygnałów i wiele innych przedmiotow "uwalających" ;)

No ale jak mam robic projekt z Eksploatacji Systemow (porównanie i zestawienie taryf abonamentowych telefonii komorkowej) i poznawac obsluge Worda na Podstawach Informatyki to sory
 
ghazi napisał:
No ale jak mam robic projekt z Eksploatacji Systemow (porównanie i zestawienie taryf abonamentowych telefonii komorkowej) i poznawac obsluge Worda na Podstawach Informatyki to sory

To jest zycie. Ciesz sie ze nie robisz na projekt np. ukladu do ktorego podlaczasz klawiature i na jego wyswietlaczu LCD widac jakie klawisze sie wciska.... albo kalkulator na "51. To co wymyslaja niektorzy dr inz. to istne herezje - ale to od razu widac kto sie zna i z czego robil doktorat...
 
pegelmesser napisał:
Ciesz sie ze nie robisz na projekt np. ukladu do ktorego podlaczasz klawiature i na jego wyswietlaczu LCD widac jakie klawisze sie wciska.... albo kalkulator na "51..
A dlaczego nie? Właśnie to są porządne projekty, dzięki którym ludzie, którzy wcześniej nie mięli z tym do czynienia uczą się o tym, wiadomo, że znajdą się osoby które to będzie nudziło ale tak to jest - nigdy nikomu nie dogodzisz ;)
 
Ale ucza myslenie na okolo - wymyslana kola na nowo. Potem delikwent dostaje powazniejszy, samodzielny projekt zeby np. posterowac czyms bezprzewodowo i wymysla takie urzadzenia, na takich ukladach scalonych ze glowa mała a mozna to zrobic za 10zl.
 
pegelmesser napisał:
Ale ucza myslenie na okolo - wymyslana kola na nowo
Uczą podstaw ;) Wiadomo, że nie ma sensu pisać obsługi LCD na popularnym sterowniku HD... bo jest masa takich bibliotek, ale dzięki temu, że raz się pozna zasady obowiązujące to można potem samemu napisać własną bibliotekę do innego LCD ;) Nie warto we wszystkim doszukiwać się nadgorliwości i niekompetencji wykładowców, lepiej poszukać jak z tego korzystać :)
 
Niby tak ale przewaznie pomysly nauczajacych sa tragiczne.. Oni nie odrozniaja rzeczy praktycznych od bezsensownych. jak juz uczyc no na czyms sesnowym i przydatnym zeby byla satysfakcja ze dziala, uruchomione i cos robi co mozna kiedys wykorzystac.
Albo cih pomysly tworza wieksza calosc gdzie kazdy student robi cos a potem on ma gotowca wykonanego zbierajac to w calosc - tak czesto jest. Zeruja na studentach a potem biora za cos gruba kase.
 
dulin7 napisał:
skrot BiEPS oznacza budowe i eksploatacje pojazdow samochodowych?? to w Koszalinie jest tak?
tak
dulin7 napisał:
a jak jest z kryteriami ? co chca od kandydata?
no i zapomnialem o tym

ghazi napisał:
Co do Twoich obaw "czego oczekuje sie od kandydata?". Na uczelniach technicznych jest zawsze duzo wolnych miejsc i przyjmuja z reguly wszystkich jak leci. Oczywiscie na informatyke czy budownictwo trzeba miec zdaną mature na poziomie jako-tako, ale tez bez rewelacji. Kryteria przyjęć, wymagana liczba punktow etc.: musisz udac sie na strone www danego wydzialu i tam sprawdzac.
dokladnie.
studia techniczne sa bardzo skomplikowane i malo osob na nie sie wybiera. obecnie zaczal wchodzic na studia niz demograficzny i walcza o kazdego studenta. (jak ja zaczynalem to bylo 120 osob na mechanike i ok 90osob na IZK. jak powtarzalem pierwszy rok to juz tylko ok 90osob na IZK i mechanike ŁĄCZNIE!)
dodatkowo dochodza kierunki tzw "zamawiane" ktore sponsoruje ministerstwo - daja 1000zl stypendium polowie studentow :P
no i dlatego warto pomyslec np o mechatronice lub podobnych ;)

ghazi napisał:
Osobiscie jestem na Elektronice na Politechnice Wrocławskiej i wiodącymi przedmiotami na 2 pierwszych latach sa : programowanie oraz rachunek prawdopodobienstwa
na mechanice to bedzie fizyka oraz matematyka (przyloz sie do tego!)
ghazi napisał:
Zniechecam Cie takze do studiow zaocznych. Nawet na dziennych bedziesz mogl sobie wygospodarowac czas na prace na 1/2 etatu.
popieram - na studiach zaocznych NIC sie nie nauczysz!

pegelmesser napisał:
Niby tak ale przewaznie pomysly nauczajacych sa tragiczne.. Oni nie odrozniaja rzeczy praktycznych od bezsensownych
i to wlasnie mi sie podoba u wiekszosci mechanikow. "nie wymagam od panstwa znajomosci wzorow na pamiec. wazne zebyscie wiedzieli gdzie je znalezc!" :P

dulin7, zanim zdecydujesz na jaki kierunek isc to pomysl tez o pracy jaka masz zamiar wykonywac. inyznierow brakuje i prace bedziesz mial na 99%. pytanie tylko czy w twojej miejscowosci i czy bedzie ona tobie odpowiadala ;)
 
Jakie są jeszcze te inne kierunki "zamawiane"? :D mechatronika hmm :P


W Krakowie idzie znaleźć pracę jako inżynier? po właśnie takich studiach mechatronika, automatyka, mechanika, robotyka, elektronika itd.?
 
cudny90 napisał:
Jakie są jeszcze te inne kierunki "zamawiane"?
nie pamietam dokladnie. poczytaj o tym na stronie ministerstwa edukacji - jest 10 kierunkow
cudny90 napisał:
W Krakowie idzie znaleźć pracę jako inżynier? po właśnie takich studiach mechatronika, automatyka, mechanika, robotyka, elektronika itd.?
spokojnie ;)
tylko teraz pytanie co chcialbys robic?
cudny90 napisał:
mechatronika hmm
bardzo przyszlosciowy kierunek - jak nie masz problemow z matematyka, informatyka i elektronika to mozesz isc ;)
 
tylko teraz pytanie co chcialbys robic?

Zawsze mi się wydawało, że inżynier to bardziej jest od projektowania i myślenia niż jakotakiego "robienia" :mrgreen:

Co do mechatroniki - się zastanowie :) Nie ma tam czasami fizyki? :D Bo jej nie trawie zbytnio :P Matematyka spoko.


PS: Co myślicie o takim kierunku jak Inżynieria lądowa? Na politechnice krakowskiej jest coś takiego .. Jest po tym praca? Dobra? jak z dostaniem się na te studia?
 
fizyka na poziomie podstawowym to jest chyba na kazdych studiach technicznych - a przynajmniej na polibudzie slaskiej.
 
cudny90 napisał:
Co do mechatroniki - się zastanowie Nie ma tam czasami fizyki? Bo jej nie trawie zbytnio Matematyka spoko.
niestety fizyka i matematyka jest WSZEDZIE na kierunkach technicznych. na informatyce chyba jest tylko jeden semestr
cudny90 napisał:
Zawsze mi się wydawało, że inżynier to bardziej jest od projektowania i myślenia niż jakotakiego "robienia"
no tak, ale musisz tez potrafic to wykonac bo inaczej nie wiesz jak zaprojektowac :P
no i tez gdybym ja mial projektowac np drogi to nie bylbym zadowolony ;]

[ Dodano: 2009-03-22, 20:36 ]
Nie na temat...
Pawel S.


Wiek: 23
Dołączył: 24 Cze 2004
Posty: 10000
Skąd: Koszalin
no panowie, przekroczylem magiczna bariere :mrgreen:
 
na infie cwiczenia z fizyki sa tylko w pierwszym semestrze. na drugim sa za to laboratoria. szczerze mowiac nie wiem co lepsze - na cwiczeniach mozna sie bylo opierdzielac, uczylo sie tylko w trakcie sesji. na laborkach natomiast trzeba juz popracowac - sprawozdania + cos poczytac przed zajeciami, bo mozna wyleciec.
Nie na temat...
no panowie, przekroczylem magiczna bariere :mrgreen:
gratuluje. ;) nie jestes przypadkiem pierwszym na tym forum z taka liczba postow? :)
 
Caleb napisał:
na infie cwiczenia z fizyki sa tylko w pierwszym semestrze. na drugim sa za to laboratoria
ja cwiczenia mialem dopiero na 3 semestrze. laborki nie byly takie trudne - tylko wymagaly regularnosci w pisaniu sprawozdan

Nie na temat...
Caleb napisał:
gratuluje. nie jestes przypadkiem pierwszym na tym forum z taka liczba postow?
dokladnie ;)
 
Caleb napisał:
fizyka na poziomie podstawowym to jest chyba na kazdych studiach technicznych - a przynajmniej na polibudzie slaskiej.
jest na wszystkich technicznych kierunkach, absolwent jako inżynier musi znać przynajmniej podstawy fizyki, matematyki itp
 
Powrót
Góra