• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

studia, jak gdzie i na co?

Albo nawet wiecej niz podstawy. Podstawy to po podstawowce powinien czlowiek znac :wink:
Mi fizyka ze studiow nie przydala sie wcale bo profesorek nic nie wyjasnial tylko pisal rownania: dywergencje, rotacje, calki potrojne i inne.
 
pegelmesser napisał:
Mi fizyka ze studiow nie przydala sie wcale bo profesorek nic nie wyjasnial tylko pisal rownania
a no widzisz, u mnie jest zupelnie inaczej. wszyscy maja pozaliczana sesje w terminie z wyjatkiem fizyki. sciga nas o wszystko i przepytuje tak dlugo az bedzie pewien ze student sie nie nauczyl...
co prawda polowa wykula wyklady a tylko czesc to zrozumiala ale efekt jest lepszy niz glupie wzory ktore do niczego nie sa potrzebne :P
 
ghazi napisał:
Co do Twoich obaw "czego oczekuje sie od kandydata?". Na uczelniach technicznych jest zawsze duzo wolnych miejsc i przyjmuja z reguly wszystkich jak leci. Oczywiscie na informatyke czy budownictwo trzeba miec zdaną mature na poziomie jako-tako, ale tez bez rewelacji. Kryteria przyjęć, wymagana liczba punktow etc.: musisz udac sie na strone www danego wydzialu i tam sprawdzac.

Osobiscie jestem na Elektronice na Politechnice Wrocławskiej i wiodącymi przedmiotami na 2 pierwszych latach sa : programowanie oraz rachunek prawdopodobienstwa :shock:
herezje glosisz ;) na infe na MINI na PW lub budownictwo sie dostac nie wystarczy jako tako zdac matme i fize chyba ze ty oksreslasz tym terminem średnia 80-90% z rozszrzenia matmy i fizy ;)
ja jetsem na polibudzie bialostockiej na budownictwie dosatc sie w sumie nie bylo trudno ale i nie latwo 70% z rozszerzen w 1 turze. bylem na infie na WAT i sie zdziwilem bo to nie infa tlyko i wyalcznie matma ;)
jesli z fiza ci srednio idzie nie porywaj sie na uczelnie techniczne chyba ze czujesz sie na tyle mocny ze bedziesz zakuwal po nocach. Cale studia na politechnice to fiza i matma. u mnie po semestrze odpadlo 20% ludzi wiekszosc przez fize. (tlyko tyle bo duzoludzi wzielo warunki;) )

[ Dodano: 2009-03-23, 00:14 ]
Pawel S. napisał:
pegelmesser napisał:
Mi fizyka ze studiow nie przydala sie wcale bo profesorek nic nie wyjasnial tylko pisal rownania
a no widzisz, u mnie jest zupelnie inaczej. wszyscy maja pozaliczana sesje w terminie z wyjatkiem fizyki. sciga nas o wszystko i przepytuje tak dlugo az bedzie pewien ze student sie nie nauczyl...
co prawda polowa wykula wyklady a tylko czesc to zrozumiala ale efekt jest lepszy niz glupie wzory ktore do niczego nie sa potrzebne :P
u mnie bylo to samo. egzamin ustny z fizy, pytania tlyko i wylacznie na rozumienie teoria sama w sobie na niewiele sie zdala bez jej zrozumienia ;) bardzo duzo ludzi ma u mnie z tego warunek a czesc poleciala na pysk ;)
 
konradzik88 napisał:
jesli z fiza ci srednio idzie nie porywaj sie na uczelnie techniczne chyba ze czujesz sie na tyle mocny ze bedziesz zakuwal po nocach
jakos u mnie teraz jest sporo osob "nie kumatych" co sobie poradzily z fizyka. jedne zakuly a inne maja warunek :P
dla chcacego nic trudnego ;)
 
konradzik88 napisał:
herezje glosisz na infe na MINI na PW lub budownictwo sie dostac nie wystarczy jako tako zdac matme i fize chyba ze ty oksreslasz tym terminem średnia 80-90% z rozszrzenia matmy i fizy

Politechniki to nie prawo na uniwersytecie albo medycyna, gdzie chęnych są tysiące a miejsc kilkadziesiąt/kilkaset. 80-90% z matury rozszerzonej to mają pojedyncze jednostki z klas mat-inf, czyli na bardzo dobre liceum w duzym miescie to jest jakies kilkanascie osob w roku. Jakby tylko takich przyjmowali, to politechniki nie byłby molochami po 30 000 studentów, tylko miesciliby sie w prywatnych mieszkaniach :lol: No chyba, ze mowimy o jakiejs Politechnice Białostockiej, albo Nowtoardzkiej.
 
ghazi napisał:
konradzik88 napisał:
herezje glosisz na infe na MINI na PW lub budownictwo sie dostac nie wystarczy jako tako zdac matme i fize chyba ze ty oksreslasz tym terminem średnia 80-90% z rozszrzenia matmy i fizy

Politechniki to nie prawo na uniwersytecie albo medycyna, gdzie chęnych są tysiące a miejsc kilkadziesiąt/kilkaset. 80-90% z matury rozszerzonej to mają pojedyncze jednostki z klas mat-inf, czyli na bardzo dobre liceum w duzym miescie to jest jakies kilkanascie osob w roku. Jakby tylko takich przyjmowali, to politechniki nie byłby molochami po 30 000 studentów, tylko miesciliby sie w prywatnych mieszkaniach :lol: No chyba, ze mowimy o jakiejs Politechnice Białostockiej, albo Nowtoardzkiej.
hehe jakiejs? widac nie masz pojecia o czym mowisz ;) ja nie mowie o kierunkach mechanika czy wydziale elektrycznym bo na kazdej cuzelni na te keirunki zostaja wolne meijsca tlyko o budownictwie i informatyce ;) tam bez fizy nikt sobie nie poradzi
btw bialostocka pod wzgledem budownictwa wg komisji akredytacyjnej w tym roku jets na 3 miejscu w polsce ;)
 
Pawel S. napisał:
dulin7, zanim zdecydujesz na jaki kierunek isc to pomysl tez o pracy jaka masz zamiar wykonywac. inyznierow brakuje i prace bedziesz mial na 99%. pytanie tylko czy w twojej miejscowosci i czy bedzie ona tobie odpowiadala
Praca czy w mojej miejscowosci czy 200 km od niej to nie problem, jestem w stanie za praca wyjechac, bo w mojej miejscowosci ok 13 tys ludzi to nie ma zbytnich perspektyw dla technicznych kierunkow a wiec czy praca w warszawie czy indziej to sie nie boje wyjechac :mrgreen:
pozdrawiam!!!
 
dulin7, dobrze mówisz ;) Ja mam do Krakowa jakieś 45km więc nawet z domu bym mógł ( jeśli by kasa dobra była ;) ) dojeżdżać codziennie :]

A jak nie to po studiach zostać już w Krakowie i tyle :P We wsi mnie nic nie trzyma :]

A teraz pytanie z innej beczki

Jaka jest średnia krajowa stawka za godzinę pracy przy komputerze?

Dokładniej chodzi oto, że dorwałem robote "po szkole" mianowicie robienie aukcji internetowych dla pewnego sklepu internetowego no i wszystko fajnie, ale mam dać znać gościowi ile sobie życzę na godzinę ..

10zł? Wolałbym trochę więcej :D Ile mam mu powiedzieć? Albo znacie jakieś techniki negocjacji? :D
 
Też mnie czeka wybór studiów po LO i właśnie myślałem o mechatronice we Wrocławiu. Chętnie poczytam jeszcze jakieś opinie i ciekawostki na studiach.
Powiem wam, że jak szedłem do LO (najlepsze u mnie w mieście :lol: ) to był strach i w ogóle dośc niezły zapierdziel przez pierwszy cały rok. Obecnie druga klasa i kolejny tydzień bimbania. Gorzej jest jak w jakiś dzien mam sprawdzian to faktycznie dzień wcześniej siedzę w domku i powatrzam się ucze. Ale takie normalne dni polegają na zrobieniu zadań z matematyki czy fizyki... ogólnie laba :P
A te studia...? Może będzie jak z liceum ;)
 
dulin7, a to co innego. ja w koszalinie mam jeszcze w czym wybierac ;)
cudny90 napisał:
Ja mam do Krakowa jakieś 45km więc nawet z domu bym mógł ( jeśli by kasa dobra była ) dojeżdżać codziennie :]
na pierwszym roku zaprosili do nas na wyklad inzyniera zeby opowiedzial jak to jest w praktyce. codziennie dojezdza do koszalina z miastka (60-70km). jak powiedzial ze placa mu za "siedzenie" 4kPLN to kazdy juz zrozumial :P
cudny90 napisał:
tyle dostawalem za fizyczna robote na budowie :???:
w uslugach zarabialem srednio 25zl/h :P

[ Dodano: 2009-03-23, 20:53 ]
Camel- napisał:
A te studia...? Może będzie jak z liceum
tak, dokladnie to samo. przychodzi sesja i zakuwasz cala noc :mrgreen:
 
Pawel S. napisał:
dulin7, a to co innego. ja w koszalinie mam jeszcze w czym wybierac ;)
cudny90 napisał:
Ja mam do Krakowa jakieś 45km więc nawet z domu bym mógł ( jeśli by kasa dobra była ) dojeżdżać codziennie :]
na pierwszym roku zaprosili do nas na wyklad inzyniera zeby opowiedzial jak to jest w praktyce. codziennie dojezdza do koszalina z miastka (60-70km). jak powiedzial ze placa mu za "siedzenie" 4kPLN to kazdy juz zrozumial :P
cudny90 napisał:
tyle dostawalem za fizyczna robote na budowie :???:
w uslugach zarabialem srednio 25zl/h :P

[ Dodano: 2009-03-23, 20:53 ]
Camel- napisał:
A te studia...? Może będzie jak z liceum
tak, dokladnie to samo. przychodzi sesja i zakuwasz cala noc :mrgreen:
1 dojezdzac mozna i bez problemu 100km w 1 str ;) znajomi w zawodzie w budownictwie maja po 10k na reke ;)

2 jak czytaelm ogloszenia dla ludzi robiacych przy aukcjach to proponowali 2-3k/miech zalezy jaka firma i jakie obroty. powiedz ze 15zl/h i powinno byc ok

3 nie licz na to ze bedziesz siedzial cwiczenia z matmy i fizy oraz laboratoria z chemi wykanczaly mnie w tamtym semstrze nie bylo tygodnia bez kolokwium lub wejsciowki ;/
 
a wiec panowie jak myslicie, pchac sie na politechnike warszawska?? mysle ze bym sie dostal skoro jest malo chetnych na kierunki techniczne :)
Pozdrawiam!!!
 
zalezy na jak bardzo oblegany kierunek chcesz sie dostac. na pw na zadnym kierunku nie ma wolnych miejsc po 1 turze chyab ze ktos zrezygnuje ale to sladowe ilosci. mechatrona to srednia okolo 60% z rozszerzonej mat+fiz na matureze ;) przynajmniej tak bylo 2 lata temu bo skaldalem na infe i budownictwo tam ;)
 
ghazi napisał:
to politechniki nie byłby molochami po 30 000 studentów, tylko miesciliby sie w prywatnych mieszkaniach :lol: No chyba, ze mowimy o jakiejs Politechnice Białostockiej
Oj mylisz się Panie ;)

Straszycie, straszycie a tak na prawdę zeby zdawać z semestru an semestr trzeba sie wykazać minimalną wiedzą, oraz chociaż troszeczkę chcieć tego. Wiekszosc osób która odpadała to ludzie którzy nie wiedzieli co zrobić z życiem i przyszli na politechnike bo akurat wszystkich brali. Prawdę mówiąc to aż strach pomyśleć jakich będziemy mieli inzynierów w przyszłości. Studia zaoczne to już całkiem kpina. Chłopaki zdawali geografie na maturze, a z zaliczeniem matmy nie mieli żadnych problemów.
 
konradzik88 napisał:
nie licz na to ze bedziesz siedzial cwiczenia z matmy i fizy oraz laboratoria z chemi wykanczaly mnie w tamtym semstrze nie bylo tygodnia bez kolokwium lub wejsciowki ;/
to ja miałem taki semestry III i IV ze standardem były 3-4 kola tygodniowo, pierwszy rok był lajtowy przynajmniej dla mnie bo tylko takie wyrównywanie poziomu, ale 1/3 już na tym odpadła. generalnie na mój kierunek dostać się mógł każdy kto zdał maturę i tak jest od lat - przyjmują 150-250 osób ale magistrów wypuszczają około 30-40 rocznie, reszta gdzieś ginie po drodze :P Z własnego doświadczenia wiem że najtrudniej jest na początku - pierwszy drugi rok, potem juz jest lajtowo. Teraz mam tyle wolnego czasu że nie wiem co z nim robić, ale trzeba było swoje odpracować wcześniej :)

edit

Zapomniałem dodać że studiuje Technologię drewna na Uniwersytecie Przyrodniczym w Poznaniu - pewnie połowa nie słyszała o czymś takim ale to zaleta, jest bardzo mała podaż specjalistów bo poza moją uczelnia TD można studiować tylko na SGGW w Warszawie, ale tam przyjmują maksymalnie 100 osób :P
 
masz racje ;) jak studiowalem na wacie to odpadla po roku polowa ;) ja sam zrezygnowalem po zaliczonej sesji zimowej jednak informatyka to nie to o czym sie mysli ;)
teraz po sem na budownictwie 10% polecialo i ze 20% ma warunki ;) po roku 30% nie bedzie ;) ktio chec miec luz niech dizie na uniwerek ;) ale pozniej niech nie placze ze pracy nie ma. w pl jestkilkanascie politechnik i po kazdej jest pelno roboty ;) to nie uniwerki i jakies zasrane uczelnie ktorych jest kilkaset w samej wawie ;) na co nie pojdfziesz po tym i tak znajdziesz prace jak bedziesz obrotny ;)

[ Dodano: 2009-03-23, 22:30 ]
na wydzial mechaniczny jest latwo sie dostac ;)
 
Tylko podobno mało osób kończy simr. Ja tez jestem maturzysta i chyba pójdę na elektrotechnikę albo automatykę i robotykę (oba na elektrycznym) na pw.
 
dulin7 napisał:
pchac sie na politechnike warszawska??
to zalezy od stopnia twojego lenistwa i samozaparcia. jak masz zamiar sie uczyc to warto.
jak chcesz sie obijac to idz gdzies blizej

dulin7 napisał:
no mnie by interesowal wydzial samochodow i maszyn roboczych:) jak tam jest z liczba chetnych?
ty teraz juz konczysz szkole czy masz jeszcze rok? jak masz to zakuwaj przedmioty zawodowe i idz na olimpiade techniki samochodowej. ja bez wiekszego wysilku dostalem sie do finalu i dzieki temu mialem wstep wolny na wydzial SiMRu do warszawy :P
 
Pawel S. napisał:
to zalezy od stopnia twojego lenistwa i samozaparcia. jak masz zamiar sie uczyc to warto.
jak chcesz sie obijac to idz gdzies blizej
Gdybym nie mial samozaparcia i byl leniem to na pewno nie patrzylbym na simr bo to ponad 200 km od mojej miejscowosci :mrgreen:
Tylko teraz co wybrac? zaoczne czy dzienne a moze wieczorowe? wiadomo ze na zaocznych moge sobie pracowac i niekoniecznie mieszkac w wawie chociaz pewnie to by bylo najlepsze , na dziennych wiadomo mieszkanie w warszawie ale wiadomo to kosztuje a z kad brac? :cry:
Pawel S. napisał:
ty teraz juz konczysz szkole czy masz jeszcze rok? jak masz to zakuwaj przedmioty zawodowe i idz na olimpiade techniki samochodowej. ja bez wiekszego wysilku dostalem sie do finalu i dzieki temu mialem wstep wolny na wydzial SiMRu do warszawy
juz teraz koncze, a co do konkursow to malo co mbylo slychac w naszej szkole a jak juz to po czasie :cry:
Pozdrawiam!!!
 
Powrót
Góra