• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Tonsil- chyba jednak z Chin...

Pawel S. napisał:
. ale ze MY nadal chcemy coraz tansze produkty to takich firm jest coraz mniej...
dokładnie :)
To jak z serem żółtym za 7zł/kg który z powodzeniem można nazwać mydłem ;]


Warto też zerwać z produkcją w chinach taką jak większość sobie wyobraża - jakiś chińczyk w szmatach, pracujący w jakieś ruderze wytłacza młotkiem te membrany z liści bananowca ;]
Po prostu tam jest tania siłą robocza i co za tym idzie niższe koszty.
Jakość wykonania wszędzie może być niska, zarówno w Polsce , jak i w chinach jak i gdziekolwiek indziej.
 
Fakt faktem chińczycy zasłużyli sobie na tą opinię w Polsce :neutral: Przez parę ostatnich lat zalewali nas badziewnymi produktami. Firmy które po części przeniosły swoją produkcje do Chin (np. Philips, Siemens) robią u siebie w kraju (Holandia, Niemcy) te droższe produkty które są o wiele lepszej jakości od tych produkowanych w Chinach pod ich metką (tzw. masówka). Szczerze wolałbym żeby Polskie pozostało POLSKIE...
P.S. Ten ser jest tak tani bo pakują tam mnóstwo zwykłego oleju :cool:
 
tak samo jak francuzom nie pomaga produkcja samochodów w europie, to ja już wolę KIA z Korei ;)
 
amdr napisał:
tak samo jak francuzom nie pomaga produkcja samochodów w europie, to ja już wolę KIA z Korei ;)
dokładnie :)
tyle że ja hujdaja ;)

Nie można zwalać wszystkiego na kraj pochodzenia, jak coś ma być tanie to niestety, ale w większości przypadków będzie gówniane i tyle, a nasz kraj to nie zalewają chińczycy, tylko polscy sprzedawcy chcący jeszcze więcej zarobić i tyle.
 
benek161 napisał:
Przez parę ostatnich lat zalewali nas badziewnymi produktami.
Ja myślę, że to sami zalewamy się tymi produktami. To nasze rodzime (nie tylko polskie ale ogólnie rzecz biorąc zachodnie) firmy przenoszące tam produkcję zalewaja rynki chińkimi produktami.

Czy sa one gorsze?... pewnie niektóre tak ale myślę, że to bardziej wygląda tak jak ktoś wyżej napisał - jakość wyprodukowanego towaru zależy bardziej od wytycznych i wymogów postawionych wykonawcy, cena - od użytych materialów i kosztów robocizny. Chiny mogą nawet używać dobrych i droższych materiałów ale i tak wygrają wojnę cenową dzięki niskim kosztom robocizny. Wydaje mi się, że spora część produktów, które na codzień kupujemy i używamy może być w jakimś tam stopniu produkcji chińskiej a przecież nie na wszystkie z nich narzekamy ;)

W przypadku Tonsila to sprawa głównie rozchodzi się o to, że ciągle krążyła opinia, że głośniki produkują w całości w Polsce, a że np STX to chinszczyzna składana w garażu... nagle mamy w sumie niezbity dowód na to, że rzeczywistość okzuje się zgoła odmienna (szczerze mówiąc jak dla mnie całkiem oczywista). I ta świadomość chyba właśnie najbardziej niektórych boli... bo przecież głośniki graja tak samo jak przed "odkryciem dowodów zbrodni"... a może jednak inaczej? ;)
 
dabyl, jak dla mnie to Tonsil może produkować na częściach z Indii ,aby tylko głośniki dobrze grały , kosztowały rozsądnie do poziomu grania , a firma miała dobrą politykę.
Niczego więcej nie chce.
 
takero, no właśnie mi też o to chodzi, najważniejszy jest końcowy efekt bo to my przecież jesteśmy odbiorcami gotowych produktów. Tylko z tą dobrą polityką to Tonsil jest tak jakos na bakier - a przynajmniej byl do tej pory jako Protonsil... no miejmy nadzieję, że obecni właściciele będa potrafili wyciągnąć wnioski z tego, do czego doprowadziła poprzednia ekipa.... czas pokaże. Ja tam Tonsilowi dobrze życzę. Dopóki głośnik nie spiewa do mnie po chińsku - jest OK :razz:
 
takero napisał:
Warto też zerwać z produkcją w chinach taką jak większość sobie wyobraża - jakiś chińczyk w szmatach, pracujący w jakieś ruderze wytłacza młotkiem te membrany z liści bananowca ;]
.

Moze i warto byloby zerwac z takim wyobrazeiem ale niestety takie sa fakty:
http://patrz.pl/zdjecia/catwalk akurat nie Chiny ale Indie ale co to za roznica....

"Liczy sie tlyko efekt koncowy".... typowe podejscie konsumpcjonizmu...
http://pies.onet.pl/36534,13,16,ofiary_wyzysku,artykul.html tu tez liczy sie efekt koncowy....
 
Powrót
Góra