• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Uwaga!Pattex Moment zmienia nazwę

  • Autor wątku Autor wątku Rfck
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Barthez napisał:
Najprawdopodobniej nie będzie to dobrze trzymać,
o to ze nie bedzie dobrze trzymac to sie nie martwie bo trzyma dobrze ;) wiem bo jeden plat musialem zrywac ;) nie wiem czy slyszeliscie o tym powiedzeniu ale:
KLEJ NAJLEPEJ TRZIMA JAK GO NIMA !!! :mrgreen:
 
Soudal (np. 67A) stosunkowo tani jest - raptem 12zł za 3/4 kilograma (choć znam miejsca gdzie ćwierć kilowa buteleczka dychę kosztuje...).
 
Zauwazylem ze na stronie patexu była kiedyś ( nei wiem czy jest dalej ) wzmianka o tym ze klej nadaje sie do klejenia forniru ;-) wczesniej tego nie było a dopisali to wtedy gdy na forum większość ludzi zaczęła używać momentu ;-).

Klejmy od dzis na innych klejach to nam cene obniżą :razz: :mrgreen: :mrgreen:
 
slipknot1989, smarujesz klejem obie czesci - fornir i obudowe
czekasz az wyschnie
potem podgrzewasz klej zelazkiem poprzez prasowanie forniru
klej sie nadtapia i jak dobrze dobrales temperature to odrazu chwyta
niby latwe i proste ale mnie ta metoda i tak wkurza :???:
 
Próbował ktoś z Was kleić fornir klejem montażowym Patexa PowerFIX? Pytam, bo mam dwie tuby tego w domu.
 
Pawel S. napisał:
potem podgrzewasz klej zelazkiem poprzez prasowanie forniru
klej sie nadtapia i jak dobrze dobrales temperature to odrazu chwyta
niby latwe i proste ale mnie ta metoda i tak wkurza

Mnie też, jest powolna i bardziej pracochłonna, zaletą oczywiście jest cena i ładny zapach prasowania forniru ;P
 
slipknot1989 napisał:
dolphin123 opisz z grubsza ta metode :P mi klejenie wikolem wogole nie wychodzilo :roll:
Pawel S. napisał:
slipknot1989, smarujesz klejem obie czesci - fornir i obudowe
czekasz az wyschnie
potem podgrzewasz klej zelazkiem poprzez prasowanie forniru
klej sie nadtapia i jak dobrze dobrales temperature to odrazu chwyta
niby latwe i proste ale mnie ta metoda i tak wkurza :???:
Jak kladziesz tyle kleju Pawle i czekasz az to wysycha to sie nie dziwie ze Cie to meczy:P Ja smaruje cienko tylko scianke ktora chce ofornirowac. przykladam fornir i zelazko, ale nie duza temperatura bo klej sie zrobi twardy od razu i pusci. Podgrzewam co kawalek fornir przez co woda z vicola odparowuje i klej robi sie lepki-gumowy. poloze jakis ciezarek czy cos zeby sie schlodzilo i trzyma :cool:
 
A ja mam trochę laiczne pytanie dot. tego kleju: co z pędzlem pomiędzy "robieniem" poszczególnych ścian? Moczyć go w czymś, wodzie, jakimś rozpuszczalniku, żeby nie wysechł? Kupiłem butelkę jakiegoś płynu do mycia pędzli, nada się?

PS. Wzoruję się na PeDeeFie o fornirowaniu autorstwa Rafała Pacharzyny.
 
Powrót
Góra