• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

winisd problem

Nie mam komputerowców i nigdy nie miałem ;) ale wiem o co chodzi. Może faktycznie pójdź w tą stronę, którą proponuje damiani - głośniczki tańsze od ARN'a a pewnie zagrają podobnie
 
Wpisz Mms, Fs, Re, Qms, Sd, BL, Pe, Xmax (lub za Hc - wysokość cewki, za Hg - wysokość szczeliny -> wtedy program wyliczy Ci Xmax). Popraw na końcu Znom na impedancję znamionową podaną przez producenta. Resztę pozostaw programowi do wyliczenia.
Jakby się jakieś wyliczone parametry nie zgadzały - np bardzo niski czy wysoki fs/vas to upewnij się, że wpisane parametry są w odpowiedniej jednostce.
Pewnie będzie grał "szybciej" i z lepszymi średnimi tonami (choć jemu podobno generalnie brakuje średnich tonów) ale będzie mniej basu
"Ciekawa" teoria, szkoda że nijak się ma do rzeczywistości - chodzi o średnie tony.
Generalnie taka mniejsza obudowa wykastruje Ci głośnik z basu i tyle...
 
a to nie jest tak, że odciążenie głośnika od przetwarzania dolnej krawędzi jego pasma poprawia to, co przetwarza on wyżej? To jest pytanie a nie stwierdzenie więc nie bijcie ;)
 
Przy założeniu, że głośnik gra powyżej swojego Xmax to tak. Jakkolwiek różnica ta jest niewarta rezygnowania z basu.
 
Caleb napisał:
Generalnie taka mniejsza obudowa wykastruje Ci głośnik z basu i tyle...

a jak w tych subwooferach creative'owskich albo logitecha? przecież tam są naprawdę mini-obudowy, a basu jest dużo.
 
Niekoniecznie ;). Po prostu mają coś co wymaga mniejszej obudowy. A zazwyczaj jak coś wymaga mniejszej paczki to albo ma gorszą sprawność albo gorsze zejście. Cudów nie ma.
To że basu w komputerowych głośnikach jest sporo basu wynika z tego, że jest w nich pełnoprawny subwoofer. ARN-150 też zejdzie niżej jak się go odetnie nisko, no i nie zapominaj, że mamy kontrolę głośności samego basu.
Swoją drogą nie zdziwiłbym się gdyby ta Tesla zagrała lepiej jako subwoofer od Logitechów czy Creative'ów. W sumie ten Czech jest do tego nawet stworzony, tym bardziej że średnicę ma naprawdę lichą.
 
Powrót
Góra