Nigdy nie stosowałem metody na woskach naturalnych i terpentynie ale kiedyś znajomy na forum UK podzielił się ze mną tego typu opcją na wykończenie forniru :
"
(...) takie ładne kolumny zrobił w szelaku i wykończył woskiem na półmat. Ale zanim szelak, na podkład olej lniany (czysty) pół na pół z terpentyną. Po wyschnięci po 24h na to bejca wodna, aby delikatnie podkoloryzować i na koniec:
- 3-4 warstwy szelak pędzlem,
- szlif papierem 600-800,
- szelak na tamponie (kolejne 5-10 warstw)
- szlif papierem 1000-1500,
- finalna warstwa szelaku.
Po tygodniu sezonowania nałożyć dobrej jakości wosk do mebli np Fiddersa, Bormy.
Metoda pracochłonna, ale efekty warte są tego trudu. Swoją drogą tę metodą odnawia się stare meble (dla uproszczenia pominąłem zacieranie porów) "
Nie powiem Ci nic o efektach, bo nie podejmowałem się tej opcji.
Natomiast w najbliższym czasie mój znajomy będzie wykańczał kolumny olejem do parkietów od Borma. Planuje go nakładać małym wałkiem.
Z pewnością jest bardziej odporny na zarysowania i inne czynniki zewnętrzne niż tradycyjny wosk twardy olejny.
Postaram się podzielić tu efektami jego pracy z olejem do parkietów.