• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Zablokowane wejscie do partycji D dysku

Rejestracja
Sie 16, 2007
Postów
70
Reakcji
0
Lokalizacja
Biłgoraj
Zmagam się właśnie z bardzo dziwnym problemem. Mianowicie po przeskanowaniu dysku D mks-virem (znalazło się parę wirusków) nie mogę teraz na niego wejść. Gdy klikam na ikonkę <Dysk D> wyskakuje mi okienko "Otwieranie za pomocą" no i jest lista programów typu IE, Word, Notatnik itp.
Jak rozwiązać ten problem?
Byłbym wdzięczny za pomoc, bo ja nie mam głowy do takich rzeczy.
 
wpisz w explorerze jak jestes na dysku zaluzmy c: to wpisz tam zamias tego d: i nacisnij enter, powinno pomoc
Jak nie sproboj sciagnac jakis program do czyszczenia rejestrow bo pewnie tam jest namieszane ale nie wiem czy to naprawi problem

pozdrawiam
 
Proponuje uzyc programu TestDisk dobre narzedzie do naprawy systemu plikow, bootsektorow itp. W necie jest pare opisow tego narzedzia. Przypadkiem nie formatuj tej partycji! :)
 
Mam to samo, to jest kwestia jakiegoś wirusa ale nie chce mi się z tym babrać. Ja po prostu wchodzę w mój komputer klikam na pasek adresu, tam wybieram dysk D i wchodzi mi bez problemu.
 
tez to mialem z wszystkimi dyskami - jakis glupi wirus :???:
ale formaty poszczegolnych partycji sprawe zalatwily - tylko ze ja moglem tam wejsc przez "eksploruj" i sobie skopiowalem wszystko
 
Ta, mi Avast tak pomógł że zablokował mi prawie wszystkie pliki exe i musiałem większość programów reinstalować :|
 
Zaznacz w systemie, żeby Ci pokazywało pliki ukryte. Będziesz miał tam jakiś autorun to go usuń. Dodatkowo będzie tam katalog ukryty - też go usuń, jeżeli to nie jest jakiś Twój katalog. Z tym, że jeśli masz wirusa, to problem będzie Ci się powtarzał. Ja mam avasta od jakiś 3 lat i od tego czasu nie mam żadnych wirusów i wszystko działa super.
 
Przeskanowałem Avastem no i... no i nic. Dalej to samo. Wieczorem skorzystam z rady chico i spróbuję TestDisk.
 
Ściągnij Combofix postępuj według instrukcji i zapomnij o problemie. Spotkałem się z tym problemem nie raz.
 
No nie zdążyłem przetestować Combofix'a (ale zedrę sobie go na przyszłość ;)), bo wcześniej zadziałałem TestDisk'iem.
Pomogło.
Dzięki chłopaki za odzew i pomoc! :)
 
a następnym razem nie wkładaj do usb nie sprawdzonych pendrajwów ;]
Bo tak się właśnie to badziewie przenosi :)
 
No w takim razie jest nisza rynkowa.
Trzeba wprowadzić na rynek kondomy na pendrajwy. Zakładasz na wtyczkę, podłączasz i gotowe. A wirusy nie mają prawa się przenosić :mrgreen:
 
Nie na temat...
Cholera. Znowu za późno :evil:
Ale i tak myślałem raczej o takiej aplikacji:
chode081000073.jpg
 
Powrót
Góra