• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Zadanie matematyczne

Rejestracja
Lis 12, 2008
Postów
185
Reakcji
0
Lokalizacja
Ośno Lubuskie
Witam,
będąc na urodzinach u kolegi jego dziadek przedstawił mi takie zadanie:
(możliwe, że ktoś je zna)
Trzech ludzi poszło do restauracji na obiad. Za obiad każdy z nich zapłacił 10zł, ale że mięso było nie dopieczone poszli na skargę do Pani za kasą. Pani z kasy poszło z tym do kierownika.
Kierownik powiedział, że ma oddać im w sumie 5zł. Pani nie za bardzo wiedziała jak podzielić im te 5 zł, więc oddała każdemu po 1zł, a dwa złote zabrała sobie w kieszeń.
I teraz suma za obiad była 30zł, ale każdy dostał po 1zł reszty, więc wychodzi 9zł*3=27zł plus 2zł które zabrała sobie Pani równa się 29zł, więc gdzie jest ta brakująca złotówka.
Zna ktoś odpowiedź?
Biorąc to w równaniu 30-5=25+3(każdy po 1zł)+2(Pani)=30zł, ale mnożąc 9*3+2=29zł.
JAK?
 
30zł-5zł=25zł

3zł dla klientów
2zł dla Pani

25zł+2zł=27zł -> 3*9 - klienci myśleli, że upust był tylko 3zł/3 czyli po 1zł, 2zł poszły w kieszień tej Pani
tak naprawdę trzeba doliczyć jeszcze 3zł fake upustu
co daje 25zł+2zł+3zł=30zł


==========
3*9=27zł - klienci byli święcie przekonani, że każdy z nich zapłacił złotówkę mniej, a więc 3*(9+1)=30zł
 
ale co w tym zadaniu tzreba zrobić. to jest cała treść zadania?
ja to rozumiem podobnie jakkaczortrex, :razz:
 
Hehe, zadanie nie jest takie trudne, chodzi tylko o myślenie w złych kategoriach , przemienność i łączność działań ;)
Podobny myk zrobili kiedyś w Hucie Szkła Wołomin:
-powiedzieli że pożyczą od pracowników w jednym miesiącu 10% wypłaty, ale w drugim te 10% oddzadzą, ale jeśli powiedzmy pracownik zarabiał dla uproszczenia 1000zł, to pożyczyli 10% z 1000zł, ale oddali 10% z pomniejszonej wypłaty, czyli z 900zł, widać że brakuje 10zł, mimo że wszystko się zgadza niby ;)
True story.



Jeśli zaś chodzi o to zadanie to sprawa wygląda następująco:
zapłacili 30zł
dostali zwrot 5zł , więc tak jakby zapłacili 25zł,
25zł / 3 = 8 i 1/3 - zapamiętajcie ten wynik - tyle każdego z nich powinien kosztować ten obiad.
A to brakujące 5zł zostało podzielone na 1zł dla każdego - więc 3zł razem + 2zł dla kasjerki.
Taka jest prawidłowa kolejność działań, człowiek intuicyjnie zamiast najpierw odjąć to ile im oddali, a potem podzielić kwotę i dodać wynik tego nierównego rozdzielenia 5zł (tak jak wyżej) , robi wszystko na odwrót ;)
Mama nadzieję żę jasne ?
Ta brakująca złotówka robi się właśnie ze złej kolejności działań.
 
hmm to co napisałem to też jakieś brednie :), w sumie myślałem w dobrym kierunku a nie jasno napisałem i dodatkowo sam się pomyliłem

takero ma racje - nasz mózg płata figle

czyli wychodzi w sumie na to że klienci myśleli, że obiad kosztował ich 28zł (upust 2/3zł na osobę, co tak naprawdę jest 2zł Pani) i tutaj jest ta nasza różnica

nie można liczyć wprost tak jak leci z zadania, bo potem wychodzą takie cyrki ;p
 
Nie rozumiem w czym jest problem. To ile miala im oddac w ramach rekompenaty ni ema nic do rzeczy. Jakaby miala oddac im 10zl? A oddała po 2zł? a 4zł sobie? Nie ma to nic wspolnego z kwota jaka zaplacili.
 
widzisz i tu jest ten haczyk ludzkiego mózgu, czytając zadanie wydaje się ono trywialne i człowiek myśli, że zna odpowiedź.

w tym momencie przestaje się logicznie myśleć i powstają takie kwiatki
 
pegelmesser napisał:
Nie rozumiem w czym jest problem.
Zacytuje postawione (nie wprost) pytanie - "podaj przyczynę różnicy dwóch wyników wyżej wymienionych punktów widzenia" czyli w dosłowny sposób - "gdzie jest "brakująca" złotówka".
Jak to w większości matematycznych zadań nie wystarczy powiedzieć że coś jest źle, trzeba dodać wyjaśnienie.
 
Nie ma zadnej brakujacej zlotowki. Chyba ze brakuje szefowi baru bo za malo zarobil. :mrgreen:
 
pegelmesser napisał:
Nie ma zadnej brakujacej zlotowki. Chyba ze brakuje szefowi baru bo za malo zarobil. :mrgreen:

jest powstała ona w głowie części nas :), sęk w tym żeby ją znaleźć i umieć zniwelować
 
Nic nie brakuje bo ci panowie zaplacili 27 zł za obiad. A ile z tych 27zł sobie pani z kasy przygarnęła to juz jej sprawa.
Równie dobrze możnaby sformułować zadanie na odwrót czyli szef mówi ze oddajemy panom 13 zł. Pani nie radzi sobie z dzieleniem wiec oddaje im po zetce na głowe a dyszke przygarnia dla siebie aa wiec mamy :

3x9 + 10 = 37zł , skąd u diabła wzięło sie dodatkowe 7 zł ? ;)
 
takero napisał:
pegelmesser napisał:
Nie rozumiem w czym jest problem.
Zacytuje postawione (nie wprost) pytanie - "podaj przyczynę różnicy dwóch wyników wyżej wymienionych punktów widzenia" czyli w dosłowny sposób - "gdzie jest "brakująca" złotówka".
Jak to w większości matematycznych zadań nie wystarczy powiedzieć że coś jest źle, trzeba dodać wyjaśnienie.
Cudzysłów celowo pogrubiony.
To taka matematyka w niby ,jak widać, ciut bardziej przystępnej formie ;)
 
3x10=30
30-5=25
25+3=28
2=30-28 nie wiem w czym jest problem w dalszym ciagu.
Nie widac nigdzie tej urojonej zlotowki bo jej nie ma nigdzie.
 
Ona nie ma 1zl tylko 27! Szef kaze oddac 5, i jej zostaja 2zl bo po 1zl oddaje kazdemu klientowi.
 
Powrót
Góra