• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Zakup kina domowego

  • Autor wątku Autor wątku scut
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Rejestracja
Mar 18, 2008
Postów
30
Reakcji
0
Lokalizacja
Gliwice
Witam,
Zostałem poproszony przez szefa o znalezienie mu nowego, czarnego kina domowego które będzie "wypaśne".
Kompletnie się na tym nie znam - kiedyś u mnie był a ja jestem maniakiem "vintage audio" i mam niemałą kolekcję, stąd pewnie poprosił o to mnie.
Ja się nie znam na tych skrótach hdmi, hd itp - nawet nie mam telewizora ...
co polecacie ?
założenia:
czarne, nowe na gwarancji, najlepiej z głośnikami, "ma fajnie grać", ma obsługiwać "wszystko" i cena - raczej nieokreślona aczkolwiek zrozumiałem aluzję że fajnie by było jakby się zakręciła koło 2 kzł.
z góry dziękuję i pozdrawiam,
sk
 
scut napisał:
czarne, nowe na gwarancji, najlepiej z głośnikami, "ma fajnie grać", ma obsługiwać "wszystko" i cena - raczej nieokreślona aczkolwiek zrozumiałem aluzję że fajnie by było jakby się zakręciła koło 2 kzł

Takie rzeczy to w ERZE :)

Zestawy Pionnera, Onkyo, w MM są po 2 klocki ;] jak ampli jeszcze sa ok to kolumny są podstawowe :) zagrać zagra ;]

- czarne - Yamahy http://www.euro.com.pl/zestawy-kolumn/yamaha-ns-555-ns-c444-ns-333-czarny.bhtml

lub Jamo za 800zł ;)

Do tego Amplituner ... i TV ;] wiecej dokina nie potrzeba chyba ze projektor i ekran zwijany
 
Nie wiem jak Te Yamahy grają ale słyszałem któryś model który można było kupić wraz z ampli Marantza za ponad 2000zł...grały jak mikro wieża z biedronki.

Fakt jest taki że za w miarę dobre ampli musisz wydać te 1000zł...nie ukrywajmy,dobre 5.0 nie zrobisz sam za kolejne 1000zł,to nie możliwe...dlatego jeśli zestaw 5.0 kosztuje mniej niż 1000zł to jest złożony na głośnikach kiepskiej jakości. Plus jest taki że jeśli na tych kolumnach będzie oglądał tylko filmy to nie zauważy większej różnicy w dźwięku,dlatego takie renomowane firmy robią też 5.0 za mniej niż 1000zł.
 
powiedz mu że "wypaśne" i "za 2 kzł" to może sobie okulary przeciwsłoneczne kupić....

prawdopodobnie nawet będą czarne..... :mrgreen:
 
wiesz może ci się nie podobac forma owszem....
masz takie prawo...
aczkolwiek co do wnoszenia do dyskusji to już się nie zgodzę....
jakoś wypaśne i 2 kzł to mi się nijak z kinem domowym pokojarzyć nie chcę
 
mam problemy z internetem, stąd dopiero teraz piszę.
dzięki za rady, ze wstępnego rozeznania to widzę że ciężko i chyba namówię go na onkyo ampli+cd za ~ 2kzł i do tego kolumny jakieś ... z tym będzie gorzej - diy nie wchodzi w grę, bo ma być "na już" - słyszał ktoś jakieś sensowne 5.0 / 5.1 za przyzwoitą cenę jeśli chodzi o kolumny ?
ploter - a to Jamo za 800 ? w MM jest ?
slipknot1989 - raczej nie :)
kux - owszem, mi się nie podoba forma i to że piszesz śmieci jak pytam poważnie
 
Sam posiadam kolumny Quadral Quintas 500 i jak dla mnie przyzwoicie graja. Tylko cena ich teraz troche odstrasza..... Rok temu byly po 800 zl a nawet taniej.
 
Ja do kina mam podstawowy zestaw Jamo (5+1) nie pamiętam modeli.
Fronty 3-way, efektowe małe monitorki. Do kina w zupełności wystarczy. Ewentualnie suba poprawię.
 
kux, "wypaśnie" to pojecie wzgledne, dla jednego bedzie to wlasnie kino za 2k a dla drugiego juz nie, wiec prosze Cie.
scut, ostatnio bylem w media expercie i sluchalem kina 5.0 na kolumnach yamahy i ampli podajrze onkyo(cena ponizej 2k za calosc) i jak dla mnie do ogladania filmow dla nie osluchanego za bardzo klienta gralo to naprawde fajnie i sam zastanawialem sie nad wzieciem czegos takiego do salonu dla samych filmow, efekt calkiem przyzwoity. tylko ze modeli teraz nie jestem w stanie podac..wiec na pewno da rade skolowac takie cos.
 
ok ok...
tu sie zgodzę....
sam byłem świadkiem kilka lat temu jak mój znajomy był po prostu zachwycony "brzmieniem" jakichś chińskich podłogówek maudio czy jakos tak za kilkaset złotych... i....
no cóż.... brzmiało to dosłownie bum, cyk bum cyk....
masa basu, ale wcale nie tego najniższego i do tego sssss...czzzzzzz...ssssss.... z wysokotonówek.....
no ale koleś był również miłośnikiem niebieskich diod w spryskiwaczach w samochodzie....

założyłem, że na tym forum przeciętne wymagania co do jakości dźwięku są wyższe niż wymagania przeciętnego polaka
i posiłkując sie tym stwierdzeniem dalej twierdzę, że za 2 koła to się nic porządnego zestawić nie da
tym bardziej że DIY nie wchodzi w grę
 
Powrót
Góra