aluminium wcale nie oznacza, ze kolumny beda zle graly
Ja nie twierdze że aluminiowe głośniki źle grają może z mojej wcześniejszej wypowiedzi tak wynikło ale słyszałem AL170 Visatona no i muszę powiedzieć że na przykład HDS164 się chowa i to daleko.
Również nie chcę generalizować, ale nie spotkałem jeszcze użytkownika twrdomembranowego głośnika który by narzekał na niego. Oczywiście jest w tym stwierdzeniu duża doza subiektywizmu:)
Nie twierdzę, że aluminium jest cudem który przenosi głośnik z niego wykonany na wyżyny audiofilskich doznań, że to tka niepoprawnmie ujmę:) Jednak nadre często spotykam się e stwierdzeniem, że aluminium "musi grać żle bo 1)przecież brzęczy 2)... itd", które jest stereotypem równie kłamliwym jak wszystkie inne.
Harpia Acoustics która podobno wzorem dobrego brzmienia nie jest... zbiera 100% pozytywnych opinii z tegorocznego AS z tych na które na jej temat natrafiłem, a Seasy z Quby nasze forum już niejednokrotnie tu doceniło. Za to nie jedna "renomowana" firma i niemniej "renomownymi" głośnikami pokazała niewiele oprócz zadęcia.
Te wszystkie opinie formułuję jedynie na podstawie opinii spotykanych na forach. Nie mogą być więc w żaden sposób wiążące.
Niemniej jednak potwierdza się moja truistyczna teza, że technika audio i akustyka to wytwory inżynierów a nie matafizyków lub innych guru i podlegają prawom tych pierwszych. W przypadku nas czyli konsumentów dochodzi jeszcze czynnik ekonomiczny. To wszystko składa się na nasze DIY i od nas zależy czemu zaufamy...
Nie można powiedzieć że coś jest złe czy dobre, można za to , a nawet trzeba mówić o tym co się komu podoba,nie zapominając przy tym że to jak gra głośnik zależy nie tylko od samego głośnika, ale także jego aplikacji i zwrotnicy.
Ważne jest też odpowiednie dobranie głośników w kolumnie, imho nic tak nie razi jak źle zaaplikowana kopułka metalowa z wolnym celulozowym niskośredniakiem, czego doskonałym przykłądem jest harpia, choć na szczęście tego modelu na AS nie zaprezentowali :)
Skomentuj