Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Kradzież Laptopa z domu w biały dzień OSTRZEŻENIE

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    #41
    globus1987, niestety większość frajerów i degeneratów jest bez honoru, chociaż trafiają się wyjątki na szczęście moje miasto jest stosunkowo małe więc myśle, że dałbym rade uciekac do domu bez wytchnienia tym bardziej w takiej sytuacji. Na szczeście nie miałem jeszcze okazji uciekac z buta, ale autem i owszem, gdy wyjeżdżałem ze ślepej uliczki ze znajomymi i szła na nas banda debili a ja musiałem jechac po krawęznikach, trawie chodniku by wbic sie na ulice :mrgreen: troszke tłumik ucierpiał, ale nie było źle... czułem sie wtedy jak jakis frajer, który ucieka choć nic nie zrobił :???:

    Skomentuj


      #42
      Zamieszczone przez globus1987
      Co do tego jeśli ktoś zaczepia cię jak jesteś z dziewczyną to jest najzwyklejsze frajerstwo i za takie coś np. Dla takiego człowieka jeśli podwinie mu się noga i pójdzie siedzieć nie może (Grypsować). W ogóle w świecie kibicowskim takie coś nie może mieć miejsca jeśli ma ten ktoś jest po prostu dla innych poważnych ludzi bez honoru.
      Czyli co, że jak się ci "kibice" nawalają między sobą to jest wszystko OK i honorowo i w ogóle a dopiero jak zaczepią kogoś przypadkowego to tracą honor? Sory, ale jeśli o to Ci właśnie chodziło (o ile dobrze zrozumiałem - jednak używanie znaków przestankowych wiele daje - pomyśl o tym) to jakoś nie mogę się z tym zgodzić. "Człowiek", który widzi jakąś ideę w biciu drugiego człowieka (no, może sporty walki inaczej odbieramy choć dla mnie to też trochę dziwny "sport") nie jest normalny - nawet jeśli to "kibic" kontra "kibic". To przecież zwykłe przekłamanie idei sportu. Od uczestnika "ustawek" do zwykłego ulicznego chuligana już niedaleko. I nikt mi nie przegada, że jest inaczej. Człowiek, który podnosi rękę na drugiego człowieka (o ile nie jest to obrona własna) dla samego faktu sprawienia mu bólu, nie jest normalny. I gadanie, że tą rękę podnosi tylko na "ustawkach" jest naiwne bo ta jego skrzywiona psychika, która ciągnie go na te "ustawki", może ujawnić się w każdej innej chwili, w biały dzień na ulicy.

      A już kompletnie nie wiem, o co chodzi z tym "grypsowaniem"? Że to jest niby jakiś przywilej dla "honorowych więźniów"? O jakich my tutaj przywilejach mamy mówić? O jakim honorze? Gość pobił kogoś, ale to nie była matka z dzieckiem tylko "kibic" innej drużyny więc honor zachowany? I może grypsować i przez to jest fajny? Ludzie!!!... KOPA W DUPĘ I DO ROBOTY PRZY AUTOSTRADACH, SPŁACAĆ SWÓJ DŁUG WOBEC KRAJU!!! "Dług" bo przecież musieliśmy, jako społeczeństwo, zapłacić za złapanie i odizolowanie takiego typa - wliczam mu to jako jego kredyt do spłacenia wobec normalnych ludzi. Ale nie, jakieś tam przywileje, że grypsować może. Mam znajomego, który jest pracownikiem więzienia i trochę mi o tych "zależnościach więziennych" opowiadał. Generalnie konkluzja z tej opowieści płynęła taka, że całe to oszołomstwo grypserskie powinno być rozniesione w perzynę. A te więzienia bawią się w ustawianie tych ludzi tak a nie inaczej bo ten grypsuje a tamten nie i nie mogą siedzieć razem bo złożą skargę i więzienia ma wielki problem. Siedzi w więzieniu bo jest zwykłym zbójem - gdzie tutaj mowa o jakimś honorze? (oczywiście tutaj nie chcę generalizować bo za zabicie napastnika w obronie własnego dziecka też idzie się w Polsce siedzieć - ciężko kogoś takiego nazwać zbójem no ale cóż, takie koślawe u nas prawo - kilka osób już o tym wyżej pisało).

      Zamieszczone przez globus1987
      Dla takiego człowieka jeśli podwinie mu się noga i pójdzie siedzieć
      Jakie "podwinie noga"? Zwykły chuligan i jego miejsce jest nawet nie w więzieniu, tylko przy budowie autostrad czy w innym kamieniołomie. Prawda jest taka, że praca najlepiej resocjalizuje i sprowadza zbója do parteru - niestety ustawodawcy jakoś o tym nie chcą wiedzieć.

      Warg, przedstawiłeś bardzo dosadny obraz problemów w polskim prawie. Z jednej strony to, co spotkało Ciebie - farsa działania policji? - sam nie wiem jak to nazwać... nóż się w kieszeni otwiera... Ale może to dlatego, że jednak policja w Polsce ma zbyt ograniczone prawa w stosunku do przestępców - policjant boi się strzelić do napastnika bo wisi nad nim widmo więzienia - no śmiech na sali (śmiech z prawa a nie z policjanta bo on przecież prawa nie stanowi a jedynie stara się je egzekwować - na tyle na ile mu jego własne bezpieczeństwo pozwala). Z drugiej strony ta historia Twojej matki - z policjantem, który bierze pieniądze za to, żeby pilnować porządku, a sam doradza samosąd (tutaj ponownie "problem policjanta egzekwującego prawo"). Niestety jesteśmy w takich prawnych "krzokach", że czasem wydaje się to jedynym sensownym wyjściem. Zauważmy tylko, że normalni ludzie może czasem o czymś takim pomyślą (o samosądzie) ale myśli tej w życie już nie wprowadzają - to właśnie odróżnia ich od zwykłych chuliganów i innych psychicznych skrzywieńców.

      Zamieszczone przez Rosina
      na szczęście moje miasto jest stosunkowo małe więc myśle, że dałbym rade uciekac do domu bez wytchnienia
      Ale dlaczego masz uciekać? Dlaczego ktoś ma Tobie dyktować którędy i o której godzinie masz się poruszać po mieście, w którym mieszkasz?

      Kiedyś w Polsce pojawił się pomysł (nie pamiętam za czyich rządów to było ale prawdopodobnie było to w okolicach PIS'u) ułatwienia dostępu do broni dla "zwykłych obywateli". Coś na wzór amerykański. Generalnie uważam to za błędny pomysł bo bardziej skłaniam się ku pacyfizmowi ale śmieszyła mnie wtedy argumentacja tych "oficjalnych" przeciwników - bo jak każdy będzie miał broń to będzie więcej morderstw. No niby tak ale teraz mamy taką sytuację, że każdy przestępca ma tą broń a my do obrony mamy tylko gołe ręce i dziurawe, momentami szkodliwe dla nas prawo.
      Mamy patową sytuację i tyle.

      Skomentuj


        #43
        dabyl, Moge myslec tak, jak ty i przywitac sie z kolegami :mrgreen: albo uciekac i przeżyc :mrgreen: Łatwo mówić, gorzej gdy jest sie w takiej sytuacji.

        Kiedys jakies menele wskazały na mojego kumpla ze ich pobił na sylwestra. Oczywiscie to była nie prawda. On sie wtedy fajnie bawił w innym miejscu, no ale sprawa była. Nie pamietam juz jak sie rozstrzygneła. Tzn kolega nie poszedł siedziec, ale nie wiem jakie były konsekwencje prawne.

        Skomentuj


          #44
          Zamieszczone przez Rosina
          dabyl, Moge myslec tak, jak ty i przywitac sie z kolegami albo uciekac i przeżyc Łatwo mówić, gorzej gdy jest sie w takiej sytuacji.
          Rozumiem, że chodzi Ci o to:
          Zamieszczone przez dabyl
          Ale dlaczego masz uciekać? Dlaczego ktoś ma Tobie dyktować którędy i o której godzinie masz się poruszać po mieście, w którym mieszkasz?
          Może nie do końca jasno się wyraziłem To były pytania - nazwijmy je retoryczne. Nie chodziło mi o to, że masz zgrywać twardziela i nie uciekać. Chodzi mi tylko o to, że sytuacja, w której nie robiąc nic złego jesteś zmuszany do ucieczki, a prawo, za które płacisz i które ma cię chronić, nie spełnia swojej roli - jest po prostu sytuacją chorą.

          Skomentuj


            #45
            Kolego dabyl czasy jakie są takie są i tego sam nie zmienisz. A w ogóle to kto ci zabrania się bronić, masz pełno fight-clubów itp. (Karate, judo, boks, mma, tajski boks :) itd). Każdy znajdzie coś dla siebie, a było by to dobre dla samej kondycji, zdrowia, pewności siebie i własnego bezpieczeństwa. Widzę, ze podoba ci się rząd kaczyńskiego, państwo policyjne, godziny policyjne i te sprawy. Co do broni jak będzie łatwiej o broń to będziesz miał drugie stany zjednoczone. Na każdym rogu gang, każdy ma klamkę, strzelaniny Liudzie po niektórych dzielnicach nie mogą normalnie chodzić, lub boją się to zrobic i nie jest to tylko w filmie . (bronx, queens, itd). Tam każdy ma broń i widzisz czym to się kończy. Uwierz mi, że jeśli będziesz ćwiczył i przykładał się do tego to ktoś z byle kijem czy nożykiem wcale nie będzie już taki pewien, a ty będziesz wiedział jak się przed tym obronić oraz uważąm takie rzeczy się przydają. Co do przemocy nigdy nie uważałem aby w jakimkolwiek wypadku była dobrym wyjściem, powinniśmy w każdym mieście i o każdej porze czuć się bezpieczni.

            Skomentuj


              #46
              Ale wymyśliłeś... Czyli muszę chodzić na sztuki walki żeby móc bezpiecznie poruszać się po mieście... :???:

              Skomentuj


                #47
                kombo, Cała dyskusja tyczy sie tego ze jest to Państwo bezprawia i każdy daje swoje przykłady jak sobie mozna z tym radzic. Oczywiscie ze najlepiej byłoby isc na light'cie i nie martwic o nic. TAK POWINNO BYĆ. Ale tak niestety nie jest i jest to nonsens i absurdalne jest to ze człowiek nie moze sie bronic, bo bedzie jeszcze gorzej.

                Skomentuj


                  #48
                  Zamieszczone przez Rosina
                  kombo, Cała dyskusja tyczy sie tego ze jest to Państwo bezprawia i każdy daje swoje przykłady jak sobie mozna z tym radzic. Oczywiscie ze najlepiej byłoby isc na light'cie i nie martwic o nic. TAK POWINNO BYĆ. Ale tak niestety nie jest i jest to nonsens i absurdalne jest to ze człowiek nie moze sie bronic, bo bedzie jeszcze gorzej.
                  Również tak uważam i widzę , ze dobrze mnie zrozumiałeś

                  Zamieszczone przez kombo
                  Ale wymyśliłeś... Czyli muszę chodzić na sztuki walki żeby móc bezpiecznie poruszać się po mieście... :???:
                  A gdzie ja tak napisałem?.

                  Ja nie karzę ci, ani nie namawiam cię, do uprawiania sztuk walki ale w odpowiedzi na post Dabyla tak napisałem, że to jeden z sposobów radzenia sobie z tym, ty robisz co ty uważasz za słuszne i myślisz po swojemu, ja nic nikomu nie narzucam lecz dałem przykład. Jeśli chcemy się bronić rękoma to to jest dobry sposób na nauczenie się tego. Bo na razie, w naszym kraju broni od tak sobie nie można nosić, ani kupić w każdym sklepie. A przecież jak się obawiasz o swoje bezpieczeństwo to, czy to zły pomysł??. Masa ludzi właśnie uprawia po to te sporty . Aby być sprawnym fizycznie (zdrowszym) i radzić sobie w trudnych sytuacjach grożących naszemu zdrowiu oraz życiu (Po prostu czuć się dobrze/i odrobinę bezpieczniej/pewniej ). Bo przecież nie będziesz nosił (Noża, maczety, siekiery, paralizatora, baseballa czy bóg wie co tam na co dzień.) Bynajmniej dla mnie było by to chore. A Polski ot tak nie zmienisz w jeden dzień, Uk to to nie jest, gdzie za obrażenie kogoś od Huj./ kurw. czy takie tam można iść siedzieć. Tak więc to wszystko co mam do napisania w tym temacie a wnioski wyciągniecie sami.

                  Skomentuj


                    #49
                    Nie no zezwolenie na broń każdemu obywatelowi to jest już przesada tak samo teraz mamy dobry przykład kolesia z Rybnika co ma nie równo pod sufitem.

                    Prawo powinno być zaostrzone, policjant nic nie może zrobić, bo będzie pociągnięty do odpowiedzialności. To jak on może nas bronić, pilnować prawa skoro sam nic nie może. Ile było przypadków, że policjanci bali się wyjść do grupy spod bramy...

                    Każde pobicie powinno się wg prawa traktować jako zamach na życie drugiej osoby. Zawsze osoba pobita ma jakiś uszczerbek na zdrowiu! Nie ma tłumaczenia, że jest tylko poobijany...

                    Tak samo za kradzież, kurde co to za tłumaczenie, mała krzywda bo tylko 300zł, jak ktoś się pomyli w papierach i źle podatek odliczy to państwo tak do dupy się dobiera że zostajesz goły ale jak tobie coś ukradną.

                    Był przypadek, ze dzieciak okradał regularnie sklep, ale policja nic nie mogła zrobić bo kradł poniżej 300zł i mała szkodliwość społeczna. Ale jak złapał gnojka za rękę i mu wpierniczył to już miał problem z prawem.

                    Kolejny przykład na bezradność prawa to w zasadzie mój przypadek. Jakiś idiota napił się i w nocy kopał samochody. Straciliśmy szybę ale nie dostaliśmy nic za nią, bo koleś nie ma własności i komornik nie miał co zając.

                    Takiego kolesia to do autostrad niech zapracuje na te szyby które pobił, nie mówiąc o wgnieceniach w samochodach.

                    Skomentuj


                      #50
                      Ok, generalnie chodzi mi o to że chcę żeby było bezpiecznie, czyli policja ma się zajmować tym co trzeba a nie na czym mogą nabić najłatwiej ilość interwencji. Dlatego słowa "państwo policyjne" uważam trochę nie na miejscu bo każdy wie czego ludzie od policji oczekują.

                      Skomentuj

                      Czaruję...
                      X