globus1987, niestety większość frajerów i degeneratów jest bez honoru, chociaż trafiają się wyjątki na szczęście moje miasto jest stosunkowo małe więc myśle, że dałbym rade uciekac do domu bez wytchnienia
tym bardziej w takiej sytuacji. Na szczeście nie miałem jeszcze okazji uciekac z buta, ale autem i owszem, gdy wyjeżdżałem ze ślepej uliczki ze znajomymi i szła na nas banda debili a ja musiałem jechac po krawęznikach, trawie chodniku by wbic sie na ulice :mrgreen: troszke tłumik ucierpiał, ale nie było źle... czułem sie wtedy jak jakis frajer, który ucieka choć nic nie zrobił :???:

Skomentuj