Masz troche racji... Wszystko jest fajnie, dopoki nie mieszka nad nami lub kolo nas jakis nawiedzony, ktory po nocach spac nie daje calej okolicy... W moim wypadku przyjechali o 22:11 - chociaz bylo naprawde stosunkowo cicho (taka sasiadka byla nad nami w tym Wroclawiu). Jestem zdania, ze wszystko mozna - ale z glowa. Mozna sie umowic z sasiadem, porozmawiac - jesli czasem sie szykuje impreza calonocna. Nie zawsze sie da - ale sprobowac mozna zawsze. Jesli sie ktos potrzebuje "dotlenic", to przeciez mozna wczesniej... nie od 22 wzwyz... Jednak zdazaja sie przypadki, kiedy sasiedztwo jest, delikatnie mowiac, z innej bajki... :/
Ogłoszenie
Collapse
No announcement yet.
pytanie o mandat za głosność???
Collapse
X
-
Takie roczne,
Dorosly nie doroslY
Nie wiem jakos jak mieszkalem na innym osiedlu moim pierwszym ..tam gdzie sie urodzilem (po drugiej stronie Wisly) nikomu nie przeszkadzalo
bardziej zalezy to od mentalnosci ...nie od glosnikow i tyle.
Wszyscy sie znali wychowani w jednej nedzy stanu wojennego i tych samych klopotow.
Co moze zrobic komplet glosnow tannoy'a M2 ?
sorry o czym my tu mowimy jezeli mojej dziewczyny to nie budzi to dlaczego jakas k&^%$ dzwoni na psy.
Przyjechali ludzie z poza warszawy i cenia sobie cisze ..bo jak w promieniu pol kilometra nie bylo zadnego domu i jedyny halas to krowa na polu ...to mial cisze.
Czasami to sie nie dziwie mojemu koledze ktory powiedzial ze trzeba wprowadzic wizy do wawy
ps. juz nie dlugo moje urodziny ..wymyslilem cos takiego ze rozwiesze kartki informacyjne o imprezie to w sumi niczego nie zmienia ale... to zawsze cos.
Nie chce siedziec w swoje urodziny przy stole jak na wigili
moge pojsc do knajpy... oczywiscie ze tak ale nie ide :)
kurde jestem zly na siebie ze znow daje sie prowokowac do jakies dennej dyskusji z ktorej nic i tak nie wyniknie.
Skomentuj
-
TatoTurbo, mam wielki problem z interpretacją Twojego posta. Urzywaz uśmieszków co sugeruje że prezentowane przez Ciebie treści to ŻART. Jednakze treści te nie sugerują byś zartował.
Zastanawiam sie ile masz lat i czy masz dziecko. moze się okazać, że kiedy zachcesz mieć dziecko (a moze nie) będziesz miał np 35 lat. W Twoim bloku zamieszka młodzież z zapatrywaniami podobnymi do Twoich i jak zwrocisz im uwage to ini Ci powiedza ze trzeba było robić dziaciaka wcześniej.
Pozdrawiam
Skomentuj
-
a ja odpowiem tak:
"kurde jestem zly na siebie ze znow daje sie prowokowac do jakies dennej dyskusji z ktorej nic i tak nie wyniknie."
nie wiem czy zwrociles uwage ale moja dziewczyna spala i jakos nie wyrwalo jej to ze snu a spi tylko po 5-6 godzin na dobe i kazda sekunda jej snu jest dla mnie wazna...
a moze ktos poprostu mnie nie lubi i sie czepia np.. jakis sasiad?
takl w ogole to chyba piszemy o dwoch roznych sprawach ...ale to tez nie ma znaczenia.
Skomentuj
-
ditomek brawo !
Zgadzam sie w 100%.
TatoTurbo owszem rozmowa niczego nie zmieni w tej kwestii, ale powracajac do pytania postawionego przez autora: Mozna zostac ukaranym za glosne sluchanie muzyki. Oczywiscie jezeli ktos zglosi skarge. Dzwiekiem wkraczasz w strefe prywatnosci innej osoby, moze sie jej to nie spodobac i zglosic sprawe policji. Prawie tak samo jak gwalt tylko przewidziane sa mniejsze kary bo i szkodliwosc mniejsza.
Pozdro
Dexter
Skomentuj
-
ja się dzisiaj trochę bałem, że dostanę jakiś mandat...
jechałem sobie pociągiem, no i był pan rewizor i jakiś koleś co nie miał biletu dostał stówkę kary...
wyszedłem z pociągu, a tam policja daje mandat jakimś ludziom za przechodzenie w niedozwolonym miejscu (przejście dla inwalidów - często tam łapią)
zaraz za dworcem policja łapała ludzi na przejściu dla pieszych...
jechałem tramwajem i widziałem radiowóz, a obok niego samochód no i oczywiście policjant dawał mandat kierowcy tego auta...
wysiadłem na przystanku, chciałem przejść przez ulicę (było czerwone światło, ale nic akurat nie jechało), rozejrzałem się... i zmieniłem plany, bo po jednej stronie stał policjant i wypisywał mandat jakiemuś kolesiowi, a po drugiej policjant czychał na przestępców przekraczajacych jezdnię w niedozwolony sposób... na następnym przystanku było jeszcze dwóch...
Była dzisiaj ładna pogoda, więc pewnie dlatego wypuścili psy na spacer... albo zbierają kasę na święta, albo mają jakieś normy w roku do zrobiebienia...
w każdym razie nieźle byłem zeschizowany...
Skomentuj
-
kolejna osoba, która uważa ze Wawa to najważniejsze miejsce w Polsce!!!!
tak naprawde to wszyscy mowia ze warszawiacy to wiesnieki buraki itp ale tych kozennych warszawiakow to juz zostal znikomy procent bo albo umarli albo wyjechali z tego wielkiego burdelu jakim jest nasza polska.
po co prowokujesz !!!? forumowiczow do kolejnej beznadziejnej dyskusji
siedz tam gdzie mieszkasz i nie kombinuj
mi napewno Ciebie nie bedzie tu brakowac (a zakladam ze w druga strone moze byc podobnie) wiec nie ma o czym gadac.
ps. zeby nie dac szansy rozwiniecia postu w tym kierunku napisze jeszcze ze wszedzie sa bogaci i biedni / wiesnieaki i ludzie z klasa. kwestia tylko tego na co sie trafi!
Skomentuj
-
Bo uważam, że tworzenie państwa w państwie to chory pomysł, i stwierdznie kolegi (z ktorym sie zgadzasz) o wizach raczej mi taka sytuacje przypomina! U mnie na śląsku też był kilku "mądrych, którzy chcieli utworzyć śląsk jako osobne państwo, też uważam taki pomysł za kompletnie poroniony!! Ale z jednym sie zgadzamy - czy warszawa, katowice czy obojetne co - wszystko zalezy na kogo sie trafi!
Skomentuj
Skomentuj