Ale obszerny off. A ja zapytam tak. Waszym kobitkom czegoś brakuje? Nie? To po co się ślinić do cudzych żon/dziewczyn?
Ładnie. Zamiast napawać się wyglądem "hi-endowych" klocków, to na co innego się gapili.
P.s.
Piszę to, mając za plecami własną żonkę.
Ładnie. Zamiast napawać się wyglądem "hi-endowych" klocków, to na co innego się gapili.
P.s.
Piszę to, mając za plecami własną żonkę.

Skomentuj