No waśnie... tak czy siak będzie niełatwo. A że chce to zrobić ładnie i porządnie to chyba jednak zostanę przy początkowej koncepcji... Jutro jadę po lakier. Położyłem jedną warstwę emalii w puszcze, szybko wysychała, ale zabrakło więc jutro kupię jakąś farbę ktora mi sie z tym nie "pokłóci" i zabieram się za malowanie tych małych. No i jak położę lakier to oforniruję ostatnią kolumnę i też zaraz położę jakąś warstwę lakieru...
No i trzymajcie za mnie kciuki bo jutro mam egzamin na prawko
Skomentuj