nie dziekuje, wole jechac do kraju ktory mnie szanuje i ustawowo mam zapewnione nadgodziny 150% a niedziele 200% w systemie pracy pon-pt
Ogłoszenie
Collapse
No announcement yet.
Czas wakacyjny, praca za granica, przerwa w DIY.
Collapse
X
-
Zamieszczone przez konradzik88 Zobacz postaw biedronce nigdy nie bylem, dla mnie to chore by czlowiek nawet na jedzeniu musial oszczedzac..Dayton RS270S + Fountek FW146 + CD3.0
Skomentuj
-
Zamieszczone przez KonradRak Zobacz postaBardzo często robię zakupy w biedronce czy lidlu bynajmniej nie dla oszczędności.
Biedronka to syf niestety. Dwie osoby z rodziny pracuja w firmach spozywczych ktore produkuja dla biedronki i jakosc jest obnizana. Bym powiedzial co to za firmy no ale nie chce byc o nic posadzany wiec zachowam dla siebie.
Skomentuj
-
Zamieszczone przez ruffpl Zobacz postatak jak w polskiej kulturze słowo rumun określa wieśniaka itp, a przecież to kraj rozwinięty na tym samym poziomie co Polska/ taki stereotyp
Zamieszczone przez konradzik88 Zobacz postaw biedronce nigdy nie bylem, dla mnie to chore by czlowiek nawet na jedzeniu musial oszczedzac..
mi chodzilo o to ze tam kasjerki sa zmuszane do usmiechania sie do klienta i do kazdego mowia "dzien dobry", "dziekuje za zakupy i zapraszam ponownie" czy jakos tak
a w biedronce wcale nie jest tanio!
w tego typu sklepach kupuje sie tansze napoje, chipsy czy czasami ciastka. reszta wychodzi drozej!
wole robic zakupy w lokalnej sieci marketow - ceny wyzsze, ale towar duzo lepszej jakosci, a jak kupuje wedliny to oszczedzam jakies 50% :p
Zamieszczone przez konradzik88 Zobacz postaW polsce kazyd nasmiewa sie z pracownikow fizycznych, sprzataczy, smieciarzy itp itd tragedia zeby ludzie musieli sie wstydzic tego co robia bo ich ludzie wytykaja palcami. Pracownikow fizycznych wszedzie sie szanuja tylko nie u nas....
z baci sie smialem ze poszli do zawodowki... oni maja zony, dzieci, mieszkania... a ja kupilem rower na raty :(
---------- Post dodany o 15:09 ---------- Poprzedni post o 15:07 ----------
Zamieszczone przez konradzik88 Zobacz postanie dziekuje, wole jechac do kraju ktory mnie szanuje i ustawowo mam zapewnione nadgodziny 150% a niedziele 200% w systemie pracy pon-pt
a zeby tyle zarobic to chlopaki ciagna po 12 godzin 7 dni w tygodniu :/
jedyny sposob zeby mogli splacic kredyty za mieszkanie
Zamieszczone przez konradzik88 Zobacz postaBiedronka to syf niestety
Skomentuj
-
sam mowisz w polsce ludzie sa zmuszani do tego, w zachodzie to kwestia wychowania i kultury kazdy jest pryzjemnie nastawiony i przyjaznie. Rozmawiaja z Toba przy kasie od pogody po polityke i od razu inaczej ten czas przy kasie czlowiek spedza.
No tez nie bylem, chodze do duzych sieciowek po normalne produkty a mieso tylko i wylacznie w miesnym :)
w polsc jest takie myslenie... mam studia jestem panem swiata nie znize sie do poziomu nie wiem jakiego bo mam byc szefem i zarabiac 10k
Skomentuj
-
Zamieszczone przez konradzik88 Zobacz postasam mowisz w polsce ludzie sa zmuszani do tego, w zachodzie to kwestia wychowania i kultury kazdy jest pryzjemnie nastawiony i przyjaznie. Rozmawiaja z Toba przy kasie od pogody po polityke i od razu inaczej ten czas przy kasie czlowiek spedza.
Skomentuj
-
Zamieszczone przez benek161 Zobacz postaza 8zł/h szło się i miało wszystko i wszystki w tyle, za to za 14zł/h to z ochotą chodziłem do roboty i zawsze uśmiechnięty z klientem gadałem
Skomentuj
-
Zamieszczone przez ruffpl Zobacz postaNieźle. Za moich czasów to 4 zł na godzinę się dostawalo.
Skomentuj
-
konradzik mowi sama prawde!
ktos wspomnial o tescie "behawioralnym". Heh jak wracalen do Polski to wpadlem na taki pomysl i zaraz jak minelismy granice na cpn orlena podchodze do kasy "haj" mowie, zadaje krotkie pyt., usmiecham sie itp. a oni wszyscy tam patrza sie jak na wariata z wyrazem twarzy jak by siedzieli tam za kare a jedyna odpowiedz na moje pyt. brzmiala "cos jeszcze?" i tak niemal identycznie, niemal wszedzie bylo...... Wracalem to sie cieszylen ze jade do swojego kraju a gdy juz w nim bylem to po jednym dniu mialem go dosyc(majac w glowie odniesienie - jak moze byc gdzies indziej)
Skomentuj
-
Jakiś czas temu gdy przejechalem przez granicę do Polski zatrzymałem się z żoną w najbliższej restauracji. Zamowiliśmy po polsku- schabowego z surówką. Po chwili wiedzialem, że jestem na 100% w Polsce gdy usłyszałem panią kelnerkę wołającą w drodze do kuchni: " Mariola !!! Dwa schaby z surówą " :)
Skomentuj
-
Zamieszczone przez ir0nhide Zobacz postakonradzik mowi sama prawde!
ktos wspomnial o tescie "behawioralnym". Heh jak wracalen do Polski to wpadlem na taki pomysl i zaraz jak minelismy granice na cpn orlena podchodze do kasy "haj" mowie, zadaje krotkie pyt., usmiecham sie itp. a oni wszyscy tam patrza sie jak na wariata z wyrazem twarzy jak by siedzieli tam za kare a jedyna odpowiedz na moje pyt. brzmiala "cos jeszcze?" i tak niemal identycznie, niemal wszedzie bylo...... Wracalem to sie cieszylen ze jade do swojego kraju a gdy juz w nim bylem to po jednym dniu mialem go dosyc(majac w glowie odniesienie - jak moze byc gdzies indziej)
Skomentuj
-
Nie ma się czemu dziwić. Jak ktoś wspominał powyżej, człowiek siedzi za karę zarabiając 6 zł/h i nie jest to odosobniony przypadek a praktycznie 3/4 pracujących polaków. Nie opłaca się wykazywać itd bo i po co. Na swoim przykładzie powiem, że 3 lata pracuje w jakiejś tam firmie zarabiając 1800 zł na rękę przy 40 godzinach tygodniowo na jedną zmianę no i wszystko byłoby fajnie gdyby nie to, że to praca operatora wózka widłowego (ok 1 godz dziennie) i 7 godzin dziennie cięcie piłą spalinową w pozycji zgarbionej bo inaczej się nie da. Na pytanie do pracodawcy czy nie można pomyśleć nad innym rozwiązaniem ułatwiającym itd, odpowiedź jest krótka : "jak się nie podoba to tam jest szlaban a na Twoje stanowisko jest 200 innych osób"
I jak ma człowiek iść z chęciami do pracy jak Ci taki powie, że nie ułatwi pracy i nie znajdzie rozwiązania bo firma jest pod kreską, jak takie coś usłyszałem to mnie krew zalała i odpowiedziałem, że jak firma jest pod kreską to się ogłasza upadłość firmy.
Nie da się w tym kraju normalnie pracować.
Skomentuj
Skomentuj