Zamieszczone przez nikin4
Ogłoszenie
Collapse
No announcement yet.
Komputer i jego moc
Collapse
X
-
300W wystarczy, ja mam semprona 2,8 nie pobiera on dużo pądu a zasilacz to 300W codegen i wszystko hula. Mam 2 dyski i cd. Jeżeli zasialacz będzie za słaby to będzie pracował nie stabilnie tak jak pisali wczesniej restarty i zwisy. W skrajnym wypadku moze nawet spalić siebie i reszte.. Ale jak nie masz zamiaru wsadzac tam 4 napędów jakieś mocnej grafiki tunera, modemu 2 kart sieciowych itp.. To 300 wystarczy. Lepiej zamiast mocniejszego kupic 300 W ale firmówy który będzie cieszj działał bo to jest ważne- cisza.....
Skomentuj
-
Witam,
Nie będę się chwalić jakiego zabytku używam (od 98/99 roku). Nie psuje się, oprócz zasilacza w sierpniu zeszłego roku. Zakupiłem wówczas na giełdzie przy Batorego, wówczas standardowy ATX 300 W (lepszej z lepszych Firm, ze specjalnymi zabezpieczeniami i najnowocześniejszym, cichym wentylatorem) za 65pln brutto. PC mój jest już maksymalnie obsadzony (m.in. 3hdd i nagrywarka).
Aktualnie standard to już 400-450, lecz sądzę i dla Ciebie Kocur 300 w zupełności wystarczy. Teraz powinien być tańszy lub nowych może już nie być.
Pozdrawiam, Piotr01
Skomentuj
-
tak dla przykładu ja mam Durona 2.1 @ 1,75V, 1x HDD, 1x CD ROM, Radek 9100, 2x256mb itp itp ... sam dureń pobiera jakies 80Wat mocy reszta drugie tyle jak nie wiecej.... I sprzęt idealnie działa na "lepsiejszym" zasilaczu 250Wat (Fortron FSP250) a zalicza plynne resety na codegenie 350Wat... Dlaczego ? Bo taki fotron wytrzyma obciążenie do 350Wat, a Taki Codegen ledwie 200Wat wyzipie... i nie jest w stanie utrzymac napiec w normie ATX... co jest częste w zasilaczach tego typu... bo +13V na lini +12 to juz lekka przesada... u codegenow to normalka :)
do Kocura... jezeli zamierzasz w przyszlosci wymienaic sprzet.. zakup zasilacz 400Wat jakieis markowej firmy (Modecom, Chieftec) jezeli nie to Codegen 300 Wystarczy..
Pozdrawiam
Skomentuj
-
To znaczy to jest tak: nie chcę myśleć przyszłościowo. Zakupiłem taki sprzęt a nie inny bo na taki było mnie stać. I według mnie to jeśli kupować kompa to albo takiego jak ja kupiłem (zależy jeszcze do czego ma on wam służyć), albo już mega dobry sprzęt. Mi on ma służyć tylko do filmów i takich tam pierdół jak winamp itp. Mam myśleć przyszłościowo? Nie, mi się to nie opłaca. Podejrzewam że będę miał ważniejsze wydatki niż na ulepszanie kompa. Więc nie byłoby sensu w jednym miesiącu kupować dysk, w drugim - grafikę itp, bo zanim bym to złożył to minęłoby pół roku. Jeśli miałbym nagły przypływ większej gotówki to owszem, mógłbym zakupićm sobie dobry sprzęt ale wtedy wymieniłbym wszystko.
Mam nadzieję, że ktoś zrozumi moją wypowiedź bo troszkę ją zagmatwałem :-)
Skomentuj
Skomentuj