takero, uniwersalny to on nie jest, to jest rower do jazdy po trasie i po jakis wybojach i jakies gorki, napewno nie do ostrej jazdy. poprostu rower rekreacyjny :P zreszta Ci juz wszystko chyba wyjasnilem
nie jestem materiałoznawcą... może mi ktos wyjaśni o co chodzi w tych rodzajach aluminium??
np. ten kross ma ramę z aluminium 6061, ale widziałem też np. 7005
więc o co chodzi??
że chodzi o rodzaj stopu to chyba każdy się domyśla... tylko co konkretnie oznaczają te symbole?
na jakimś forum rowerowym spotkałem się z opinią, że 7005 jest lepsze...
Najpowszechniej spotykane stopy to aluminium 7005 i 6061. Ramy wykonane z aluminium 6061 po procesie spawania przechodzą drogi, trzystopniowy proces obróbki cieplnej zwany T6.
Pierwszy stopień polega na tym, że ramy, w których w trakcie spawania powstają naprężenia w miejscach połączeń, trafiają do pieca, gdzie rozgrzewane są do temperatury bliskiej topnienia aluminium ok. 540 stopni Celsjusza. Po schłodzeniu ramy wracają na stoły miernicze w celu odtworzenia geometrii naruszonej procesem spawania, a następnie umieszczane są ponownie w piecu o temp. 180 stopni na okres 8 godzin.
Technologia ta poprawia znacznie własności fizyczne stopu 6061, umożliwiając zastosowanie mniejszej ilości surowca do wykonania ramy o zredukowanym, tym sposobem , ciężarze i lepszych parametrach technicznych .
Aluminium 7005 jest nieco droższe, jako surowiec, niż 6061, ale produkcja ram jest tańsza. Stop ten stosują producenci nie posiadający zaplecza technicznego w postaci pieców do wyżarzania. Ramy z aluminium 7005 są bowiem sezonowane przez okres kilku tygodni w temperaturze otoczenia. Będą one jednak nieco cięższe i nie tak sztywne jak te, które wykonane ze stopu 6061 T6.
No chyba jednak 6061 jest lepsze :)
Ale tak naprawde to wg mnie żadna różnica...
..... takze nosze sie z zamiarem kupna roweru .... mialby on sluzyc do jazdy w 80% po asfalcie, w 15% po ubitych drogach polnych a w 5% gorszej jakosci lesne drogi.... wiem ze chcialbym miec crossa bo ma 28calowe kola ...... ale teraz pytanie co by tu wybrac ?? w sumie znalazlem tylko dwa konkurujace ze soba rowery mianowicie
Unibike http://www.unibike.pl/rowery/crossfsgts.html
niby unibike jest tanszy ale z tego co wyczytalem to kross ma sztywniejsza rame i lepszy osprzet (widelec,kola) ale tak dziwnie ta rama w nim wyglada ... szczegolnie tylnie widelki taki jakis dziwny kat maja i wydaje sie jakby nie dala rady udzwignac moich 80kg..... moze doradzicie bo nie moge sie zdecydowac .... a moze jest tu na forum jakis fachowiec od ram ktory rozwialby moje watpliwosci co do tego kross`a
za 1400 złotych to ja bym proponował kupić nowy rowerek z 2005 roku np. Authora lub Kellysa. Odradzał bym brać firmy typu Kross.
Jeśli miałbyś jeździć głównie po asfalcie to bym proponował też zrezygnować z amortyzatora, bo każdy podjazd czy mocne przyspieszanie powoduje mocne bujanie i tak w terenie średni działa.
wiem wiem ..... jeszcze ze 3 lata temu firma kross zapychala hipermarkety rowerkami z full suspension i hamulcami tarczowymi za 499zl ..... ale wydaje mi sie ze teraz kross sie troche wybil .... swiadcza o tym 850tys sprzedanych rowerow w zeszlym roku ... glownie na export(francja holandia dania)... zreszta w tym rowerku co podalem to caly osprzet jest z gornej polki .... jakby osobno kupywac to by wyszlo grubo ponad 1700zl ..... chodzi mi tylko o ta rame ... bo geometrie ma jakas taka nietypowa ... prawde mowiac nigdzie nie widzialem takiej ramy u innych producentow
... poza tym 'wszystko co niepolskie miszkodzi'.... szkoda ze tonsil sie sprzedal
piok, spokojnie udzwignie Cie ten kross, przeciez nie dawali by czegos co sie rozleci przy tak malej wadze... bez obaw mozesz kupic, pozatym masz gwarancje ktora uznaja w 99%, jezdzilem kiedys na podobnej ramie tylko ze pod 26cali nawet ba kakalem i lajtowo dawala rade :)
[ Dodano: 2006-04-16, 20:11 ] Jq, ja skacze i jezdze wyczynowo na rowerze firmy kross i jakos nie nazekam ma osprzet ktory jest montowany w rowerach za 2,5 tys!! to chyba cos znaczy
W zasadzie to nie ..znaczy jest kilka rowerkow do tys zlotych ale nie oszukujmy sie to nie sa rowery. Wolalbym gianta na sztywnym widelcu bo przynajmniej ma super wage. http://www.swiatroweru.pl/index.php?show=product&pid=39
Fatalna sprawa z tymi rowerami do 1000zł:
- kupują je ludzie co nie bardzo się na rowerach znają (wiem, bo sam dwa takie kupiłem)
- znacznie lepszym wyjściem jest składanie roweru częściowo z używanych części, lub kupienie używanego (ale do tego trzeba się trochę znać co wyklucza punkt pierwszy)
Generalnie jak chce się coś nowego, to nalepiej szukać czegoś bez amortyzatora z przodu, tylko na V-Brejkach (tarcze w rowerze za min 2000zł) i jak najlepszy osprzęt - amortyzator dokupić w przyszłości.
To jest podobnie ja z samochodami (a właśnie teraz mam ten problem) - kupić nowy najtańszy, który jest totalnym gratem, czy używany lepszej klasy, ale 10 letni. Jasne, ze takim Fiatem Pandą można jeździć wiele lat - zależy jak kto jeździ - to samo z rowerami...
A bTW - to moja nowa zabawka (a raczej po zmianach, bo nowa to nie jest):
Skomentuj