Niezdarnosc, pech, badz inne fatum spowodowalo, ze podczas szlifowania MDF "zjechalem niechcacy jeden z naroznikow plyty.
Probowalem odbudowac go szpachla - okazal sie za kruchy
Probowalem wikolem zmieszanym z wiorami na papke - mocniejsze spoiwo, ale dalej za kruche
Macie jakies sprawdzone metody na odbudowe "utraconych" naroznikow? Jakas forma szpachli, ktora po wyschnieciu dalaby efekt "kamienia"?
Probowalem odbudowac go szpachla - okazal sie za kruchy
Probowalem wikolem zmieszanym z wiorami na papke - mocniejsze spoiwo, ale dalej za kruche
Macie jakies sprawdzone metody na odbudowe "utraconych" naroznikow? Jakas forma szpachli, ktora po wyschnieciu dalaby efekt "kamienia"?
Skomentuj