cudny90, PIERDOLISZ GLUPOTY !!
nie ma szans zrobić IDEALNIE nie robiąc zakładki, po prostu nie da sie!
gdy ofornirujesz kilkanaście metrów 2 będziesz miał o tym pojęcie... aj.
Kolego , napisz na tym forum : http://www.e-manta.eu/forum/index.php
o jakichś zakładkach to zobaczysz co Ci odpowiedzą:):):):) i kto PIERDOLI GŁUPOTY
awaria, nie zauważyłeś że żaden z nas NIE jest stolarzem i nie ma podstawowych narzedzi typu praca czy gilotyna do forniru?
zgodzę się że na styk da się zrobić ale własne mając gilotynę i 2 płaty przycinając (które leżą jeden na skraju drugiego)
w domowych warunkach nie da się tak tego zrobić
a czy zakładka jest zła? (jedynie pracochłonna...)
mIKI, nie trzeba być stolarzem aby równo przyciąć fornir i nie trzeba mieć jakichś specjalnych narzedzi do tego . Wystarczy jakaś listwa metalowa , nóż tzw. "tapeciak"-ten z łamanym ostrzem , dwa ściski, taśma klejąca np. dobra malarska, czy nawet lepiej jak fornir jest gładki to zwykła przeźroczysta klejąca.
awaria, pokaz efekt takiego ciecia przy listwie. (i jak już to 2 listwy) nie wiem czy wiesz ale drewno ma słoje, które nie zawsze pomimo ostrego narzędzia daja przeciąć się IDEALNIE! - bo mówimy tylko o takim (idealnym) efekcie.
pokaz swoje dokonania przy fornirowaniu na styk. jeśli nie pokażesz naprawdę nie mamy o czy rozmawiać i dyskutować.
mIKI, ok , jak będe coś robił z fornirem to zrobie fotki, nie ma sie co kłucić . Tylko jest jeden problem , nie każdy sobie poradzi ,ja ponad 10 lat pracowałem jako stolarz :):):)
Po tych fotkach naszla mnie ochota na fornirowanie....mniam
ps. ja tez nie robilem zakladek, ale przyznam sie ze dostalem idealnie dociete pasy forniru:)
Kurde oddac do lakiernika ( gleboka czern+ wysoki polysk i chromowe podstawki)
czy fornirowac (2 kolory, jasny dąb +pasek mahoniu + drewniane podstawki)
:roll:
a wracajac do problemu... n_omyzs, wytnij pasek forniru gdzie jest laczenie i wklej tam nowy kawalek w taki sposob jak wczeniej pokazalem z peknieciem. przetestowalem to wczoraj i jest dobrze
1. dajmy na to robie wg zamieszczonego wyzej rysunku i przyklejam kawalek normalnie, do tego smaruje klejem miejsce na kawalek numer 2 i przykladam kawalek numer 2 z zapasem pare mm
2. i teraz powienienem docisnac tak aby "nadłamać" górny płat a potem poczakac az sie sklei do konca i zeszlifowac
Problem jest tu ze klej wycieka z pomiedzy szczeliny i potem mam przebarwienia (ciemniejsze miejsca). Szlifowanie niewiele pomaga. :???:
Nom, a od jakich klejow nie powstaja przebarwienia? (jakbym mial grubszy fornir to by uszlo bo po prostu mozna by to zeszlifowac - tak robilem moje pierwsze monitory - ale ten jest za cienki zeby go tyle szlifowac)
Od wszystkich klejów powstaną ci przebarwienia... Ale henkel moment (albo ostatecznie budapren) w życiu ci nie wypłynie Bo gdy kleisz to klej jest już suchy i co najwyżej ciągnie się jak ser z pizzy :)
No to sam nie wiem. U mnie sie robia przearwienia mimo ze od razu zelazko i szlif. Potem w miare szlifowania szybciej sie pojawia przetarcie forniru do kleju niz znikniecie przebarwien. Moze mam jakis "inny" wikol. Sam nie wiem
[ Dodano: 2008-05-19, 22:16 ]
cośtam kleje (patex ekspress - momenta nie wyczailem - niby tez do forniru specjalnie - schnie 10min) ale kurcze zostaje mi w szparach pa nakładkowaniu klej (szry pasek cienki)... jak sobie z tym radzicie? :smile:
[ Dodano: 2008-07-06, 22:27 ]
Jak za pomoca frezarki robic male frezy po okregu? Jesli przymocuje frezarke - jako podstawe przykrece deske to moge wywiercic w niej dziury na roznych odleglosciach od frezu i wstawic tam szpic, ale co zrobic jak szpic chce miec blisko frezu (np frez po wysokotonowke) i np w wstawieniu szpica przeszkadza mi obudowa (metalowa podstawa) frezarki?? Sa na to jakies patenty :>?
Mam pytanie, widziałem ostatnio na forum tutaj bardzo fajną frezarke zrobioną z wiertarki do wyfrezowania otworów pod głośniki .. Przeszukałem wszystkie tematy w dziale konstrukcji i nie znalazłem :(
Chciałbym fotke tej "frezarki", gdyż pomogłaby mi ona w budowie własnej :)
Ma ktoś jakieś namiary? Może właściciel zademonstruje tutaj swoje dzieło
ja zrobiłem takie coś z kawałka deski, łożyska maszynowego(zamknięte) i gwoździa :) w deseczce wiercisz dwa otwory, jeden na gwóźdź który przechodzi przez środek kółka które chcesz wyfrezować, drugi wiercisz na frez wepchnięty do frezarki (ja to robiłem jakimś frezem ze stali szybkotnącej, taki do frezowania metali, jest podobny do zwykłego wiertła :) ) między deskę a wiertarkę dajesz łożysko i można frezować :)
panowie - a niemacie 50zl na frezarke? ja za swoja dalem 40zl i mimo tego ze ma pekniety walek przepracowala kolejny rok :P
jak kupie sobie nowa to chetnie swoja odsprzedam forumowiczom...
Skomentuj