Witam
Założenia:
Nie jest to moja pierwsza konstrukcja, ale postanowiłem nie eksperymentować i wybrałem popularny i znany na forum zestaw głośników. Zależało mi na niskich koszach, przy jednocześnie stosunkowo dobrej jakości dźwięku. Pokój w którym miały grać kolumny ma 15 mkw. Oczekiwałem w miarę niskiego zejścia (jak na tak małe głośniki), żeby obeszło się bez suba (przynajmniej na początku :P).
Przetworniki:
Co tu się dużo rozpisywać. Po prostu 2 x ARN-150-03/4 połączone szeregowo i Visaton SC10N.
Zwrotnica:
Wykorzystałem zwrotnice dostępną na forum.
Schemat:

Obudowa:
Obudowa została wykonana z płyty mdf o grubości 18mm. Płyty sklejane i skręcane od środka, żeby oszczędzić sobie mozolnego szpachlowania (szczególnie że kolumny lakierowałem na wysoki połysk). Pod arny wykonane są frezy, dodatkowo zakryte pierścieniami wyciętymi z nierdzewki i pomalowanymi na czarno.
Pojemność komory arnów to 20L. Strojenie 46Hz, tunel o średnicy 61mm.
Początkowo zastosowałem tunel o średnicy 50mm (taki jak u Langusty) i pojemność 18L ale przy głośniejszym słuchaniu świsty powietrza były wyraźnie słyszalne, więc musiałem zmodyfikować projekt. Teraz wszystko gra jak należy.
Wytłumienie o grubości 3,5 cm na górnej, tylnej i dolnej ściance.
Wymiary:
Wys. - 100cm
Szer. - 18cm
Gł. - 24cm
Zdjęcia:


Wrażenia odsłuchowe:
Kolumny Graja tak jak się tego spodziewałem. Średnie tony wycofane, niskie bardziej wysunięte (Mi to odpowiada). Visaton ma przyjemne wysokie tony. Nie męczą uszu przy głośniejszym słuchaniu, jak to miało miejsce w moich starych głośnikach. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z efektów.
Napęd:
Kolumny napędzane są amplitunerem Yamaha RX-350. Do normalnego słuchania w zupełności wystarcza, lecz w najbliższym czasie planuję wymianę na coś mocniejszego.

Koszty:
Całość wyniosła 350zł, ale sporo rzeczy miałem za darmo (płyty mdf, lakier, wkręty, szpachlówka itp.)
Założenia:
Nie jest to moja pierwsza konstrukcja, ale postanowiłem nie eksperymentować i wybrałem popularny i znany na forum zestaw głośników. Zależało mi na niskich koszach, przy jednocześnie stosunkowo dobrej jakości dźwięku. Pokój w którym miały grać kolumny ma 15 mkw. Oczekiwałem w miarę niskiego zejścia (jak na tak małe głośniki), żeby obeszło się bez suba (przynajmniej na początku :P).
Przetworniki:
Co tu się dużo rozpisywać. Po prostu 2 x ARN-150-03/4 połączone szeregowo i Visaton SC10N.
Zwrotnica:
Wykorzystałem zwrotnice dostępną na forum.
Schemat:

Obudowa:
Obudowa została wykonana z płyty mdf o grubości 18mm. Płyty sklejane i skręcane od środka, żeby oszczędzić sobie mozolnego szpachlowania (szczególnie że kolumny lakierowałem na wysoki połysk). Pod arny wykonane są frezy, dodatkowo zakryte pierścieniami wyciętymi z nierdzewki i pomalowanymi na czarno.
Pojemność komory arnów to 20L. Strojenie 46Hz, tunel o średnicy 61mm.
Początkowo zastosowałem tunel o średnicy 50mm (taki jak u Langusty) i pojemność 18L ale przy głośniejszym słuchaniu świsty powietrza były wyraźnie słyszalne, więc musiałem zmodyfikować projekt. Teraz wszystko gra jak należy.
Wytłumienie o grubości 3,5 cm na górnej, tylnej i dolnej ściance.
Wymiary:
Wys. - 100cm
Szer. - 18cm
Gł. - 24cm
Zdjęcia:







Wrażenia odsłuchowe:
Kolumny Graja tak jak się tego spodziewałem. Średnie tony wycofane, niskie bardziej wysunięte (Mi to odpowiada). Visaton ma przyjemne wysokie tony. Nie męczą uszu przy głośniejszym słuchaniu, jak to miało miejsce w moich starych głośnikach. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z efektów.
Napęd:
Kolumny napędzane są amplitunerem Yamaha RX-350. Do normalnego słuchania w zupełności wystarcza, lecz w najbliższym czasie planuję wymianę na coś mocniejszego.

Koszty:
Całość wyniosła 350zł, ale sporo rzeczy miałem za darmo (płyty mdf, lakier, wkręty, szpachlówka itp.)
Skomentuj