Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Monitorki TL na TB-W4 655E

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    [1-drożne] Monitorki TL na TB-W4 655E

    Zastanawiałem się czy umieścić te kolumienki na forum ze względu na zrąbane frezy, jednak widząc "wysyp" Scanów i AWX'ów dla kontrastu przydało by się coś "normalnego" :) Projekt powstał "bezkosztowo" głośniki grały do tej pory z monacorem DT-99 podzielone ok 5kHz 12db/oct, jednak znudził mnie dźwięk typowego 2way i postanowiłem wrócić do 1way, a poza tym tweetery przydadzą się do innej konstrukcji :) Płyty, kleje, wytłumienia itp. walały się po garażu jako pozostałości po poprzednich konstrukcji.

    ZAŁOŻENIA


    - wycisnąć ile się da z 4" szerokopasmówek
    - uzyskać inne brzmienie niż z typowego bass reflex (do tej pory takie były)
    - obudowa max kilka litrów (zastosowanie jako bliskie pole na biurku)
    - wypróbowanie przeterminowanego 5lat lakieru do parkietów (znaleziony przy okazji wiosennych porządków w piwnicy :)) gdyż do tej pory używałem uretanowy albo wodny

    PROJEKT

    Po przestudiowaniu artykułów Martina J. King'a i wykorzystując dostępny na jego stronie arkusz kalkulacyjny wymiary linii ustaliłem/obliczyłem na niecałe 0,8m przy taperze 3,2 Sd -> 0,5 Sd, tłumienie wełną owczą offsetu (w wersji ostatecznej nieco więcej niż na foto poniżej), oraz cienką "ala wełną" pozostałej części (pozostawiając ostatnie 1/4 - 1/3 tunelu niewytłumione jak radzi w/w "guru"). Daje to strojenie w okolicach rezonansu głośnika czyli 70Hz.

    Rysunki wykonane w Autodesk Inventor 2013



    WYKONANIE

    - płyta OSB 12mm. Dlaczego? A no odpowiedź bardzo prozaiczna :) cena. Wiedziałem że większość tej płyty pójdzie na opał (obudowy testowe) więc nie widziałem sensu płacić 2x więcej za wiórówkę. Wytrzymałość poprzeczna w zupełności wystarczająca, jedyne co to trzeba używać ostrych narzędzi i uważać żeby nie "pohaczyć" krawędzi.
    - płyty klejone, wkrętami dociskane, po czym wkręty wykręcone i zaszpachlowane mieszaniną pyłu/wiórów z lakierem
    - klejone na patex do drewna
    - fornir dąb 0,6mm naturalny zabarwiony lakierobejcą orzech 1 warstwa, a następnie 2 warstwy bezbarwnego lakieru (pędzlem, każda warstwa nowym) do parkietów, fornir klejony na klej polimerowy rozprowadzany "tacką" z pleksy, po czym dociskany w ściskach stolarskich.
    - frezy (hmmm no wypada coś napisać) próba podjęta za pomocą przystawki i wiertarki, która ma jak wiadomo 7-10x mniejsze obroty niż frezarka :) frez szybko się stępił co mocno utrudniło pracę, otwory wyszły niestety nierówno i 1mm za duże. Po pobejcowaniu pod kolor forniru (fornir dębowy ma bardzo zbliżony kolor do płyty osb) i przyklejeniu pod głośnik uszczelki brązowej owe nieszczęsne frezy nie kłują strasznie w oczy
    - terminale i podstawkę pod kolumnę zrobił mi kolega ze studiów na wykrojniku, blacha stal galwanizowana 1,25mm

    PODSUMOWANIE

    Moim zdaniem idealne rozwiązanie do komputera, bądź do nagłośnienia małej przestrzeni. U mnie pokój ma 12m2, podłączone są pod wzmacniacz "mosfet 25W" niedługo będzie kolejna samoróbka tym razem na układach Zbig'a. Ze względu na dość przyzwoite SPL są w stanie "nahałasować" więcej niż potrzeba z tych 25W. Pomiar jedynie orientacyjny (sinus generowany z PC oraz pomiar ciśnienia sonometrem). Co do dźwięku - doskonała stereofonia, w porównaniu z wiele droższymi kostrukcjami pod tym względem nie ma czego się wstydzić "mała TL'ka", niskich oczywiście niedosyt, ale ciężko ich oczekiwać od 4". Co do górki na wysokich, podejrzewam że może pochodzić od odbić w pomieszczeniu gdyż podbicie wysokich nie jest zauważalne. Charakterystyka gwałtownie opada poniżej 10kHz gdyż mikrofon urzadzenia będącego sonometrem ma pasmo 50-10kHz. Spadek -6db jest na 80Hz dlatego od tego momentu wklejona charakterystyka. Na uwagę zasługują także średnie tony, lekka papierowa membrana Tang Banda robi swoje.

    PRZYKŁADOWY KOSZTORYS

    - głośniki 300zł
    - terminalne, przewody, złącza 20zł
    - wytłumienie 30zł
    - "chemia" 50zł
    - fornir 20zł
    - płyty 50zł za płytę 3,5m2

    Realnie mając większość w zapasach można się ograniczyć do 400zł.




    Last edited by dolphin123; 21.04.2013, 19:52.

    #2
    Fajny projekt :)

    Skomentuj


      #3
      Minimalistyczne podejście i fajny efekt końcowy :)

      Skomentuj


        #4
        Ładne wyszły Ci te monitorki :) Podoba mi się kolorek i sama bryła. Frezy niestety widać, że lekko "falują" ale z wiertarki ciężko coś lepszego uzyskać. Skoro mają wysoki SPL i w dodatku mają grać w bliskim polu pobiłbym się w następnej kolejności w jakiś malutki wzmacniacz w klasie A(<10W) może być z tego fajny komplet DIY.

        Skomentuj


          #5
          Dzięki, co do wzmacniacza to miałem dual mono na kd502 w klasie A i nie było większej różnicy, prawdopodobnie ten "MOSFET 25w" jest w klasie AB czyli dla niskich głośności (a tak głównie słucham) pracuje w klasie A.

          Skomentuj


            #6
            Ciekawy projekt. Prosto i na pewno skutecznie.
            Czy po oklejeniu fornirem płyty OSB nie widać nierówności tzw "klawiszowania"? Mam jedną konstrukcję z OSB i zastanawiam się jak to wyjdzie.

            Skomentuj


              #7
              Witam, nic nie widać, zależy jaki klej zastosujesz. Ogólnie kontaktowe tworzą cienką i elastyczną powłokę, dlatego dobrze się nimi forniruje łuki różnego rodzaju załamania, ale jak masz powierzchnię "płaską" to zastosuj klej polimerowy, tworzy twardą powłokę i wypełnia wszystkie ubytki. Innymi słowy klejąc momentem powierzchnią klejenia jest powierzchnia płyty, klejąc polimerowym masz coś na kształt "tafli wody". Po naniesieniu rozpływa się tworząc równą powierzchnię. Oczywiście nie jest to klej idealny, pomijając 24h czas wiązania (w praktyce "fornirowej" wystarczy 12h) jest jak wspomniałem kruchy (jeśli kleimy cienką warstwą) czyli fornirowanie łuków odpada.



              No i nie można pominąć dokładnego szlifowania łączeń itp. U mnie była do szlifierka oscylacyjna z papierem 120.

              Skomentuj


                #8
                niczego sobie, gratuluję. A przy maks wysterowaniu co się dzieje? Prędzej membrana się wypluwa czy prędzej średnica drze tak jape ze nie da się słuchać?

                Skomentuj


                  #9
                  Dzięki, przy pełnym wysterowaniu wzmaka czy kolumn? Teoretycznie głośnik może przyjąć więcej niż mój wzmak oferuje dlatego żadnych niepokojących zachowań membrany nie zauważyłem. W każdym razie przy max mocy wzmacniacza podbiciu ulegają niskie i wysokie. O ile niskie wprawiają w uśmiech na twarzy bo aż się wierzyć nie chce ze to 4" to wysokie dyskwalifikują "dyskotekowe" odsłuchy. Podejrzewam, że to kwestia braku filtra fizjologicznego w wzmacniaczu bo w/w zjawisko idealnie odzwierciedla "krzywą słuchu". Reasumując w mojej ocenie niskie i średnie wręcz nabierają "soczystości" przy głośniejszym odsłuchu, jednak wysoki stają się natarczywe. Z drugiej zaś strony przy normalnej głośności słucha się lepiej samego TB niż wspieranego przeciętnym tweeterem.

                  Skomentuj


                    #10
                    Zamieszczone przez bibson3 Zobacz posta
                    wysokie dyskwalifikują "dyskotekowe" odsłuchy. Podejrzewam, że to kwestia braku filtra fizjologicznego w wzmacniaczu bo w/w zjawisko idealnie odzwierciedla "krzywą słuchu". Reasumując w mojej ocenie niskie i średnie wręcz nabierają "soczystości" przy głośniejszym odsłuchu, jednak wysoki stają się natarczywe.
                    To się nazywają zniekształcenia :)

                    Skomentuj


                      #11
                      Zamieszczone przez bibson3 Zobacz posta
                      przy pełnym wysterowaniu wzmaka czy kolumn?
                      wiesz, wysterowanie wzmaka mnie nie interesuje, a tym bardziej ciebie nie powinno, bo co by się stało gdybyś miał moc wyjściową większą od znamionowej zestawu? :) Oczywiście, ze kolumn.
                      ale:
                      Zamieszczone przez bibson3 Zobacz posta
                      Teoretycznie głośnik może przyjąć więcej niż mój wzmak oferuje
                      po sprawie
                      Zamieszczone przez bibson3 Zobacz posta
                      to kwestia braku filtra fizjologicznego w wzmacniaczu
                      o jakis nowy filtr. Analogowy?

                      Skomentuj


                        #12
                        Loudness lub tak zwany kontur. Przecież wiesz :)
                        Swoją drogą w większości wzmacniaczy jest on totalnie sp....ony i może lepiej, że go nie masz

                        Skomentuj


                          #13
                          Filtr fizjologiczny to ładniejsza nazwa dla loudnessa, jego zadanie jest kompensacja "niedoskonałości" ucha ludzkiego w kwestii odbioru skrajnych części pasma przy zmieniającej się głośności. W uproszczeniu dla niskich głośności podbija niskie tony wraz ze wzrostem głośności "zmniejsza" poziom podbicia dołu i zaczyna delikatnie tłumić górę. Może byc zarówno analogowy jak i cyfrowy. Do analogowego potrzebny jest jednak potencjometr z dodatkowym odczepem.





                          Shiver znieksztalcenia to pojecie bardzo względne, zwłaszcza w akustyce. Podbicie wysokich jak pisałem moim zdaniem wynika z fizjologii ucha ludzkiego i śmiem zaryzykować stwierdzenie, że w każdym zestawie neutralnym (pozbawionym korekcji) podbicie skrajnych części pasma słyszalnego w funkcji wzrostu ciśnienia akustycznego wystąpi (w mniejszym lub większym stopniu) :) Nie zapominajmy też, że "lampy brzmią jak lampy" tylko i wyłącznie dzięki zniekształceniom, także ich występowanie nie zawsze jest niechcianym zjawiskiem (dlatego napisałem że to pojecie względne).

                          Skomentuj


                            #14
                            Zamieszczone przez bibson3 Zobacz posta
                            Podbicie wysokich jak pisałem moim zdaniem wynika z fizjologii ucha ludzkiego i śmiem zaryzykować stwierdzenie, że w każdym zestawie neutralnym (pozbawionym korekcji) podbicie skrajnych części pasma słyszalnego w funkcji wzrostu ciśnienia akustycznego wystąpi (w mniejszym lub większym stopniu)
                            To z tego co napisałeś wcześniej wynikałoby że żadnych kolumn nie da się słuchać głośniej bo wysokie zaczynają być natarczywe. A tu po prostu nie w tym problem leży.

                            Zamieszczone przez bibson3 Zobacz posta
                            Nie zapominajmy też, że "lampy brzmią jak lampy" tylko i wyłącznie dzięki zniekształceniom, także ich występowanie nie zawsze jest niechcianym zjawiskiem
                            Ale tą są zupełnie inne zniekształcenia, o innym rzędzie i w dodatku parzyste. Produkowane w dużych ilościach zniekształcenia nieparzyste wysokich rzędów odznaczają się właśnie wyostrzonym i dokuczliwym brzmieniem, i to jest "problem" (w zasadzie nie problem bo to mały głośnik które ma mimo wszystko ograniczone możliwości dynamiczne) Twoich kolumn a nie krzywe słyszalności. W systemie Hi Fi zniekształcenia nieliniowe powinny być zwyczajnie jak najniższe, no chyba nie chcesz się sprzeczać na ten temat? :)

                            Skomentuj


                              #15
                              Owszem to co napisałeś to prawda, jednak i w mojej wypowiedzi nie ma błędu. Każda nawet najlepsza konstrukcja będzie sie charakteryzować podbiciem skrajnych części pasma, zależny od jakości kolumny jest jednak poziom tego podbicia. Nie bez powodu wymyślono i stosuje się loudness. Oczywiście masz rację, że podbicie w moich kolumnach spowodowane jest zniekształceniami nieliniowymi jednak można by je skompensować odpowiednim filtrem fizjologicznym. Faktycznie napisałem to troche niejasno. Mea culpa. Miałem na myśli, że nieprzyjemne w odsłuchu wysokie są bardziej "zauważalne" przez słuchacza niż np. podbite średnie ze względu na fizjologię ucha.

                              Skomentuj


                                #16
                                Zamieszczone przez bibson3 Zobacz posta
                                Po przestudiowaniu artykułów Martina J. King'a i wykorzystując dostępny na jego stronie arkusz kalkulacyjny wymiary linii ustaliłem/obliczyłem na niecałe 0,8m przy taperze 3,2 Sd -> 0,5 Sd
                                Nic dziwnego ze basu malo :P

                                Skomentuj


                                  #17
                                  Jest go i tak więcej niż z bass reflexu co było jednym z założeń. Oczywiście wiadome mi jest, że promieniowanie takiego tunelu jest mocno ograniczone, jednak nie mogłem sobie pozwolić na linię 1m i 3sd bo by mi biurka zabrakło :) Poza tym przy tak małym głośniku i normalnym odsłuchu (mam na myśli głośność) ile bym zyskał na tej ponad 2x wiekszej linii? 5-10hz max. Nie oszukujmy się to 4" nie zagra poniżej 70hz (-6db) choćby nie wiem jaki był ten taper.

                                  Skomentuj


                                    #18
                                    Obudowa nie musi byc duza, a juz napewno nie 3Sd. Po prostu zmniejszajac wyjscie tunelu ponizej Sd glosnika ( u Ciebie jest 0,5 ) sam sobie szkodzisz. Ograniczasz powierzchnie promieniowania przy jednoczesnym ( niepotrzebnym ) obnizaniu strojenia.

                                    Skomentuj


                                      #19
                                      Obnizenie strojenia jest zabiegiem celowym. Zwróć uwagę, że dzięki temu tunel ma niecałe 0,8m, a nie ponad 1,2 jak przy stałym taperze. Priorytetem były wymiary kolumny. Zastosowany taper dawał najkorzystniejsze wymiary przy zachowaniu strojenia 70hz. Jak pisałem mam świadomość, że znacząco obniżyłem w ten sposób promieniowanie tunelu, jednak przy głośności towarzyszącej odsłuchowi z pół metra nie zyskał bym prawie nic stosując większą powierzchnie tunelu. Dodam tylko, że poprzednia obudowa miała taper stały ok 1,5Sd i długość 1,2m rożnic w niskich rejestrach nie było ani na pomiarze, ani przy odsłuchu.
                                      Last edited by bibson3; 24.04.2013, 14:41.

                                      Skomentuj


                                        #20
                                        Sek w tym, ze dla glosnikow z tak niskim qts nigdy nie daje sie strojenia w punkt rezonansu. Praktycznie podobna zasade stosuje sie w BR. Glosniki takie lepiej stroic wyzej, co da wiekszy spl w zakresie uzytecznego basu z tak malych glosnikow. A poza tym, to masz tam jakis filtr, czy nie ma zadnej zwrotnicy?

                                        Ps. Ciekaw jestem tych pomiarow roznych obudow. Moglbys wrzucic?

                                        Skomentuj

                                        Czaruję...
                                        X