Zastanawiałem się czy umieścić te kolumienki na forum ze względu na zrąbane frezy, jednak widząc "wysyp" Scanów i AWX'ów dla kontrastu przydało by się coś "normalnego" :) Projekt powstał "bezkosztowo" głośniki grały do tej pory z monacorem DT-99 podzielone ok 5kHz 12db/oct, jednak znudził mnie dźwięk typowego 2way i postanowiłem wrócić do 1way, a poza tym tweetery przydadzą się do innej konstrukcji :) Płyty, kleje, wytłumienia itp. walały się po garażu jako pozostałości po poprzednich konstrukcji.
ZAŁOŻENIA
- wycisnąć ile się da z 4" szerokopasmówek
- uzyskać inne brzmienie niż z typowego bass reflex (do tej pory takie były)
- obudowa max kilka litrów (zastosowanie jako bliskie pole na biurku)
- wypróbowanie przeterminowanego 5lat lakieru do parkietów
(znaleziony przy okazji wiosennych porządków w piwnicy :)) gdyż do tej pory używałem uretanowy albo wodny
PROJEKT
Po przestudiowaniu artykułów Martina J. King'a i wykorzystując dostępny na jego stronie arkusz kalkulacyjny wymiary linii ustaliłem/obliczyłem na niecałe 0,8m przy taperze 3,2 Sd -> 0,5 Sd, tłumienie wełną owczą offsetu (w wersji ostatecznej nieco więcej niż na foto poniżej), oraz cienką "ala wełną" pozostałej części (pozostawiając ostatnie 1/4 - 1/3 tunelu niewytłumione jak radzi w/w "guru"). Daje to strojenie w okolicach rezonansu głośnika czyli 70Hz.
Rysunki wykonane w Autodesk Inventor 2013
WYKONANIE
- płyta OSB 12mm. Dlaczego? A no odpowiedź bardzo prozaiczna :) cena. Wiedziałem że większość tej płyty pójdzie na opał (obudowy testowe) więc nie widziałem sensu płacić 2x więcej za wiórówkę. Wytrzymałość poprzeczna w zupełności wystarczająca, jedyne co to trzeba używać ostrych narzędzi i uważać żeby nie "pohaczyć" krawędzi.
- płyty klejone, wkrętami dociskane, po czym wkręty wykręcone i zaszpachlowane mieszaniną pyłu/wiórów z lakierem
- klejone na patex do drewna
- fornir dąb 0,6mm naturalny zabarwiony lakierobejcą orzech 1 warstwa, a następnie 2 warstwy bezbarwnego lakieru (pędzlem, każda warstwa nowym) do parkietów, fornir klejony na klej polimerowy rozprowadzany "tacką" z pleksy, po czym dociskany w ściskach stolarskich.
- frezy (hmmm no wypada coś napisać) próba podjęta za pomocą przystawki i wiertarki, która ma jak wiadomo 7-10x mniejsze obroty niż frezarka :) frez szybko się stępił co mocno utrudniło pracę, otwory wyszły niestety nierówno i 1mm za duże. Po pobejcowaniu pod kolor forniru (fornir dębowy ma bardzo zbliżony kolor do płyty osb) i przyklejeniu pod głośnik uszczelki brązowej owe nieszczęsne frezy nie kłują strasznie w oczy
- terminale i podstawkę pod kolumnę zrobił mi kolega ze studiów na wykrojniku, blacha stal galwanizowana 1,25mm
PODSUMOWANIE
Moim zdaniem idealne rozwiązanie do komputera, bądź do nagłośnienia małej przestrzeni. U mnie pokój ma 12m2, podłączone są pod wzmacniacz "mosfet 25W" niedługo będzie kolejna samoróbka tym razem na układach Zbig'a. Ze względu na dość przyzwoite SPL są w stanie "nahałasować" więcej niż potrzeba z tych 25W. Pomiar jedynie orientacyjny (sinus generowany z PC oraz pomiar ciśnienia sonometrem). Co do dźwięku - doskonała stereofonia, w porównaniu z wiele droższymi kostrukcjami pod tym względem nie ma czego się wstydzić "mała TL'ka", niskich oczywiście niedosyt, ale ciężko ich oczekiwać od 4". Co do górki na wysokich, podejrzewam że może pochodzić od odbić w pomieszczeniu gdyż podbicie wysokich nie jest zauważalne. Charakterystyka gwałtownie opada poniżej 10kHz gdyż mikrofon urzadzenia będącego sonometrem ma pasmo 50-10kHz. Spadek -6db jest na 80Hz dlatego od tego momentu wklejona charakterystyka. Na uwagę zasługują także średnie tony, lekka papierowa membrana Tang Banda robi swoje.
PRZYKŁADOWY KOSZTORYS
- głośniki 300zł
- terminalne, przewody, złącza 20zł
- wytłumienie 30zł
- "chemia" 50zł
- fornir 20zł
- płyty 50zł za płytę 3,5m2
Realnie mając większość w zapasach można się ograniczyć do 400zł.



ZAŁOŻENIA
- wycisnąć ile się da z 4" szerokopasmówek
- uzyskać inne brzmienie niż z typowego bass reflex (do tej pory takie były)
- obudowa max kilka litrów (zastosowanie jako bliskie pole na biurku)
- wypróbowanie przeterminowanego 5lat lakieru do parkietów

PROJEKT
Po przestudiowaniu artykułów Martina J. King'a i wykorzystując dostępny na jego stronie arkusz kalkulacyjny wymiary linii ustaliłem/obliczyłem na niecałe 0,8m przy taperze 3,2 Sd -> 0,5 Sd, tłumienie wełną owczą offsetu (w wersji ostatecznej nieco więcej niż na foto poniżej), oraz cienką "ala wełną" pozostałej części (pozostawiając ostatnie 1/4 - 1/3 tunelu niewytłumione jak radzi w/w "guru"). Daje to strojenie w okolicach rezonansu głośnika czyli 70Hz.
Rysunki wykonane w Autodesk Inventor 2013
WYKONANIE
- płyta OSB 12mm. Dlaczego? A no odpowiedź bardzo prozaiczna :) cena. Wiedziałem że większość tej płyty pójdzie na opał (obudowy testowe) więc nie widziałem sensu płacić 2x więcej za wiórówkę. Wytrzymałość poprzeczna w zupełności wystarczająca, jedyne co to trzeba używać ostrych narzędzi i uważać żeby nie "pohaczyć" krawędzi.
- płyty klejone, wkrętami dociskane, po czym wkręty wykręcone i zaszpachlowane mieszaniną pyłu/wiórów z lakierem
- klejone na patex do drewna
- fornir dąb 0,6mm naturalny zabarwiony lakierobejcą orzech 1 warstwa, a następnie 2 warstwy bezbarwnego lakieru (pędzlem, każda warstwa nowym) do parkietów, fornir klejony na klej polimerowy rozprowadzany "tacką" z pleksy, po czym dociskany w ściskach stolarskich.
- frezy (hmmm no wypada coś napisać) próba podjęta za pomocą przystawki i wiertarki, która ma jak wiadomo 7-10x mniejsze obroty niż frezarka :) frez szybko się stępił co mocno utrudniło pracę, otwory wyszły niestety nierówno i 1mm za duże. Po pobejcowaniu pod kolor forniru (fornir dębowy ma bardzo zbliżony kolor do płyty osb) i przyklejeniu pod głośnik uszczelki brązowej owe nieszczęsne frezy nie kłują strasznie w oczy
- terminale i podstawkę pod kolumnę zrobił mi kolega ze studiów na wykrojniku, blacha stal galwanizowana 1,25mm
PODSUMOWANIE
Moim zdaniem idealne rozwiązanie do komputera, bądź do nagłośnienia małej przestrzeni. U mnie pokój ma 12m2, podłączone są pod wzmacniacz "mosfet 25W" niedługo będzie kolejna samoróbka tym razem na układach Zbig'a. Ze względu na dość przyzwoite SPL są w stanie "nahałasować" więcej niż potrzeba z tych 25W. Pomiar jedynie orientacyjny (sinus generowany z PC oraz pomiar ciśnienia sonometrem). Co do dźwięku - doskonała stereofonia, w porównaniu z wiele droższymi kostrukcjami pod tym względem nie ma czego się wstydzić "mała TL'ka", niskich oczywiście niedosyt, ale ciężko ich oczekiwać od 4". Co do górki na wysokich, podejrzewam że może pochodzić od odbić w pomieszczeniu gdyż podbicie wysokich nie jest zauważalne. Charakterystyka gwałtownie opada poniżej 10kHz gdyż mikrofon urzadzenia będącego sonometrem ma pasmo 50-10kHz. Spadek -6db jest na 80Hz dlatego od tego momentu wklejona charakterystyka. Na uwagę zasługują także średnie tony, lekka papierowa membrana Tang Banda robi swoje.
PRZYKŁADOWY KOSZTORYS
- głośniki 300zł
- terminalne, przewody, złącza 20zł
- wytłumienie 30zł
- "chemia" 50zł
- fornir 20zł
- płyty 50zł za płytę 3,5m2
Realnie mając większość w zapasach można się ograniczyć do 400zł.


















Skomentuj