Strasznie kombinujesz z tymi wycięciami pod głośnik. Robisz 1 - 2 otwory fi 10 styczne do toworu na głośnik. Wjeżdzasz wyżynarką i lecisz po linii po okręgu bez tych cudów z nacięciami czy otworami po obwodzie. Ja tak wycinam dziury nawet pod kopułki fi ok 70mm i daje radę. Jak robisz mały otwór to na max obrotach i powoli do przodu, to się nie zaklinuje. Można ew zapodać węższy brzeszczot i najlepiej kupić jakiś markowy np stanleya, zupełnie inna robota.
Ja bym olał skaj, okleiny itp. Kupiłbym fornir, byle gruby najlepiej 1-1,5mm i połozył na paczki w takim stanie jak sa. Gruby fornir nieźle maskuje niedoróbki pod spodem i można go bezstresowo szlifierą oscylacyjna pojechać żeby było równo jak stół :mrgreen: . Niewyszlifowany i polakierowany fornir wygląda ochydnie, szczególnie przy wykonaniu na połysk. Jak sie zrobi zdjęcie i wtedy wyłażą "falbany" od załamań światła na nierównym fornirze.
Ja bym olał skaj, okleiny itp. Kupiłbym fornir, byle gruby najlepiej 1-1,5mm i połozył na paczki w takim stanie jak sa. Gruby fornir nieźle maskuje niedoróbki pod spodem i można go bezstresowo szlifierą oscylacyjna pojechać żeby było równo jak stół :mrgreen: . Niewyszlifowany i polakierowany fornir wygląda ochydnie, szczególnie przy wykonaniu na połysk. Jak sie zrobi zdjęcie i wtedy wyłażą "falbany" od załamań światła na nierównym fornirze.
Skomentuj