Ostatnio ze względu na nieco większą ilość czasu postanowiłem uzupełnić zestaw nagłośnieniowy o subwoofer. To pierwsze moje próby więc na pewno końcowy efekt nie będzie taki rewelacyjny jak przy większości projektów prezentowanych na forum dlatego też proszę o wyrozumiałość.
Poszperałem trochę i znalazło się kilka starych płyt wiórowych 20mm (nie wiem skąd taki wymiar bo zwykle jest to 18mm). Dzięki pomocy forumowiczów wybór padł na przetwornik SW.STX.10.2.400.2x2.F.S.PP. Zależało mi na niskim, przyjemnym zejściu, nie na "niemiłosiernym młóceniu". Czy wybór był trafny - o tym później.
Kilka dni symulacji i obliczeń, wstępny projekt i płyty zostały pocięte.
Wkrętarka w dłoń i do roboty. Płyty klejone na wikol i skręcane wkrętami do drewna + dodatkowo miejscami kołki drewniane.

Wyczyszczona i uszczelniona skrzynka

Wygładziłem krawędzie wewnętrzne:

Wymierzyłem i rozrysowałem linie na froncie (klejona płyta 2x20mm)

Dotarł głośnik



Po sklejeniu całości dołożyłem wzmocnienia na ściankach (tak na wszelki wypadek) i delikatne wytłumienie tylnej ścianki.

Poskładałem całość i wygląda to na tę chwilę tak:


Płyta czołowa na razie przykręcona testowo. Całość jeszcze nie została oszlifowana, z tym poczekam aż będę miał gotową elektronikę. Jakieś takie szerokie toto wyszło:huh:
Sygnał niskotonowy wychodzi z amplitunera Yamahy i idzie na stary wzmacniacz JVC, który ma ok 50W na kanał. Głośnik spięty jest na 4Ohm i podłączony pod jeden kanał JVC.
Jeśli chodzi o odsłuch. Hmm. No cóż, muszę powiedzieć że spodziewałem się nieco więcej ale nie jest tragicznie. Oczywiście biorę pod uwagę fakt, że głośnik 300W napędza wzmacniacz 50W i brak aktywnego filtra niskotonowego dlatego mam nadzieję, że po dołożeniu docelowej elektroniki będzie dużo lepiej.
Na razie fundusze są kiepskie więc w najbliższym czasie poskładam jedynie testowy wzmacniacz 100W na IRFP240 i IRFP9240 z filtrem aktywnym.
Wykończenie: docelowo fornir modyfikowany Apricort Black żeby pasował do reszty zestawu.
Wszelkie sugestie są mile widziane.
Poszperałem trochę i znalazło się kilka starych płyt wiórowych 20mm (nie wiem skąd taki wymiar bo zwykle jest to 18mm). Dzięki pomocy forumowiczów wybór padł na przetwornik SW.STX.10.2.400.2x2.F.S.PP. Zależało mi na niskim, przyjemnym zejściu, nie na "niemiłosiernym młóceniu". Czy wybór był trafny - o tym później.
Kilka dni symulacji i obliczeń, wstępny projekt i płyty zostały pocięte.
Wkrętarka w dłoń i do roboty. Płyty klejone na wikol i skręcane wkrętami do drewna + dodatkowo miejscami kołki drewniane.

Wyczyszczona i uszczelniona skrzynka

Wygładziłem krawędzie wewnętrzne:

Wymierzyłem i rozrysowałem linie na froncie (klejona płyta 2x20mm)

Dotarł głośnik



Po sklejeniu całości dołożyłem wzmocnienia na ściankach (tak na wszelki wypadek) i delikatne wytłumienie tylnej ścianki.

Poskładałem całość i wygląda to na tę chwilę tak:


Płyta czołowa na razie przykręcona testowo. Całość jeszcze nie została oszlifowana, z tym poczekam aż będę miał gotową elektronikę. Jakieś takie szerokie toto wyszło:huh:
Sygnał niskotonowy wychodzi z amplitunera Yamahy i idzie na stary wzmacniacz JVC, który ma ok 50W na kanał. Głośnik spięty jest na 4Ohm i podłączony pod jeden kanał JVC.
Jeśli chodzi o odsłuch. Hmm. No cóż, muszę powiedzieć że spodziewałem się nieco więcej ale nie jest tragicznie. Oczywiście biorę pod uwagę fakt, że głośnik 300W napędza wzmacniacz 50W i brak aktywnego filtra niskotonowego dlatego mam nadzieję, że po dołożeniu docelowej elektroniki będzie dużo lepiej.
Na razie fundusze są kiepskie więc w najbliższym czasie poskładam jedynie testowy wzmacniacz 100W na IRFP240 i IRFP9240 z filtrem aktywnym.
Wykończenie: docelowo fornir modyfikowany Apricort Black żeby pasował do reszty zestawu.
Wszelkie sugestie są mile widziane.
Skomentuj