Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Mini Monitorki ;)

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    #41
    Trzymamy kciuki za oryginalne wykończone obudowy, przy użyciu terpentyny balsamicznej i żywicy damarowej i farb olejnych. :)

    Skomentuj


      #42
      Dzieki za "dojrzaly" komentarz. Tak trzymac :thumbsup:

      Wracajac do tematu, seasy beda u Mnie dopiero w przyszlym tygodniu wiec prace sie lekko przedluza. Poza tym rownolegle powstaje inny projekt ale odslona moze bedzie w innym temacie. Co do pasma mini monitorkow, to rozwazam ciecie na 4100/4000 lub 5100/5000 ale musze to jeszcze przemyslec, poniewaz nie cierpie pasma od 2do3kHz i zazwyczaj je wycinam w konstrukcjach na ktorych slucham muzyki ale skoro to maja byc satelity...Hmm...

      Skomentuj


        #43
        Nie na temat...
        Co to za cuda z tymi zaimkami osobowymi z dużej litery? Może by jednak trzymać się oficjalnego języka w RP bez kopiowania obcych zasad pisowni?
        Polacy jeszcze nie całkiem gęsi i zaimki osobowe małą literą kreślą, chyba że z wielkiej grzeczności i nigdy pierwszą osobę :o.

        Skomentuj


          #44
          Zamieszczone przez Comandante W Zobacz posta
          Nie na temat...
          Co to za cuda z tymi zaimkami osobowymi z dużej litery? Może by jednak trzymać się oficjalnego języka w RP bez kopiowania obcych zasad pisowni?
          Polacy jeszcze nie całkiem gęsi i zaimki osobowe małą literą kreślą, chyba że z wielkiej grzeczności i nigdy pierwszą osobę :o.
          Nie na temat...
          wielkie litery w korespondencji
          "Zaimki osobowe w korespondencji piszemy, rozpoczynając je wielką literą. Czy zasada ta powinna być stosowana także w Internecie, jeśli w tekście umieszczonym na forum dyskusyjnym lub czacie zwracamy się bezpośrednio do konkretnej osoby lub grupy osób?
          Zasady pisowni zaimków (osobowych i dzierżawczych) są takie same i w korespondencji tradycyjnej, i w internecie (także w SMS-ach). Powinniśmy więc pisać: „Myślę o Tobie”, „Chcę Cię zapytać...”, „Odpowiem Wam jutro”, „Twój pomysł mi się nie podoba”.
          Wątpliwości co do pisowni omawianych zaimków mają zapewne związek z tym, że grzeczność językowa się demokratyzuje i upraszcza. Mówimy i piszemy szybko, stąd piszącemu w szybkim tempie na klawiaturze komputera wygodniej jest nie używać klawisza shift. Być może w przyszłości wskazane zasady się zmienią. Na razie ze względów grzecznościowych adresata każdego komunikatu, niezależnie od medium, należy zapisać wielką literą.
          — Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski"

          Skomentuj


            #45
            Zamieszczone przez Comandante W Zobacz posta
            Polacy jeszcze nie całkiem gęsi i zaimki osobowe małą literą kreślą, chyba że z wielkiej grzeczności i nigdy pierwszą osobę .
            Nie na temat...
            Chodzi tu o słowa takie jak "Ja", "Mi", "Mnie" itp., ja szczerze mówiąc też jeszcze nie spotkałem się z takim zapisem, wygląda to co najmniej dziwnie (chociaż, przykładowo w języku angielskim to przecież reguła, w dodatku tylko w pierwszej osobie liczby pojedynczej).

            Skomentuj


              #46
              Nie na temat...
              Tak, chodziło o tę pierwszą osobę: druga czy trzecia oczywiście nie rażą tak, jak pierwsza. A razi, gdyż tak pisze się w języku angielskim, stanowiącym język obcy i odrębny, gdyż historycznie, przystawałoby jedynie osobie panującej, czyli "My, król", i ponieważ tu i dzisiaj pachnie megalomanią (autora wpisu przepraszam, nie jest moją intencją wytykanie mu, po prostu w tym wpisie zaistniała sytuacja na którą reagowałem z intencją ogólną).
              Język polski korzysta bez zahamowań z zapożyczeń z języków obcych. To zjawisko naturalne, korzystne i wzbogacające jak długo poddaje się zapożyczone własnym ogólnym zasadom, czyli je sobie "udomawia" czyli dostosuje. Są w naszym słowniku etymologicznie rzecz biorąc słowa zaczerpnięte z łaciny, francuskiego, czeskiego, niemieckiego, rosyjskiego czy ostatnio coraz częściej, angielskiego. To wzbogaca. Najłatwiej się o tym przekonać, przeglądając słownik języka polskiego pod literką "E". Tak wiele słów i pojęć, a ani jednego rdzennie polskiego :).
              Ale zapożyczając od innych, nie popadajmy w mechaniczne imitacje i kalkowanie.
              Nasze specyficzne ogólne i szczególne reguły pisowni, odmiana i obyczaj powinny pozostać zgodne z duchem języka: zapożyczki powinny trzymać się naszych norm i wrażliwości językowej.
              Polszczyznę wypracowywano setki lat, jest całkiem udana, nie marnujmy tego.

              Skomentuj


                #47
                Nie na temat...
                Zamieszczone przez Comandante W Zobacz posta
                Są w naszym słowniku etymologicznie rzecz biorąc słowa zaczerpnięte z łaciny, francuskiego, czeskiego, niemieckiego, rosyjskiego czy ostatnio coraz częściej, angielskiego.
                W wielu domach można spotkać kartofle, za to w restauracji są już ziemniaki :) Albo jak sąsiad przechodzi i słyszę jak mówi do mnie "hebluj syny tym strugiem, ojciec przyjdzie to siekierką poprawi" to od razu odechciewa mi się i heblować i strugać. :)

                Skomentuj

                Czaruję...
                X