Trzymamy kciuki za oryginalne wykończone obudowy, przy użyciu terpentyny balsamicznej i żywicy damarowej i farb olejnych. :)
Ogłoszenie
Collapse
No announcement yet.
Mini Monitorki ;)
Collapse
X
-
adi469
Dzieki za "dojrzaly" komentarz. Tak trzymac :thumbsup:
Wracajac do tematu, seasy beda u Mnie dopiero w przyszlym tygodniu wiec prace sie lekko przedluza. Poza tym rownolegle powstaje inny projekt ale odslona moze bedzie w innym temacie. Co do pasma mini monitorkow, to rozwazam ciecie na 4100/4000 lub 5100/5000 ale musze to jeszcze przemyslec, poniewaz nie cierpie pasma od 2do3kHz i zazwyczaj je wycinam w konstrukcjach na ktorych slucham muzyki ale skoro to maja byc satelity...Hmm...
Skomentuj
-
Zamieszczone przez Comandante W Zobacz postaNie na temat...Co to za cuda z tymi zaimkami osobowymi z dużej litery? Może by jednak trzymać się oficjalnego języka w RP bez kopiowania obcych zasad pisowni?
Polacy jeszcze nie całkiem gęsi i zaimki osobowe małą literą kreślą, chyba że z wielkiej grzeczności i nigdy pierwszą osobę :o.Nie na temat...wielkie litery w korespondencji
"Zaimki osobowe w korespondencji piszemy, rozpoczynając je wielką literą. Czy zasada ta powinna być stosowana także w Internecie, jeśli w tekście umieszczonym na forum dyskusyjnym lub czacie zwracamy się bezpośrednio do konkretnej osoby lub grupy osób?
Zasady pisowni zaimków (osobowych i dzierżawczych) są takie same i w korespondencji tradycyjnej, i w internecie (także w SMS-ach). Powinniśmy więc pisać: „Myślę o Tobie”, „Chcę Cię zapytać...”, „Odpowiem Wam jutro”, „Twój pomysł mi się nie podoba”.
Wątpliwości co do pisowni omawianych zaimków mają zapewne związek z tym, że grzeczność językowa się demokratyzuje i upraszcza. Mówimy i piszemy szybko, stąd piszącemu w szybkim tempie na klawiaturze komputera wygodniej jest nie używać klawisza shift. Być może w przyszłości wskazane zasady się zmienią. Na razie ze względów grzecznościowych adresata każdego komunikatu, niezależnie od medium, należy zapisać wielką literą.
— Małgorzata Marcjanik, prof., Uniwersytet Warszawski"
Skomentuj
-
Zamieszczone przez Comandante W Zobacz postaPolacy jeszcze nie całkiem gęsi i zaimki osobowe małą literą kreślą, chyba że z wielkiej grzeczności i nigdy pierwszą osobę .Nie na temat...Chodzi tu o słowa takie jak "Ja", "Mi", "Mnie" itp., ja szczerze mówiąc też jeszcze nie spotkałem się z takim zapisem, wygląda to co najmniej dziwnie (chociaż, przykładowo w języku angielskim to przecież reguła, w dodatku tylko w pierwszej osobie liczby pojedynczej).
Skomentuj
-
Nie na temat...Tak, chodziło o tę pierwszą osobę: druga czy trzecia oczywiście nie rażą tak, jak pierwsza. A razi, gdyż tak pisze się w języku angielskim, stanowiącym język obcy i odrębny, gdyż historycznie, przystawałoby jedynie osobie panującej, czyli "My, król", i ponieważ tu i dzisiaj pachnie megalomanią (autora wpisu przepraszam, nie jest moją intencją wytykanie mu, po prostu w tym wpisie zaistniała sytuacja na którą reagowałem z intencją ogólną).
Język polski korzysta bez zahamowań z zapożyczeń z języków obcych. To zjawisko naturalne, korzystne i wzbogacające jak długo poddaje się zapożyczone własnym ogólnym zasadom, czyli je sobie "udomawia" czyli dostosuje. Są w naszym słowniku etymologicznie rzecz biorąc słowa zaczerpnięte z łaciny, francuskiego, czeskiego, niemieckiego, rosyjskiego czy ostatnio coraz częściej, angielskiego. To wzbogaca. Najłatwiej się o tym przekonać, przeglądając słownik języka polskiego pod literką "E". Tak wiele słów i pojęć, a ani jednego rdzennie polskiego :).
Ale zapożyczając od innych, nie popadajmy w mechaniczne imitacje i kalkowanie.
Nasze specyficzne ogólne i szczególne reguły pisowni, odmiana i obyczaj powinny pozostać zgodne z duchem języka: zapożyczki powinny trzymać się naszych norm i wrażliwości językowej.
Polszczyznę wypracowywano setki lat, jest całkiem udana, nie marnujmy tego.
Skomentuj
-
Nie na temat...Zamieszczone przez Comandante W Zobacz postaSą w naszym słowniku etymologicznie rzecz biorąc słowa zaczerpnięte z łaciny, francuskiego, czeskiego, niemieckiego, rosyjskiego czy ostatnio coraz częściej, angielskiego.
Skomentuj
Skomentuj