Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Bezkompromisowy gramofon DIY w etapach.

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    #21
    Zdrażniłeś mnie (w pozytywnym sensie ) siadłem do projektu . Cnc dostęp jest frezarko-tokarka będzie na zimę więc będzie mnie to kosztowało tylko za materiał wsadowy . Osada ramienia z regulacją góra/dół już nakreślona . Ramie unipivot wolnowiszące z stabilizacją magnetyczną będzie

    Skomentuj


      #22
      Cieszę się. Każde ramię diy, zrobione w sposób przemyślany, będzie lepiej grało od fabrycznego ramienia ze średniej półki. Takie przecież konstruują księgowi. Dodać należy jeszcze słowo o satysfakcji. Moi znajomi patrzyli na mnie co najmniej dziwnie gdy słyszeli o moim projekcie. Spojrzenia te zamieniły się w podziw gdy zobaczyli i co najważniejsze usłyszeli efekt pracy. Nie napisałem do tej pory o brzmieniach mojego ramienia. Nie znajduję w pamięci nic co kiedykolwiek słyszałem, a brzmiało choć w przybliżony sposób. Zdecydowanie rozszerzyło się pasmo, słychać duuużo więcej muzyki i ta przestrzeń.

      Skomentuj


        #23
        Zamieszczone przez patefon Zobacz posta
        Tak wyglądało pierwsze uruchomienie. Ten akurat gramofon wyłącznie przez totalny brak miejsca na dostawienie ramienia, ale już się przemeblowuje. Na co dzień Blaupunkt, który jest trochę nadgabarytowy. :-)
        https://www.youtube.com/watch?v=rCWpTOI1Ono
        Witam dostalem info ze nie mogę ogladac pańskiego dzieła na filmiku bo mieszkam w UK i gdzie tu sprawiedliwosc ? ;-) całe szczescie widzialem go zaraz po wstawieniu .

        Wysłane z mojego GT-I9300 przy użyciu Tapatalka

        Skomentuj


          #24
          Najpierw będzie model mechaniczny z materiałów łatwoobrabialnych np. Panzerholda czy mdf . Jeśli będzie poprawny mechanicznie pójdzie w metal . U mnie ramie będzie na T-bar mocowany na plincie regulacja w x i y

          Skomentuj


            #25
            W filmiku z pierwszego odtworzenia dźwięk nie był istotny bo kręciłem go dla siebie i to słychać. później dopiero sobie o nim przypomniałem i wstawiłem na You Tube i tu. Cały sprzęt stoi nad prawą kolumną i mikrofon telefonu nie może nic z tym zrobić :-) Na chwilę obecną nie jestem w stanie nakręcić nic w lepszej jakości. Postaram się to zrobić jak najszybciej.

            - - - - - aktualizacja - - - - -

            W tym projekcie ramię będzie miało regulację we wszystkich płaszczyznach i będzie mocowane na specjalnym ramieniu poza obrysem plinty. Plinta będzie stała na trzech nogach i miała kształt podobny do trójkąta.
            Last edited by patefon; 28.09.2016, 10:39.

            Skomentuj


              #26
              "Rozwiązanie w stylu "Stojek" po modyfikacjach mogło rozwiać większość moich obaw."

              Pora to wytłumaczyć. W ramieniu "Stojek" nie dawał mi spokoju sposób zawieszenia ramienia na strunie. Autor napisał, że jest to niemal punkt. Ja osobiście się z tym nie zgadzam. Zastosował bowiem poziomy otwór fi 0.8mm fazowany na końcu, z którego rozchodzi się struna, w górę do pokrętła naciągu i antyscatingu, i w dół do srężyny napinającej. Przy takim rozwiązaniu ostatnie punkty styczne struny z elementem mocującym są oddalone od siebie minimum 1.5mm. Bardzo długo myślałem i robiłem próby alternatywnych rozwiązań i co ciekawe, najlepsze efekty dało najprostsze z przykręconą do ramienia igłą fi 0.8mm przetoczoną na środku do fi 0.4mm i w tym miejscu owiniętą jeden raz struną. Ramię w takim rozwiązaniu przy luźnej strunie swobodnie daje się przesuwać, natomiast po naciągnięciu jest trwale zamocowane. Zakres styku w takim rozwiązaniu oceniam na mniej niż 0.6mm. Drugą mniej istotną sprawą (ale miał być bezkompromisowy, więc...) była stałoprzekrojowa sprężyna. W przypadku konieczności tłumienia wszelkiego pochodzenia, drgań i wibracji, uważam zastosowanie sprężyny stożkowej za bardziej wskazane.
              Jeżeli powyższy tekst jest dla kogoś niezrozumiały, proszę pytać.

              Skomentuj


                #27
                Chciałbym zadać dość prymitywne pytanie... Czym zabezpiecza Pan powierzchnię polerowanego mosiądzu?
                Analog - to nie moja bajka ale mój podziw dla Pana osiągnięć a w szczegolnosci braku kompromisów - autentycznie szczery. Pozdrawiam

                Skomentuj


                  #28
                  Użyłem 8% roztwór Paraloidu 44 z toluenem do zamaczania wypolerowanych i odtłuszczonych elementów. Konieczna okazała się winda do równomiernego i bardzo wolnego podnoszenia. Jak się taka powłoka sprawdzi w dłuższej perspektywie? Nie wiem. Zawsze można ją zmyć. Dowiedziałem się, troszkę za późno, o chemicznej metodzie zabezpieczania mosiądzu przez kąpiele w jakichś roztworach kwasów, ale szczegułów nie znam. Możliwe, że gdy będę wykańczał elementy gramofonu wypróbuję tę metodę.

                  Skomentuj


                    #29
                    Powrcam po latach, a nie były to lata stracone
                    Niestety procedura dodawania zdjęć wciąż jest dla mnie czarną magią.
                    ​​​​​​​https://diyaudio.pl/i/28126/dc7a4174...1631702119.jpg

                    Skomentuj


                      #30

                      Skomentuj


                        #31
                        Udało się!!! Zdjęcia ukończonego projektu. Oczywiście będą modyfikacje, ale tylko estetyczne, powstanie też pokrywa. Mam sporą dokumentację fotograficzną z budowy, więc jeżeli kogoś coś interesuje to proszę pytać. Jak będę miał wenę to dodam szczegóły konstrukcji.

                        Skomentuj


                          #32
                          Panie, jest piękny. Aż mi się gęba uśmiechnęła i głowa pokręciła z niedowierzaniem. Kawał roboty i spektakularny efekt. Wygląda jak maszynownia Nautilusa :)

                          Skomentuj


                            #33
                            Oczywiście podświetlenie talerza i stroboskop można płynnie regulować aż do wyciemnienia.

                            Skomentuj


                              #34

                              Skomentuj


                                #35
                                Trochę szczegółów technicznych. Talerz jest odlany w komorze próżniowej i wytoczony z żywicy krystalicznej z centralnym elementem z polerowanego mosiądzu z palisandrowy mi wstawkami i waży 7,5kg. Slipmata to nielicowane, okrągłe rzemienie skórzane fi 3mm. Stabilizacja napędu Zontek. Obudowa wykonana z desek palisandru indyjskiego, lakierowana na wysoki połysk. Całość waży ok. 30 kilogramów i stoi na stopach pneumatycznych mojej konstrukcji, z centralnym zbiornikiem powietrza, który ma za zadanie zwiększenie pojemności układu, i spięcie czterech nóg z jednym zaworem. Włączniki power i Play są z masy kościano podobnej z mosiężnymi piktogramami i działają dotykowo. Przełączanie prędkości obrotowej odbywa się przez przekręcenie poziomicy. Wszystkie elementy z wyjątkiem stabilizacji są wykonane przeze mnie. "Zielone oko" to kwarcowy stroboskop zapalający się po osiągnięciu żądanej prędkości obrotowej. W dnie znajdują się dwa pokrętła dostępne od frontu do regulacji natężenia światła talerza i oka. Napęd jest dodatkowo wyposażony w regulowany zegar, zatrzymujący talerz po upływie 32minut na wypadek zaśnięcia. Łożysko pracuje na jednej kuli na bieżni z węglika spiekanego, w tulei z brązu z grafitowymi smarownicami, i posiada pionową regulację. Wydaje mi się, że jest to sprzęt w którym zastosowałem parę innowacyjnych i ciekawych rozwiązań. Osobiście jestem zachwycony tym jak gra i oczywiście wygląda :)
                                Last edited by patefon; 18.09.2021, 23:00.

                                Skomentuj


                                  #36
                                  Powiem tak: popłynąłeś po całości, po trzech flaszkach bimbru góralskiego nie mógłbym nawet pomyśleć o takim zestawie. Może jednak niezależne zawieszenie dało by lepsze efekty ( winceyj chajentu), albo "niebieskie (brązowe?) oko".
                                  Kończąc, sam materiał wygląda mi na czszy sryliony huntóch. Gdzie takie materiały można zakupić???

                                  Skomentuj


                                    #37
                                    Gratulacje, piękny, brawo.

                                    Skomentuj


                                      #38
                                      Nie mogę uwierzyć, że coś takiego powstało tutaj na forum :) rewelacja. Oczywiście jestem zainteresowany wszystkim "what's inside" więc jeśli chciałbyś się podzielić tym, co jest w środku i dlaczego coś zrobiłeś tak a nie inaczej, to chętnie poczytam :)

                                      Skomentuj


                                        #39
                                        Cały mosiądz wykorzystany w projekcie pochodzi ze złomowiska. Zaletami takiego źródła są niewątpliwie cena i przede wszystkim małe ilości potrzebnych "surówek". Dodam, że na dobrym złomowisku można znaleźć prawie każdy potrzebny wałek, rurę, sześciokant, czy pręt. Zemścił się na mnie pomysł wykorzystania mosiądzu gdy dotarłem z budową do włączników. Nie istnieją estetyczne włączniki pasujące do takiego sprzętu. Jak bym się czuł gdybym kiedyś zobaczył takie same w "cyrkularce"? Koszmar!!!

                                        Skomentuj


                                          #40

                                          Jedna z wersji przełączników. Było ich ok. 5.

                                          Skomentuj

                                          Czaruję...
                                          X