Zamieszczone przez pharoh
Ogłoszenie
Collapse
No announcement yet.
Wygrzewanie Głośnika
Collapse
X
-
zrzut ekranu systemu pomiarowego z dzisiejszej sesji pomiarowej.
Parametry T-S głośnika STX GDN-18-130-8-AKX, po tygodniowym wygrzewaniu sygnałem muzycznym przeplatanym sygnałem sinusoidalnym (jak musiałem wyjść z domu).
Tutej parametry podane przez producenta.
Jak widać równie dobrze można by zakupić kota w worku.
Skomentuj
-
Wyniki różniłyby się niewiele. Co na pewno by się nie zmieniło to Fs, tutaj o 15 Hz większa od tej, którą podaje producent. Pomiar robiłem przez godzinę, zmieniając masy obciązające. Za każdym razem wyniki były podobne do tego co widać wyżej.
Aha, to wyżej to są parametry dla dwóch różnych egzemplarzy.
Parametry dla głośnika (jednego) niewygrzanego są w bliżej początku tego topiku. Mogę wrzucić oba z przed tygodnia, ale to wieczorem.
Chętnie przedyskutuję tę sytuację.
Skomentuj
-
Popieram zdanie Pawel S., że wygrzewanie głośnika potrafi dużo zmienić. Również miałem 2 razy IT MDS08 obydwie nówki, za pierwszym razem w 15l klozecie, a za drugim razem 21l BR. Różnica po tygodniu, dwóch jest bardzo duża. Może być tak, że w aucie efekt ten jest bardziej słyszalny. Inaczej może to być odczuwalne np. w domu. Zdaje się, że jest jeszcze jedna kwestia, która moim zdaniem ma słyszalny wpływ mianowicie temperatura, czy może również ciśnienie i wilgotność powietrza. Ciekawe, że nikt tego nie rozpatruje. Zauważyłem w aucie, że barwa dźwięku jakby się zmienia w zależności od przede wszystkim temperaturki. Tak samo jak plastiki w aucie - zimą twardnieją i bardziej je słychać tak samo głośniki jak jadę rano i jest zimno to inne jest brzmienie niż jak jest cieplej. Na pewno temperatura ma wpływ na podatność zawieszenia głośnika. Ciekaw jestem jakie są wasze doświadczenia w tym temacie? Uważam, że sprawa bardziej tyczy się CA niż home audio
Skomentuj
-
Dlatego że przeważnie w domu mamy temperaturę pokojowa, a w samochodzie od -30 do +60
Ja jestem wyznania że wygrzewanie dużo daje i ten efekt występuje. Najbardziej mogłem się przekonać o tym - gdy kupiłem skrzynie z uszkodzonym jednym głośnikiem Infinity Kappa 100.3 a drugim sprawnym - dokupiłem okazyjnie zamiast uszkodzonego nowego Infinity, ten sam model. I tak - Wyraźnie inaczej grała nowa sztuka - takim twardym zdecydowanym basem, trochę wyższym i suchym, a druga - już mięciutkim, z mięskiem, eleganckim zejściem. Dopiero po ok 3 tyg jeżdżenia w bagażniku się wyrównały i grały w miarę tak samo.
Skomentuj
Skomentuj