A ja widze że djibiza troche wie o czym mówi, a reszta sie troche ośmiesza, wzrost impedancji głośnika jest związany właśnie z indukcyjnością cewki i po to mu ten miernik zeby dobrac korektor impedancji, jak bedze miał korektor impedancji to filtry liczone na stały opór obciążenia będą działać poprawnie, więc w suie będzie całkie ok jeśli się dobierze odpowiednie podziały (o tym autor ma mniejsze pojęcie, ale precież można mu pomóc) jedyny problem będzie z różnicą efektywności głoników (choć jeden jest znany)
djibiza, twój podział jest błędny, dla 3 drożnej kolumny z głośnikiem 38cm powiniem wyglądać raczej tak:
niskotonowy filtr dolnoprzepusowy 300-800hz (zależnie od średniotonowego)
średniotonowy filtr górno przepustowy 300-800hz + dolno przepustowy 3,5khz
wysokotonowy fiiltr gp 3,5khz (dla twojego głośnika powinien być ok ale będzie trzeba zastosować "myk" ze zmniejszoną cewką żeby rezonans gdwt sie nie wybił za bardzo)
podział basowca z średnim będzie zależny od aplikacji średniaka, napisz mniejwięcej w jakiej pojemnośc siedzi (zakładam że jest dla niego wydzielona obudowa zamknięta)
a co do doboru korektora impedancji, mozesz zmierzyc impedancje za pomocą programu speakers workshop (nawet da to więcej informacji) jest ci potrzebny do tego komputer, karta dźwiękowa dwa wtyki mały jack kawałek kabla i rezystor ok. 8ohm, niemusi być mega dokładny, bo wystarczy że bedzie widać krztałt harakterystyki
Dzięki za miłe słowa. Wiesz z tym podziałem co pisałem na początku tematu to przyznaje się, że wyskoczyłem nie tak. Basowy gra do tych 2500-3000hz ale już z dużym rezonansem. W miarę prosto gra do około 850hz. Tak więc końcowy podział to 800hz/ 1000hz-4500hz / 5000hz. Wszystko 12db/oct. Tłumiki zobaczymy na końcu po złożeniu zwrotnicy aczkolwiek podejrzewam, że na średniaka będę musiał dać i może na gdwt. Średniotonowy ma brzydki wykres ale myślę, że tak źle nie będzie. W przyszłości i tak myślę, że zmienię basowy i średniaka ale to nie za szybko.
a czemu robisz takie wielkie "dziury" w podziale? i czemu ciągle chcesz tak wysoko go robić? średniotonowy ma przecież 20cm, dobrze sobie poradzi od 300hz spokojnie, ale to jeszcze zależy od pojemności jaka jest na niego preznaczona (no chyba ze to jest zamknięty kosz, to wtedy od 800 by faktycznie musiał iść), a gdwt, może i lepiej wyrzej, ale powyrzej 4khz chyba nie ma sensu, zresztą dzięki poszerzeniu jego pasma pozbędziesz sie części z średniotonowego (który jest pradopodobnie do d**y).
Mówisz coś o charakterystykach tych głośników, posiadasz je? jesli tak to daj na forum, coś więcej będze można powiedzieć
---------- Post dodany o 19:05 ---------- Poprzedni post o 18:50 ----------
Zawoziłem kolumny do znajomego, który zobaczył charakterystykę w speaker workshop. Ma JIG-a i mi je mierzył. Widziałem tylko u niego te wykresy. Śmiało mogę powiedzieć, że średni jest do d**y. Bardzo duży rezonans w górnym paśmie. Bas ładnie do 1khz bodajże idzie. Tak więc cięcie na 800hz. On też doradził mi z tym poszerzaniem pasma. Mówił, że w sekcji bas/mid ok 200hz przesunięcie zrobić. Właśnie 200 dlatego, że bas ma ten pierwszy "pik" rezonansu za 1khz a średni przed 900hz. Dalej średni zaczyna wariować po 4500hz ale nie aż tak mocno, takie delikatne zawahanie jest.. Powyżej chyba 5600hz już mocniej. Więc tnę na 4500hz.Teraz przerwa 500hz (duży skok jest między oktawami i mówił, że ta przerwa nie będzie słyszalna, a nawet zalecane jest rozszerzanie pasma. Gdwt na 5000hz i dla bezpieczeństwa.
wzrost impedancji głośnika jest związany właśnie z indukcyjnością cewki i po to mu ten miernik zeby dobrac korektor impedancji, jak bedze miał korektor impedancji to filtry liczone na stały opór obciążenia będą działać poprawnie, więc w suie będzie całkie ok jeśli się dobierze odpowiednie podziały
wszystko ok ale czy aby na pewno obliczone przez niego wartosci korektora impadancji beda poprawne?
I tu znów wracamy do pomiaru, który zwryfikuje nam zwyryfikuje poprawnosc obliczen.
Yoshi pisal o tych obliczeniach, ze nie wychodzi to tak ładnie jak jest w załozeniu.
Ambroży, średniak z zamkniętym koszem nie zejdzie do 300 choćby się zes.ał. Pewnie jego rezonansowa jest koło 600 Hz, więc podział na 800 to absolutne minimum.
Jak złożę zwrotnice już to pojade z kolumnami na pomiary. I wtedy wstawię wykresy. Oby wyszły w miarę przyzwoicie.
A nie prosciej bedzie najpierw zrobic pomiary glosnikow, zaprojektowac zwrotnice i pozniej zweryfikowac pomiarem zamiast zrobic zwrotnice i modlic sie, zeby ladnie wyszlo w pomiarach ?
Pisałem, że już byłem na pomiarach i koleś, który mi je robił wyznaczył właśnie takie podziały. A jak złożę zwrotnice to pojadę na weryfikacyjne pomiary :)
ten koleś powinien ci zaprojektować zwrotnice skoro miał pomiary impedancji a nie wyznaczyć podziały, bo teraz w sumie wszystko jest na chybił trafił, chociażby korektory impedancji wyznaczone z indukcyjnościcewki głośnika niestety faktycznie nie będą idealne, najlepiej to skombinuj te pomiary co on ci robił skoro je robił,
Zobaczymy co wyjdzie, zwrotnice powinienem już dziś wieczorem mieć złożone albo jutro wieczorem najpóźniej. Rzuci ktoś okiem na pierwszy mój post na schemat, i powie mi coś o 'fabrycznym" torze wysokotonowego? Najpierw rezystor 10ohm, potem kond 4.7uf i dalej za nim taka pastylka o symbolu gbx 300. Co oznacza ten symbol, i po jakiego grzyba jest ten rezystor jako pierwszy w kolejności. Wszystko idzie w szeregu.
---------- Post dodany o 15:26 ---------- Poprzedni post o 15:18 ----------
Czy ten rezystor na samym początku to taki jakby tłumik całego pasma powyżej odcięcia?
Rezystor to jako tłumik a ta pastylka to fakt, zabezpieczenie wysokotonówki, które i tak nie spełniło swojego zadania z fabrycznymi głośnikami. Nie zjarzyłem, że to bezpiecznik. Myślałem, że to kondensator ceramiczny taki mały,ale przecież on jest gładki a ceramiczny kond jest porowaty, a poza tym to odczytałem te gbx 300 jako 30pf co i tak by nic nie wniósł. Takie bezpieczniki mają kolumny tonsilowskie, chyba nawet któryś altus.
Chłopie, ale Ty cyganisz.
Najpierw prosisz o sprawdzenie dobranych elementów do zwrotnicy, która niby "powinna ładnie zdać egzamin", chwilę później dodajesz, że "nie powinno grać gorzej od tego co masz w tej chwili" przy czym nie chcesz powiedzieć jakie są podstawy do projektu tej zwrotki. Kilka postów później pytasz, "czy dobrze spasowałeś elementy" więc samo przez się się rozumie, że to Twój schemat (dalej nie wiadomo, na jakiej podstawie stworzony - w pewnym momencie wspominasz, że "JIG i SW coś Ci pokazał"). Później wyskakujesz z dziwnym podziałem głośnika niskotonowego na 3kHz (co w konstrukcji 3-drożnej z dużym wooferem jest cokolwiek absurdalne) a argumentem za tym przemawiającym ma być przyszłościowy plan wymiany obecnego woofera na jakiegoś Alpharda, który gra (już szczerze mówiąc nawet nie wiem czy Alphard czy ten, co go masz teraz?) równo do właśnie 3kHz - ale gra tak równo tylko przez kilka postów bo w pewnym momencie łapie rezonanse przy 2,5kHz a tak właściwie to chwilę później gra równo już tylko do 850Hz... W pewnym momencie pojawiają się tłumiki, które chcesz dobierać za pomocą "miernika indukcyjności" (no tak, bo przecież efektywności poszczególnych głośników nie mają tutaj większego znaczenia) i jeszcze masz pretensje do wszystkich, że o tłumikach gadają "bla, bla" a Ty nie o to pytasz. Przełomem jest informacja o "pomiarach u znajomego", który "Ma JIG-a i mi je mierzył" i w tym momencie właściwie to zaczyna być już prawie jego projekt zwrotki. KOlejny pomysł to pomiar przypadkowej zwrotki, aby zobaczyć co wyszło.
A prawda jest taka, że lepiej na tym wyjdziesz jak przestaniesz cyganić. Twoja zwrotnica to zwykły bohomaz kalkulatorowy - jak ktoś nie wierzy to może sobie sprawdzić: pierwszy z brzegu kalkulator znaleziony w "guglu" http://ccs.exl.info/calc_cr.html , głośniki 8ohm, podziały jak na grafice z pierwszej strony wątku, wartości elementów zaokrąglone do ~drugiego miejsca po przecinku - podpowiem jeszcze, że strojenie butterwortha.
Moim zdaniem temat powinien być zamknięty a następnie przyklejony z tytułem zmienionym na: "Jak nie powinno się zaczynać przygody z diyaudio.pl"
A pewnie, że kalkulatorowy bo skąd mam wiedzieć jak policzyć wartości elementów. Chciałem na początku zrobić coś sam z siebie aczkolwiek zdałem sobie sprawę, że mi się to nie uda. Tak więc poprosiłem pana X, którego znam o pomoc. I tak to się już potoczyło. Pomiary itp to jego wymysły, zresztą ja się na tym nie znam i wszystko dałem w jego ręce. Jego propozycje itd itd zostały przeze mnie zaakceptowane bo się nie znam aż tak, żeby móc wdawać się w dyskusję. C**j wie czy pomiary po złożeniu są potrzebne czy nie, nie ziębi mnie to i nie parzy. Ale on tak mówił i ktoś jeszcze kilka postów wyżej. Że tak powiem, zdaję się na rady w/w znajomego i mądrych ludzi z forum. Przecież...."i tak wszyscy umrzemy"
---------- Post dodany o 01:20 ---------- Poprzedni post o 01:06 ----------
Ogólnie zauważyłem, że na tym forum, zresztą nie tylko na tym, panuje taka pochrzaniona atmosfera. Może nie wszyscy ale zapewne większość userów stara się srać dalej niż widzą, tylko jakieś głupie docinki, a to to, to tamto, ehh ahh, powinieneś przyswoić sobie trochę podstaw itp, jeszcze trochę to będą posty: idź do szkoły, jakiś kierunek elektronika, jak skończysz to wróc. Każdy myśli, że wszyscy wszystko wiedzą? Ja znam się na tym, ty na tamtym to powinniśmy sobie pomagać a nie od razu głupimi tekstami bombać. A nie prościej zrobić to i to...może i prościej, podpowiedzcie coś mądrego a nie same pieprzenie farmazonów
Skomentuj