Zamieszczone przez Pogromca mitow
Zobacz posta
W praktyce jednak mozę być tak jak piszesz. Jednak nie bedzie to wynikać z owych właścicowści fitlrów wyższego rzedu a raczej tego, że zastosowane fitlry wyższego rzędu DP i GP nie są fitlrami jednakowymi ! Jak masz fitlr 1 rzedu to masz teoretycznie 1 element do regulacji cewkę dla DP i konda dla GP. Tu sie nie da tego spieprzyc anie też nie da sie tym nic wykombinować jak jest źle. Mając fitlr 4 rzedu masz na każdą strone po 2 cewki i 2 kondy, czyli 4 elementy którymi możesz wymodelować ch-kę w sposób jaki ci pasuje. A modelowanie ch-ki równoznaczne jest z modelowaniem przebiegu fazy. Jednak te fitlry mogą być wtedy wzajemnie rózne, czyli podstawiajać im czystą rezystancje , przebieg ch-ki fitlracji będzie bardzo daleki od np zakładanych butterworthów 4 rzedu.
Z uwagni na powyzszy fakt pewne teorie trzeba traktować z przymrużeniem oka jako ściśle uniwersyteckie gdybania na ten temat. Bo świat rzeczywisty je brutalnie zweryfikuje tym, że głośniki w miejscu podziału nie muszą mieć jednakowych faz, nie muszą mieć idealnych charakterystyk, oraz obarczone są efektami jak baffle step czy dyfrakcje z obudowy. W praktyce moze byc tak, że albo będziemy mieć dobrą fitlrację, zgrane głośniki , równa ch-kę i być dalekim swoim filtrem od koncepcji d'appolito, albo możemy podążać konstrukcją filtru za jego koncepcja, zastosujemy filtry 3 rzędu buitterwortha i będziemy mieć kichę na ch-ce.
Skomentuj