Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Oklejanie kosza głośnika pianką ?

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    Oklejanie kosza głośnika pianką ?

    Witam Panowie
    Czy zetknął się ktoś z Was z oklejaniem kosza głośnika pianką, filcem czy innym materiałem ? Szperałem trochę w internecie i znalazłem coś takiego http://www.polkaudio.com/forums/show...ket-Insulation oraz http://www.pimmlabs.com/web/Alpha-6C.htm. Co o tym sądzicie ?

    #2
    Zamieszczone przez Majster Zobacz posta
    Co o tym sądzicie ?
    Ja sądzę, że jest to bez sensu.

    Skomentuj


      #3
      Efekt takich zabiegów jest mierzalny, zatem gdy ta mierzalna zmiana jest korzystna, zabieg jest celowy i sensowny.
      Podobną drogą ustalono celowość frezowania otworów pod tweetery, praktyki której sensu raczej nikt nie podważa: zmierzono wpływ zabiegu, oceniono czy następuje zmiana korzystna i czy jest na tyle duża, by zawracać sobie głowę. Na tej podstawie wyciągnięto wnioski.
      Rzecz nie w opiniach, a w weryfikowalnych faktach. Zabieg nie jest powszechnie znany i stosowany, proponuję więc nie pytać, a przeprowadzić samodzielne pomiary.

      Skomentuj


        #4
        Od dawna stosuje sie oklejanie blaszanych koszy lecz nie pianka tylko mata bitumiczna. Szczegolne zastosowanie przy projektach dipoli i odgrod. Im gorszy kosz glosnika tym wiecej to daje.

        Skomentuj


          #5
          Zamieszczone przez Comandante W Zobacz posta
          Efekt takich zabiegów jest mierzalny, zatem gdy ta mierzalna zmiana jest korzystna, zabieg jest celowy i sensowny.
          Oczywiście, ale:

          Zamieszczone przez Pogromca mitow Zobacz posta
          Im gorszy kosz glosnika tym wiecej to daje.
          Myślę że właśnie tutaj tkwi problem.
          Zamiast bawić się w oklejanie wystarczy kupić lepszy głośnik :)

          Robienie frezów pod głośnik ma sens, i czy to będzie głośnik z bazaru czy SS, ta różnica będzie mierzalna.
          Co innego oklejanie taniego głośnika z bazaru na giętkim stalowym koszu, a co innego oklejanie SS czy Acutona.
          Nie po to SS czy Acuton projektuje dobre kosze, aby później ktoś to jeszcze oklejał matami.
          Jak by efekt tych działań na takie głośniki był na tyle dobry aby był sensowny, to producent dodawał by do głośnika takie maty w komplecie.
          Takie moje zdanie

          Skomentuj


            #6
            Z tego co widzę na wodospadach to przynosi to pozytywne efekty praktycznie już poza skalą pracy takiego mid-woofer`a (tj, po wyżej ~2kHz) Zasadniczo nie ma to już znaczenia; z drugiej str. natomiast może okazać się dość pomocne w przypadku "gaszenia wybić" w takich aluminiowych wooferkach.... (hmmm, ciekawe...)

            ---------- Post dodany o 10:30 ---------- Poprzedni post o 10:26 ----------

            Gdyby okazało się że taki zabieg przynosi znaczące efekty ... to pomogło by to przy projektowaniu zwrotnicy, m/w tyle co przesówanie wysokotonowego na froncie kolumny....

            Skomentuj


              #7
              Zamieszczone przez marian Zobacz posta
              Nie po to SS czy Acuton projektuje dobre kosze, aby później ktoś to jeszcze oklejał matami.
              Zgoda, że bywają kosze lepsze i gorsze i że lepszym proporcjonalnie do jakości mniej tym sposobem da się pomóc.
              Zgoda, że mogą istnieć kosze na tyle dobre, że można powstrzymać się od prób poprawiana, bo efekt będzie zbyt mały, by usprawiedliwić trud.
              Ale...
              Skąd wiemy, które takimi koszami są, a które nie?
              Na czym opieramy taki sąd? Miarka w oku? Metka z ceną? Kolor? Nazwa producenta? Ciężar?
              Jak dalece doskonałe są kosze Accutona czy SS? Czy na pewno są to konstrukcje tak szczytowe i ponad które nie istnieje możliwość technologicznego przewyższenia, że wszystko jest w nich a priori bezdyskusyjnie najabsolutniej doskonałe?
              Jakie parametry te kosze posiadają, że zabieg o jakim mowa staje się z góry daremny i śmieszny bez testu i sprawdzenia?
              Ile musi wynosić ewentualna mierzalna poprawa, by warto było cokolwiek z koszem robić?
              Czy i ile zmierzyłeś SS i Accutonów przed i po takim zabiegu?
              Czy na pewno i bezsprzecznie zachodzi/nie zachodzi w ogóle żadna, mała, większa czy istotniejsza poprawa?
              Możesz wykazać tę przewagę SS i Accutonów, czyli znikomość efektu wytłumiania ich kosza?

              Skomentuj


                #8
                Oczywiście, że zmienia się w wyższym paśmie skoro zmieniamy praktycznie głośnik, doklejenie czegokolwiek na membranę i dolny resor to przecież zmiana masy drgającej oraz parametrów TS związanych z podatnością zawieszeń.
                Nic dziwnego, że się zmienia.
                Co innego obklejanie kosza, jeśli jest to kiepski kosz to taki zabieg może bardzo fajnie pomóc, choć trzeba wziąć pod uwagę aby to wszystko nie było zbyt grube, bo jednak swoboda przepływu powietrza zaraz za głośnikiem ma spore znaczenie.
                Asustor AS-5002T z MPD + konwerter USB .3lite + DAC PCM1704 by olog + autorskie PRE z PVC + Monobloki Ravlus Amplifilo + kolumny Tatami Audio Hudba

                Skomentuj


                  #9
                  Zamieszczone przez Comandante W Zobacz posta
                  Na czym opieramy taki sąd? Miarka w oku? Metka z ceną? Kolor? Nazwa producenta? Ciężar?
                  Doświadczenie firmy i jakość wykonania głośników.

                  Oklejenie kosza głośnika matami, nie spowoduje że głośnik nagle zacznie "lepiej" grać, i napisałem że jeśli by tak było to producent dawał by maty w komplecie, lub nawet robił kosze już oklejone (i nie mówię tu o bazarowych głośnikach).
                  Jeśli ktoś już musi dopieścić swoją konstrukcję do perfekcji (choć niektóre zabiegi mogą być po prostu stratą czasu) to niech tak robi, ja mu nie zabraniam.

                  Już to widzę jak zaraz całe forum zacznie oklejać swoje głośniki.
                  I później jedno z pierwszych pytań w temacie gotowe konstrukcje będzie: "czy okleiłeś kosze matami?"
                  I tak jak w przypadku wspomnianych braku frezów, padała by odpowiedź że lepiej by grało jak by były oklejone.

                  Po tegorocznym AS tylko się upewniłem, że przekombinowane konstrukcje nie graja.
                  Nie raz wystarczy kupić po prostu lepszy (bardziej odpowiadający nam) głośnik :)

                  Zamieszczone przez Comandante W Zobacz posta
                  Zgoda, że mogą istnieć kosze na tyle dobre, że można powstrzymać się od prób poprawiana, bo efekt będzie zbyt mały, by usprawiedliwić trud.
                  Ale...
                  Skąd wiemy, które takimi koszami są, a które nie?
                  Comandante, powiedz mi, dlaczego gitarzyści kupują głośniki Eminence do swoich paczek gitarowych?
                  Marketing?
                  Bo Eminence to zawsze Eminence?
                  Czy po prostu grają tak dobrze że nie ma co kombinować z innymi głośnikami?

                  Skomentuj


                    #10
                    Nie rzecz w tym, że produkty pewnych firm są solidniejsze, a w tym, że nie wiesz, czy i co oklejenie im robi, czynisz założenia i domniemania, lecz ich nie weryfikujesz.
                    Może i pewnie masz rację, ale dopóki tego nie dowodnie nie sprawdzisz, jest to wiara, a nie weryfikowalna pewność i możesz z tą wiarą żyć szczęśliwie, lecz bez rzeczywistej pewności.
                    Wnioskujesz, że gdyby to coś dawało, producent oklejałby kosze sam. Równoprawnie i równozasadnie można wnioskować, że producent za nic w świecie nie da żadnych mat, gdyż przyznawałby tym samym, że jego produkt nie jest aż taki doskonały jak głosi i wart żadanej za niego ceny, skoro da się poprawić.

                    zaraz całe forum zacznie oklejać swoje głośniki.
                    Jeżeli całe forum pomierzy efekt takiego zabiegu i stwierdzi, że jest to bezsprzecznie korzystne, to właściwie o co ci chodzi? Działa, to działa. Nie działa, to nie działa. Sprawdzamy, czy działa i postępujemy stosownie, bez względu na czyjekolwiek zdanie :). A poza tym, czy uważasz, że takim oklejeniem coś sie psuje, a może, że popełnia się świętokradztwo, no bo zmieniamy cechy fabrycznie nadane?

                    Comandante, powiedz mi, dlaczego gitarzyści kupują głośniki Eminence do swoich paczek gitarowych?
                    Bo im grają lepiej, Marianie. Słuchają, słyszą różnicę, dzielą się doświadczeniami i porównaniami użytkowymi i dokonują racjonalnych, opartych na rzeczowych ocenach wyborów. Nie polegają na magii marki i nie wierzę, że każdy głośnik gitarowy tej firmy cieszy się taką samą estymą.

                    Skomentuj


                      #11
                      Zamieszczone przez Comandante W Zobacz posta
                      Bo im grają lepiej, Marianie.
                      Dokładnie, i nie muszą oklejać koszy kiepskich głośników matami aby im grały jak głośniki Eminence (bo cały czas mówię o oklejaniu koszy głośników od zewnętrznej strony jak w pierwszym linku).
                      I na tym bym zakończył moje wypowiedzi na temat oklejania koszy, jak ktoś chce to robić to niech robi.

                      Pytanie tylko, dlaczego jeszcze nikt z forum tego nie robił (ja nie widziałem)...
                      Może jesteśmy 100 lat za murzynami że tego jeszcze nie robimy, albo to tylko taki niuansik jak wymiana konda na lepszy.

                      Skomentuj


                        #12
                        Skoro walczymy z rezonansami obudowy i tworzymy ustrojstwa typu matrix jak w kolumnach B&W, dajemy maty i fronty o grubości 6 cm, to czemu nie powalczyć z rezonansami kosza. Producenci kolumn tego nie robią, bo podważali by takimi zabiegami jakość użytych głośników. Natomiast my możemy do woli modyfikować wszystko, jak nam przyjdzie na to pomysł i ochota.

                        Skomentuj


                          #13
                          Zamieszczone przez marian Zobacz posta
                          Pytanie tylko, dlaczego jeszcze nikt z forum tego nie robił (ja nie widziałem)...
                          Może jesteśmy 100 lat za murzynami że tego jeszcze nie robimy, albo to tylko taki niuansik jak wymiana konda na lepszy.
                          A kto zrobil jakas konstrukcje na eminence albo jakies odgrody? :) Marian, wiesz ze na forum jest tylko jedna poprawnosc polityczno-glosnikowa i wszystko inne nie ma sensu.

                          Skomentuj


                            #14
                            Zamieszczone przez Pogromca mitow Zobacz posta
                            Marian, wiesz ze na forum jest tylko jedna poprawnosc polityczno-glosnikowa i wszystko inne nie ma sensu.
                            Oj, żeby zaraz nie było kłótni :)

                            Co do konstrukcji na Eminence to była: http://diyaudio.pl/showthread.php/21...-10CX-ATP50%29
                            Odgrody też były, taki jeden w długich włosach je zrobił... ale chyba na tanich głośnikach z tego co kojarzę.

                            Skomentuj


                              #15
                              Eee no luzna guma, kazdy robi swoje :)

                              Te Coaxy pamietam no ale jak sam widzisz jeden projekt. Jest co prawda sporo projektow na glosnikach z blaszanym koszem, ale w tych projektach nikt nie pomyslal o takim tlumieniu, poniewaz zalozenia uzywalo sie tanich przetwornikow.

                              Odgrody pamietam, Jw amigowiec robil te zestawy. Nie sluchalem ich ale znam glosniki, na ktorych byly zbudowane i mialo prawo grac to bardzo dobrze.

                              Skomentuj


                                #16
                                Nie na temat...
                                Zamieszczone przez marian Zobacz posta
                                Odgrody też były, taki jeden w długich włosach je zrobił... ale chyba na tanich głośnikach z tego co kojarzę.
                                Ta przypominam sobie :) na eliptycznych głośnikach, takie bordowe (chyba)...

                                EDIT: http://diyaudio.pl/showthread.php/12...nikach-vintage

                                Skomentuj

                                Czaruję...
                                X