no właśnie zwierzątka są zdolne do słyszenia, lub odczuwania drgań o niskich f. Po zachowaniu zwierząt naukowcy wykrywają zbliżające się trzęsienia ziemi (czy komuś w Suwałkach chomik nie zachowywał się ostatnio dziwnie?).
Takie nietoperki na przykład mają większy niż ludzie zakres szłyszalnych częstotliwości, bo ich błona bębenkowa jest sztywniej sprzężona z błoną okienka owalnego w ślimaku. U nas (u ludzi) połączenia między błoną bębenkową, kosteczkami słuchowymi i okienkiem owalnym są bardziej elastyczne, w dodatku mamy w uchu przekładnię dopasowującą impedancję pomiędzy ośrodkami (na zewnątrz ucha czyli w gazie oraz wewnątrz ślimaka czyli w cieczy) dzięki temu nasze uszy są bardzo czułe i mamy większą dynamikę.
Takie nietoperki na przykład mają większy niż ludzie zakres szłyszalnych częstotliwości, bo ich błona bębenkowa jest sztywniej sprzężona z błoną okienka owalnego w ślimaku. U nas (u ludzi) połączenia między błoną bębenkową, kosteczkami słuchowymi i okienkiem owalnym są bardziej elastyczne, w dodatku mamy w uchu przekładnię dopasowującą impedancję pomiędzy ośrodkami (na zewnątrz ucha czyli w gazie oraz wewnątrz ślimaka czyli w cieczy) dzięki temu nasze uszy są bardzo czułe i mamy większą dynamikę.
Skomentuj