Witam, chciałbym zapytać jakie głośniki wybrać do Cinquecento.
Na froncie mam miejsce tylko na głośniki 10cm i tylko takie.
Nie chcę robić zabudowy w drzwiach, chciałbym tylko posłuchać radyjka.
Radyjko sony, w teorii jak większość 4x50W.
Obecnie mam jakieś chinole z przodu 10 cm i dwa też jakieś chinole Tronic z Lidla w desce od bagażnika.
Te pierwsze 10cm, praktycznie nie grają, płasko, bez basu i tak nijak, ale nie dziwię się, tylko 10cm mają.
Z tyłu miałem jajka 6x9, które jak na chinole dość fajnie grały, miały nawet dość sporo "basu".
Niestety jeden głośnik z tyłu charczy - pewnie zabrudzona piachem cewka, a drugi wyzionął ducha wczoraj.
Nie opłaca się ich naprawiać, więc pytanie do was, czym je zastąpić.
Najpierw myślałem, by kupić jakieś chinole na tył 16,5cm, tak by tylko grały, ale większość gorzej wygląda niż te chinole co miałem, mówię o głośnikach za ~60-70zł za sztukę dedykowanymi do caraudio - Alpierdy, VK itp.
Ostatnio zacząłem bardziej się interesować tematem diy home audio i myślę czy coś lepszego domowego by się nie znalazło w podobnej cenie.
Przejrzałem na szybko allegro i głośniki domowe w podobnym budżecie dużo lepiej się prezentują w teorii.
Co o tym myślicie? Chciałbym by powstała tutaj mała dyskusja na ten temat.
W deskę mógłbym wsadzić głośniki max 18cm.
Jakieś midwoofery(najlepiej?) domowe nadają się do takich zastosowań?
Czym się głośniki samochodowe różnią od wooferów domowych?
Pozdrawiam
Na froncie mam miejsce tylko na głośniki 10cm i tylko takie.
Nie chcę robić zabudowy w drzwiach, chciałbym tylko posłuchać radyjka.
Radyjko sony, w teorii jak większość 4x50W.
Obecnie mam jakieś chinole z przodu 10 cm i dwa też jakieś chinole Tronic z Lidla w desce od bagażnika.
Te pierwsze 10cm, praktycznie nie grają, płasko, bez basu i tak nijak, ale nie dziwię się, tylko 10cm mają.
Z tyłu miałem jajka 6x9, które jak na chinole dość fajnie grały, miały nawet dość sporo "basu".
Niestety jeden głośnik z tyłu charczy - pewnie zabrudzona piachem cewka, a drugi wyzionął ducha wczoraj.
Nie opłaca się ich naprawiać, więc pytanie do was, czym je zastąpić.
Najpierw myślałem, by kupić jakieś chinole na tył 16,5cm, tak by tylko grały, ale większość gorzej wygląda niż te chinole co miałem, mówię o głośnikach za ~60-70zł za sztukę dedykowanymi do caraudio - Alpierdy, VK itp.
Ostatnio zacząłem bardziej się interesować tematem diy home audio i myślę czy coś lepszego domowego by się nie znalazło w podobnej cenie.
Przejrzałem na szybko allegro i głośniki domowe w podobnym budżecie dużo lepiej się prezentują w teorii.
Co o tym myślicie? Chciałbym by powstała tutaj mała dyskusja na ten temat.
W deskę mógłbym wsadzić głośniki max 18cm.
Jakieś midwoofery(najlepiej?) domowe nadają się do takich zastosowań?
Czym się głośniki samochodowe różnią od wooferów domowych?
Pozdrawiam
Skomentuj