Gdzieś mi umknął ten topic
mystical - fajnie było w gorączce. Ludzi nie za dużo - spokojnie można było sie wytańczyć. Barmanka miodzik (ta blondynka - to jest Monika?

)
Mało wypiłem, bo nie wypada przy kobiecie za dużo pić - za to trzeba miec oczy dookoła głowy na imprezach masowych i pilnować swej sexy Bogini
Miałem kąpiel w szampanie, prawie stratowany przez napierający tłum (chyba nie spodobały sie piosenki Bajm'u :> ) No i rozdawali jakieś rogale <lol>, Wilki dostały złotą płytę... ale to wiecie z TV, w pociągu jechałbym na schodkach pullmana (6 osób na m^2 ) dobrze że kumpel mnie wciągnął i jakoś zamknął drzwi (jechaliśmy na tym "dekielku" od drzwi na którym pisze "nie stawać" hihi )
Ogólnie luz, blues i cacy sylwester
Ale zbicie, mam wrażenie że wiem jak czują się kobiety przed okresem :/
reoddai - racja, blisko mieszkasz

A do jakiej szkoły chodzisz?