No to widzę, że niezły bigos się narobił...
Otóż Takero nie został pozbawiony funkcji bez informacji ode mnie o tym fakcie. Stosowną informację wysłałem poprzez GG, a ponieważ nie otrzymałem żadnej odpowiedzi, więc uznałem, iż Takero nie ma ochoty ze mną rozmawiać na ten temat.
Niestety ze względu na reinstalację systemu jaka miała u mnie miejsce w styczniu nie posiadam archiwum GG a co za tym idzie nie jestem w stanie udokumentować mojego twierdzenia jednak potwierdzić ten fakt mogą Moderatorzy forum, których poinformowałem o moim działaniu wysyłając nastepującą wiadomość w dn. 2006-09-29 o godzinie 05:58. Poniżej cytuję:
"INFO:
Kolega Takero został pozbawiony przeze mnie funkcji Moderatora i poinformowawny o tym via GG."
Tak więc przypadek sprawił, że stosowne info o podjętym działaniu nie dotarło do Takero, a tym samym ominąłem ten temat z premedytacją na AS (właśnie ze względu na brak reakcji samego zainteresowanego na info przesłane przez GG). Dodam tylko dla jasności, że personalnie nic do Takero nie mam stąd moje dobre nastawienie do jego osoby na AS i chęć nie poruszania niezręcznych dla niego (jak mi się do dziś wydawało) tematów.
Wbrew twierdzeniu Takero o mojej rzekomej niedorosłości nadal jestem gotów podjąć z nim przedmiotowy temat na GG.