Ja także korzystam z obiektywów M42. Adapter bagnet EF -> gwint M42 to koszt niespełna 40zł + 160 zyli za ewentualny dandelion (w zasadzie niezbędny przy matrycach APS-C i małej matówce). Nie zauważyłem jednak u siebie jakiś zmian wybarwienia przy obiektywnie Zenita 12XP. Może Twoja siostra ręcznie balansuje biel i celowo ociepla kadry ? Faktem jest, że transmisja niektórych obiektywów made in CCCP jest daleka od dobrej ale AWB cyfrowego lustra powinien dać sobie z tym radę bez zająknięcia. Osobiście balansuję biel szarą kartą, a ponieważ pracuję na RAWach to nawet brak wzorca nie jest problemem. Korekty można dokonać w kompie w pełnym zakresie wywołując RAWy (pod warunkiem dobrej kalibracji monitora).
Caleb, przygodę ze studiem różne osoby różnie zaczynają. Jedni po prostu wynajmują wyposażone studio, inni kompletują przenośne studio i szukają tylko pomieszczeń, jeszcze inni mają tyle szczęścia, że mają własne duże pomieszczenie i tam sobie coś organizują. Generalnie i tak trzeba "utopić" trochę pieniędzy i tak: albo na wynajęcie wyposażonego studia, albo na zakup własnego sprzętu. Na początek wystarczą dwie lampy 150-200Ws z regulacją mocy błysku (najlepiej z mocowaniemi w standardzie Bowens'a żeby nie mieć problemu z akcesoriami), wysokie statywy do lamp, softboxy, parasolki i tło (najlepiej neutralne szare) + ew. jakaś blenda. Zanim jednak wyda się kasę, warto się zastanowić czy potrafi się robić na tyle dobre kadry bez tego całego osprzętu (np. plenerowe), żeby bez stresu wejść do studia. Generalnie nie można nauczyć się fotografować nie robiąc zdjęć, więc łatwo weryfikować własne postępy oceniając krytycznym okiem zrobione wcześniej i aktualnie kadry: kompozycje, dynamikę, sposób kadrowania, ekspozycję, pracę przysłoną (głębia ostrości), czasem ekspozycji itd itp.
A w ogóle najlepszym początkiem będzie książka. Np. Michael Freeman "Fotografia Studyjna" - tam znajdziesz wiele ciekawych informacji o fotografii studyjnej (także tych ważnych z punktu widzenia początkującego).