• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Frezarka górnowrzecionowa - pytanie dot. frezowania.

Frez nie wypadnie, ale wystarczy że węglik się ukruszy i przełoży swoje 18000 obr/min na prędkość liniową. Nawet nie będzie maiło znaczenia jaki mały kawałek odpadł bo przy tej prędkości nawet mała masa da dużą energię. Jak ci przeleci przez brzuch to nawet nie poczujesz. Porównałeś to do diaxa, tylko tam tarcza się systematycznie ściera na pył a nie kruszy na kawałki.
 
paldo napisał:
funiax1, czym byś to w takim razie usunął?
Ja bym próbował wiertarką, najlepiej jak by była możliwość nawiercenia w środek łebka, ewentualnie szlifierką kontową.
paldo napisał:
Myślisz że frez może wypaść i przebić mi brzuch, czy jak?
nie cały frez tylko te płytki z węglików spiekanych, widziałem już taki przypadek, rana wyglądała jak zadrapanie a facet ledwo z tego wyszedł, odłamek frezu przebił jelito i zanieczyściło jamę brzuszną, jakoś mu to płukali i wyszedł z tego ale wesoło z nim nie było.
 
funiax1 napisał:
nie cały frez tylko te płytki z węglików spiekanych, widziałem już taki przypadek, rana wyglądała jak zadrapanie a facet ledwo z tego wyszedł, odłamek frezu przebił jelito i zanieczyściło jamę brzuszną, jakoś mu to płukali i wyszedł z tego ale wesoło z nim nie było.

Dzięki stary, naprawdę mnie pocieszyłeś :mrgreen:


No to już nie wiem w takim razie co robić. Kupie frez do metalu to jakoś pójdzie, wtedy nie będzie chyba takich problemów.

Szlifierka kontowa może i dobry pomysł, ale nie mam.

O wiertarce myślałem, ale niestety wybija mi wkręty z drugiej strony, już po tej operacji z frezowaniem, także z wiertarka będzie jeszcze gorzej. Odpada. (chyba żeby czymś stalowym zablokować tył, znaczy łeb wkręta, i ścisnąć ściskami, i tak chce tak zrobić przy frezowaniu). Tylko skąd płytę stalową wziąć. Może pokrywa od piekarnika... to chyba nie stal, ale co tam. może mdf wystarczy.)

cudny90 napisał:
paldo, może śrubokrętem? Wykręcić nie łaska? A może pilnikiem? Wiele jest metod

No tak stary, jak mi wykręcisz wkręta który jest zaszpachlowany i zafornirowany w środku płyty, to będziesz moim mistrzem, i zapisze sie do ciebie na lekcje kung-fu. Jak dasz rade wyciąć pilnikiem wkręta który jest w drewnie?

Dla ścisłości - łeb jest zaszpachlowany i zafornirowany, wkręt z drugiej strony ucięty na równi z płytą. Należy w tym miejscu wyfrezować na równo płyte razem ze wkretami :mrgreen:


Jak to mówią brawo jasiu. Zawsze się musze w jakąś głupia akcję wpierdzielić... :twisted:


Acha, może dodam że wkręty mogą być wcięte głębiej. Tak zamierzam zrobić (frezem do metalu, jak Bóg pozwoli) a potem resztę na równo frezarką frezem do drewna, ciut wyżej oby juz tych wkrętów nie tykać. Tam gdzie są te wkrety ędzie przyklejana druga płyta, prosropadle do pierwszej ;)

[ Dodano: 2010-02-17, 00:28 ]
kombo napisał:
Ja bym nie używał wkrętów...


Też już nie używam. Ale tych co są musze sie jakoś mimo wszystko pozbyć ;)

[ Dodano: 2010-02-17, 00:31 ]
Ps. wpadł mi dość desperacki pomysł. Łebki wrętów zostawić, a miejsce ich styku z doklejaną płytą wyfrezować :mrgreen: Tzn. na tej doklejanej płycie zrobić frez, klej i tak złapie w innych miejscach co wystarczy.


Ale raczej nie będę tak robił, postaram sie zrównać powierzchnię


:lol:
 
paldo napisał:
Dla ścisłości - łeb jest zaszpachlowany i zafornirowany, wkręt z drugiej strony ucięty na równi z płytą. Należy w tym miejscu wyfrezować na równo płyte razem ze wkretami :mrgreen:
Może lepiej by było spróbować je ułamać, to znaczy wydłubać dziurę z dwóch stron wkręta chwycić go kombinerkami i krzywić raz w jedną stronę raz w drugą aż się ułamie, jeżeli jest on dość długi to nie powinien się ruszyć od strony łebka/forniru.Można jeszcze ponawiercać dookoła aż do łebka i spróbować na chama wyrwać kombinerkami przez cały materiał tylko że wtedy pod fornirem będzie póstka w tym miejscu.
 
funiax1 napisał:
Może lepiej by było spróbować je ułamać, to znaczy wydłubać dziurę z dwóch stron wkręta chwycić go kombinerkami i krzywić raz w jedną stronę raz w drugą aż się ułamie, jeżeli jest on dość długi to nie powinien się ruszyć od strony łebka/forniru

To weś tak wywierć dookoła aby go wyłamać. Nie wiem czy to wykonalne.

funiax1 napisał:
Można jeszcze ponawiercać dookoła aż do łebka i spróbować na chama wyrwać kombinerkami przez cały materiał tylko że wtedy pod fornirem będzie póstka w tym miejscu.

Nie, to na pewno odpada, nie chce aż tak niszczyć płyty, poza tym fornir może ucierpieć (jest tam jesxcze szpachla, ale co ona da, pewno pójdzie razem z wkrętem.


Ewentualnie może jakoś wiertarką od boku, znaczy po skosie, go potraktować... Jakos pod kątem 45st. aby go nei wciskać tylko z boku wiertarą ściąć.


A co z opcją wyfrezowania go frezem do metalu? Ile taki frez kosztuje i gdzie go kupić?
 
paldo napisał:
Ewentualnie może jakoś wiertarką od boku, znaczy po skosie, go potraktować... Jakos pod kątem 45st. aby go nei wciskać tylko z boku wiertarą ściąć.
Jeżeli zaczniesz cienkim wiertłem 1/1,5mm i nawiercisz nim wkręta tak żeby wiertło nie zjeżdżało w bok to może się udać.
paldo napisał:
A co z opcją wyfrezowania go frezem do metalu? Ile taki frez kosztuje i gdzie go kupić?
nie wiem czy są takowe do ręcznej frezarki, nie mogę sobie nawet wyobrazić frezowania w metalu ręczną bez chłodziwa przy tak dużych obrotach, mowa o stali bo w alu to się da.
 
funiax1 napisał:
nie wiem czy są takowe do ręcznej frezarki, nie mogę sobie nawet wyobrazić frezowania w metalu ręczną bez chłodziwa przy tak dużych obrotach, mowa o stali bo w alu to się da.

Dobra, bez przesady, nie robię jakiegoś tunelu w stali na kilka milimetrów, tylko wycinam wkręta o średnicy... 2-3mm, na głębokość 2-3mm ;)

Z wiertarką może być ciężko, pójdzie mi za bardzo w bok i lipa.

Przemyślę sprawę. Jak by ktoś miał jeszcze jakieś sugestie to będę wdzięczny ;)

[ Dodano: 2010-02-17, 14:06 ]
Tak jak myślałem, wiertarka to pomysł do d.

Szkoda że nikt nie ma jeszcze jakiś pomysłów.

Jadę po frezy, muszę tego chu. wyciągnąć.

funiax1, a jak mi coś przebije to będzie na ciebie, bo wykrakałeś :mrgreen:
 
Powrót
Góra