mIKI, wcalę nie mówię nie,poprostu w moim przypadku taki zabieg nie wychodził,nieudawało mi się uzyskać zadowalających efektów.
A,i jeszcze coś,ten patent sprzedał mi gość u którego miałem pracować.Krawędziowanie forniru,okazuje się że to mit i warto łączone liście potraktować nożykiem po prostej listwie.I to działa,zero znaku na łączeniu.
Fajnie równiez jest zapodkładować obie smarowane części caponem,klej nie jest tak wchłaniany a w przypadku dziwnych fornirów zapobiega to występowaniu plam i innych cudów.