przerobić można, tylko że trzeba mieć na uwadze to że kiedy taki samochód opuścił fabryke i przeszedł homologacje dostał wpis w dowodzie rej. z jego masą własną tj ok 650kg w przypadku tico. Więc co z tego że go odelżysz do tych wymaganych 550KG kiedy dalej będziesz miał w dowodzie 650KG czyli praktycznie musiał byś zarejestrować taki pojazd jako SAM i zdobyć homologacje(co jest trudnym i zawiłym procesem). Problem również w tym że Tico dosyć ciężko odchudzić bo praktycznie nie ma jak tego zrobić, ze środka nawet wywalenie wszystkiego nie zredukuje tak znacząco wagi(bo tam prawie nic niema) Poza tym nawet glupie wywalenie zbędnych foteli z punktu prawa jest ingerencją do tego stopnia że samochód taki który ma np. w dowodzie rej. wbite że jest 4 osobowy musi takim pozostać ponieważ taki uzyskał homologacje i dopuszczenie do ruchu, a niezgodność faktycznej ilości miejsc z tymi wpisanym w dowód rej. skutkuje jego odebraniem przy pierwszej kontroli drogówki.
Nie sądze by ktoś bawił sie w odchudzanie takiej padliny jak tico przez wymiane blach na jakieś lekkie panele z tworzywa lub zrobienie cabrioletu bo koszt byłby nieadekwatny, a i problem by pewnie był z zarejestrowaniem takiego tworu.
Czy naprawde warto wchodzić w takie koszty by sobie 2 lata wcześniej pojeździć? :|
Moim zdaniem nie, bo nawet jeśli komuś by sie chciało i miał pieniądze to strach by było spotkać takiego 16letniego delikwenta w swoim wynalazku na drodze publicznej..