• Witamy w największym polskim serwisie internetowym poświęconym w całości zagadnieniom samodzielnej budowy nagłośnienia.
    Dzięki DIYaudio.pl poznasz zagadnienia samodzielnej budowy nagłośnienia od podszewki oraz będziesz mógł dyskutować o DIY audio do woli.

    Artykuły z dawnego portalu zostały przeniesione do sekcji forum na samym dole.

Pizza, zapiekanki itp. nasze przepisy

Czekoladowe ciasto z mikrofalówki
Składniki:
* 1 tabliczka czarnej czekolady (100 g)
* 125 g masła lub margaryny
* 125 g cukru
* 3 jajka
* 60 g mąki
* 50 g mielonych orzechów
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 2 łyżki wody

Przepis:
Czekoladę połamać na kawałki, włożyć do szklanego lub plastikowego naczynia (przeznaczonego do mikrofalówek) dodać 2 łyżki wody i masło, rozpuścić w kuchence i dokładnie wymieszać na gładką masę.

W misce ubić do białości jajka z cukrem, dodać mąkę, zmielone orzechy i proszek do pieczenia, delikatnie wymieszać, na końcu dodać rozpuszczoną czekoladę, jeszcze raz delikatnie wymieszać.

Naczynie żaroodporne lub prostokątny pojemnik do mikrofalówek wyłożyć papierem do pieczenia (ale bez też można) wlać ciasto. Piec w kuchence mikrofalowej 8 min (lepiej zrobić pierwsze tak i sprawdzić, czy nie wyschło w środku) w najwyższej mocy (u mnie to 850 W). Po upieczeniu pozostawić do ostudzenia. Najlepiej smakuje z powidłami śliwkowymi :)

ps. przepis nie jest mój, ale robiłem i byłem w szoku - w 20 minut zrobiłem naprawdę dobre ciacho do kawy :D
 
takero napisał:
haluny daje czy nie ,

Nawet jak nie nazwac tego halunami to i tak po wypicu sporej dwaki 80% i tak czlowiek na tzrezwego nie wyglada :mrgreen:

Ja ze swojej sron polecam Śliwowicę Łącką - 70%. 40zł za 0,5litra w zeszłym roku kazali sobie płacic.
 
pegelmesser napisał:
Ja ze swojej sron polecam Śliwowicę Łącką - 70%. 40zł za 0,5litra w zeszłym roku kazali sobie płacic.
sprawdzałem, poniewiera niemiłosiernie ale nie każdemu wchodzi, mi się "wracała " na początku ale po kilku już leci jak trzeba :P
 
pić też coś trzeba, poza tym w małych ilościach wspomaga trawienie :mrgreen:
 
Gruszkówki niestety sprzedawca juz nie mial, a ze juz wracalem tego dnia to nie nabyłem :sad:
 
Shiver napisał:
To ja zdradzę swoją tajemnicę na domowe tosty (grzanki). Podstawa to chleb - co ciekawe nie może być tostowy :P Zdecydowanie lepiej do tego nadaję się w tym wypadku chleb zwykły ew. z jakimś tam słonecznikiem czy innymi nasionkami. Najważniejsze jest dać DUŻO margaryny, to podstawa udanej grzanki...margaryny ma być aż grubo. Kolejna ważna sprawa - nie oszczędzać na serze, gdyż jak będzie go za mało to grzanka nie będzie na tyle tłusta jak być powinna. To są podstawy, reszta składników wg. upodobań, ja osobiście sugeruję jakąś suchą kiełbaskę kanapkową, salami, oliwki, ogórek kiszony(!), oregano i tym podobne frykasy. To wszystko wrzucamy w opiekacz i smażymy póki chlebek się lekko nie przypali (musi się trochę zjarać bo inaczej nie smakuje tak dobrze :mrgreen: ), a do tego czasu tłuszcz z margaryny i sera wytopi się i ładnie wchłonie w chlebek (ma być go na tyle dużo aby grzanka wręcz się w nim kąpała). Tak przygotowana grzanka to wprawdzie prawdziwa bomba kaloryczna ale kto by się tym przejmował :P Aaa...i warto sobie ją polać ketchupem, najlepiej pudliszki "do pizzy".
Smacznego :P

Ps. Taka grzanka ma również zastosowanie w medycynie...błyskawicznie leczy kaca :mrgreen:
Masło Panie masło, żadna margaryna :P

[ Dodano: 2009-04-10, 12:16 ]
n_omyzs napisał:
A ja dodam moze na razie symbolicznie ale cos co mi wpadlo w lapy pare dni temu. Babka w studenckim sklepiku zamiast z wody zaczela robic pierogi z oleju... dla mnie bomba.

Kupic/zrobic pierogi ruskie (najlepiej nie napychac na maxa nadzieniem bo lubi wyciekac a jesli piec napchane - np kupne - to nie trzymac w oleju za dlugo).

Moga byc zamrozone lub w normalnej temperaturze - te mrozone robia sie 1-2 minuty dluzej.

Jak?
1. Nalewamy do jakiegos naczynia gleboko oleju i rozgrzewany jak na frytki.
2. Wrzucamy pierogi i trzymamy w oleju jakies 3-4 minuty - AZ ZACZNA SIE LEKKO RUMIENIC.
3. PIerogi wyciagamy na talezyk (nie beda ociekac olejem ale mozna je lekko wytrzec papierem kuchennym).
4. Podajemy ze smietana 20% czy cos kolo tego. Mozna jesc palcami - pierogi nie sa z zewnatrz gorace.

Pierogi sa bardzo sycace - ze 2 razy bardziej niz normalne no i smakuja jak nadzienie podane w hm... skorupce cos ala frytki choc niezupelnie - wg mnie bardzo fajnie to smakuje mozna sprobowac.

Uwaga, jesli zagrzejecie za bardzo wyjdzie nadzienie i zacznie pyrskac olej itditdid..
:razz:
ja od zawsze odsmażam sobie pierdogi :)
 
jak tłuszcz będzie gorący to nie :P

Ciasto z mikrofali - podejście pierwsze :D

[ Dodano: 2009-04-10, 15:41 ]
Udało się :)
szkoda że odrazu aparatu nie wziąłem , teraz nie ma już co fotografować ;)
 


:mrgreen:

Przepis? pokrojoną cebulkę i kiełbaskę podsmażamy i już jest :razz:
 
skuteczny :D

Dziś zrobiłem mega proste ciasto z mikrofali:

100g czekolady , dowolnej i 100g masła roztapiamy w mikrofali, po wyjęciu dodajemy 1/4 szklanki cukru i porcjami 2/3 szklanki mąki, a potem 2 jajka i ew jakieś bakalie (choć ja byłem wygodny i bakalie zawierała już czekolada :D) mieszamy, mieszamy i wrzucamy do mikrofalówki na jakieś 5-6 minut.
Całość zajmuje do 15 minut od momentu wpadnięcia na pomysł zrobienia, więc można pójść do kuchni zrobić kawę / herbatę, a wrócić też ze świeżym ciastem :)
Ja zaszalałem i przełożyłem konfiturami Mamy mojej Dziewczyny :D
Zrobiłbym foto, ale za szybko znikło :P
 
Skoro jesteśmy w temacie ciast na szybko to polecam Tiramatzah.
Jest to improwizacja na temacie ciasta tiramisu robione z użyciem chleba maca.

Opis przygotowania wraz ze zdjęciami:
http://www.evilmadscientist.com/article.php/tiramatzah

Goście zawsze są zszokowani, szczególnie gdy zauważą cieniutkie warstwy ciasta :mrgreen:

448138057_6dc00625d3.jpg
 
marian, stary przepis żołnierski ;) Ale jaki dobry :D

Grzanki w jajku Chyba każdy umie i wie jak zrobić ale napiszę ;)

Potrzebny będzie starszy, najlepiej troche zeschnięty chleb. (taki 2-3dni od daty produkcji).
Bierzemy plaską miskę dość dużą - tak żeby kromka chleba się tam zmieściła. Z lodówki bierzemy 3 jajka (w zależności na ile grzanek), wbijamy do tej miski, dodajemy przyprawy - dużo pieprzu, 3 szczypty wegety, szczypta soli, i tutaj wedle uznania - ja lubie dodac troche magii i przyprawy do gyrosa ;) To wszystko mieszamy tak zeby uzyskac jednolitą konsystencje. Gdy juz tak bedzie można dolać łyżke stołową ZIMNEJ wody. I znowu wymieszać. Roztwór gotowy, teraz należy przygotowac patelnie, i podgrzać na niej olej. Gdy będzie można smarzyć - wkładamy starą kromkę do naszego roztworu z jajek i obtaczamy ją z jednej i drugiej strony, po czym wkładamy na patelnie i obsmarzamy do złotego koloru z obu stron. I tak każda następna, do póki starczy nam roztworu.

Czas przygotowania - ok 10-12min.

Polecam i życzę smacznego :)
 
LightSound, ja dodaje mleka i cienko startego żółtego sera :P
No i chleb staram się dłużej wymaczać , smaczniejsze jest :P
Smażę to na oleju z masłem , najlepiej odszumionym.
 
takero, na śniadanie spróbuje Twoim sposobem i dam znać jak mi smakowało :)

Mleka zamiast wody? No wymaczać tak żeby przesiąkł tym roztworem.
 
Powrót
Góra