Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Co żony/dziewczyny sądzą o naszym hobby audio.

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    #41
    Moja była nawet nie chciała słuchać o sprzęcie,zabraniała nawet zatrzymywania się przed witryną sklepową ze sprzętem...jak dobrze że już z nią nie jestem.

    Bardzo ważne jest żeby druga połówka nie przeszkadzała w naszym hobby,a jeszcze lepiej gdyby się udzielała,fajnie by było wieczorem usiąść z żoną na kanapie i słuchać muzyki. Oczywiście My musimy się odwdzięczyć tym samym.

    Skomentuj


      #42
      Zamieszczone przez marian
      Moja była nawet nie chciała słuchać o sprzęcie,zabraniała nawet zatrzymywania się przed witryną sklepową ze sprzętem...jak dobrze że już z nią nie jestem.
      Też bym nie wytrzymał :P

      Skomentuj


        #43
        Co się dziwić - dziewczyn to po prostu nie kręci i tyle ;]

        [ Dodano: 2010-01-11, 21:09 ]
        Czy ktoś z Was pomyśl kiedyś jakie byłoby nudne mieć dziewczynę o takich samych zainteresowaniach co Wy ? :P
        To z taką bym nie wytrzymał

        Skomentuj


          #44
          takero tu bardziej chodzi o kobiete która doceni ze to co robimy nie jest takie złe, przeciesz im(kobietom) tez sie poswięcamy :) Są sprawy ważne i ważniejsze :)

          Skomentuj


            #45
            Dla kobiet też, wspinaczkę pewnie by doceniła każda, ale diy już niekoniecznie :P

            Skomentuj


              #46
              takero, mi bardziej chodziło że ona przeszkadzała mi w spełnianiu siebie w tej dziedzinie :wink: Nigdy w życiu nie pozwolił bym żeby moja dziewczyna lub żona spowodowała lub prosiła mnie o to żebym przestał to robić dla niej. Dziewczyny mają inne hobby i zainteresowania,np. jak chodzenie po sklepach i wydawanie kasy na perfumy i biżuterie,i są nieszczęśliwe gdy nie kupią nowych butów co parę miesięcy. A my? samochody,sprzęt i gadżety :mrgreen: Taka natura i trzeba to szanować.

              Skomentuj


                #47
                Jeżeli chodzi o moja drugą połowę, to nie mam z nią problemu.

                Lubi patrzeć jak lutuje i słuchać jak klnę przy tym :twisted: (Żart)
                Z kasą nie ma problemu (bo mam trochę "lewych" pieniędzy.)
                Nie raz nawet sama weźmie do ręki lutownicę i coś tam poklei cyną.
                Ogólnie jest zadowolona, że mam hobby, a nie chleję.

                Skomentuj


                  #48
                  Zamieszczone przez keisan
                  mam hobby, a nie chleję.
                  Kurde, a ja jedno i drugie! :wink:

                  Skomentuj


                    #49
                    Zamieszczone przez pegelmesser
                    Zamieszczone przez keisan
                    mam hobby, a nie chleję.
                    Kurde, a ja jedno i drugie! :wink:
                    Chalnie to hobby ?

                    Skomentuj


                      #50
                      Widzę, że ja należę do szczęściarzy :) Wbrew temu co napisał takero da się to wytrzymać... mało tego ! Taki "układ" wiele upraszcza. Moja Małżonka tak się wciągnęła w diyaudio, że na różne okazje czasem kupuje mi głośniki - zna doskonale (nie tylko z nazwy) wiele wiodących firm i wie mniej wiecej czego się spodziewać po jakim przetworniku. Jest wręcz audioholiczką ! Pamiętam moje daremne próby "wypędzenia" jej z pokoju B&W na Audioshow 2007 i 2008 ( B&W to jej ulubiona marka mimo, że w 2008 trochę była zawiedziona "hydrantami" ) :P Razem odsłuchujemy różne zestawy i dzielimy się wrażeniami. Obecnie jesteśmy na etapie poszukiwania przetworników, które zapewnią kompromisowe brzmienie pomiędzy jej, a moimi upodobaniami żeby zbudować sobie do domu coś z prawdziwego zdarzenia. Zdecydowaliśmy już po wielu dyskusjach, że będzie to dobre stereo bez suba. Z cała pewnością dół będzie w linii transmisyjnej. Napęd stanowić będą na pewno monobloki w klasie A (tu mamy wspólne upodobanie - charakter klasy A odpowiada nam obojgu), bo po wielu odsłuchach i porównaniach doszliśmy do wniosku, że nasz leciwy referencyjny wzmak Pathe'a Marconi'ego nie spełnia w 100% naszych oczekiwań (być może już nie długo będzie on na sprzedaż :lol:).
                      Razem kombinujemy jak by tu wygospodarować środki finansowe na nowe DIY.
                      Ja uważam, że jest dobrze tak jak jest :P

                      Skomentuj


                        #51
                        Quester, tylko pozazdrościć żonki :wink: Żona z takimi zainteresowaniami trafia się jedna na hmmm dużo :mrgreen:

                        Skomentuj


                          #52
                          Każdy ma swoje gusta
                          Na szczęście mi moja druga połówka niczego nie zabrania, nic Jej nie przeszkadza, czasami tylko upomina się o stereo do kuchni które Jej obiecałem , a jakoś nie specjalnie mam czas by je zrobić :P

                          Skomentuj


                            #53
                            takero toś Bracie też szczęściarz !
                            Na Twoim miejscu zrobiłbym to stereo do kuchni, bo kiedyś może z tego powodu obiadu nie być :lol:

                            Skomentuj


                              #54
                              co do tego co pisałem o mojej pannie ... śmieje się że mam małe zboczenie na punkcie sprzętu audio ... i często zadaje pytanie ... "kiedy wreszcie to skończysz?", chociaż to hmmm fakt ... bo jakoś projekt doprowadzam przeważnie do stanu że można go używać itp, ale wykończyć estetycznie to już co innego :razz:

                              Skomentuj


                                #55
                                Fajnie macie,oj fajnie...teraz już nie ale w odpowiednim czasie byłem nieźle ścigany.Troszkę się zmieniło.

                                Skomentuj


                                  #56
                                  A ja mam podobnie jak koledzy wyżej.. Moja panna na początku pytała: "skup złomu otwierasz?" :mrgreen: Po pewnym czasie przestała zadawać to pytanie.. Kilka miesięcy temu wyrzuciłem od niej z pokoju wierze a wstawiłem jej swoje 3D na STX SCX.. I wiecie co teraz pyta tylko kiedy zrobie coś lepszego i ile to będzie kosztować.. :wink: Niewiem co mam sądzić o tym teraz.. Może jest bardziej chora odemnie na DIY.. :mrgreen: Podsumowując są różne kobiety ale z zasady każda się przyzwyczaja a czasem nawet więcej(wciąga ja to)..

                                  Skomentuj


                                    #57
                                    Zamieszczone przez tobster
                                    Nie możesz sobie zrobić szafy narożnej i wszystko posegregować w kartonikach ?
                                    regal jest zasloniety przez wiekszosc czasu drzwiami
                                    a regal zrobilem specjalnie na takie rzeczy bo skonczylo sie miejsce w szafie :P

                                    Zamieszczone przez Quester
                                    Na Twoim miejscu zrobiłbym to stereo do kuchni, bo kiedyś może z tego powodu obiadu nie być
                                    ja bym to zrobil jak najszybciej!
                                    ... bo czesto tam sam pracuje :mrgreen:

                                    Skomentuj


                                      #58
                                      Łatwo mówić
                                      Do końca stycznia nic nie zrobię
                                      Mam od cholery obieraków i 2 grubsze przedmioty :>

                                      Skomentuj


                                        #59
                                        takero, to chociaż zacznij z Nią konsultować jakiś projekt stylistyczny :lol: Niech Dziewczę widzi, że coś w tym kierunku się dzieje

                                        Skomentuj


                                          #60
                                          Quester, na szczęście nie jest fanką różowego

                                          Skomentuj

                                          Czaruję...
                                          X