mama narzekała na początku "co znowu głośniki kupiłeś?"
ale jak zrobiłem pierwszy poważniejszy projekt to jest zadowolona bo zmieniłem dudniącą wieżyczkę sony na normalne monitory i raz że dźwięk jest lepszy (i słyszy to) to już nie ma dudnienia, które ją denerwowało bo było słychać to w innych pokojach
teraz jak wyjechałem na studia i jak robie sobie monitorki to wręcz się cieszy bo wie że to lubię,od dziecka bawiłem się tonsilami wyjętymi ze starych telewizorów
więc fascynacja głośnikami była od kołyski wręcz
co do koleżanek, te które nie mają drewnianych uszu to coś zauważą, a reszta to na wieść że robie kolumny myśli, że muszą być głośne
ostatnio koleżanka przyszła i patrząc na surowe budy stwierdziła że są brzydkie hehehe
a co do rozmawianiu o hobby to opowiadanie o zwrotnicach dziewczyn raczej nie zainteresuje
ale jak zrobiłem pierwszy poważniejszy projekt to jest zadowolona bo zmieniłem dudniącą wieżyczkę sony na normalne monitory i raz że dźwięk jest lepszy (i słyszy to) to już nie ma dudnienia, które ją denerwowało bo było słychać to w innych pokojach
teraz jak wyjechałem na studia i jak robie sobie monitorki to wręcz się cieszy bo wie że to lubię,od dziecka bawiłem się tonsilami wyjętymi ze starych telewizorów

co do koleżanek, te które nie mają drewnianych uszu to coś zauważą, a reszta to na wieść że robie kolumny myśli, że muszą być głośne
ostatnio koleżanka przyszła i patrząc na surowe budy stwierdziła że są brzydkie hehehe
a co do rozmawianiu o hobby to opowiadanie o zwrotnicach dziewczyn raczej nie zainteresuje

Skomentuj