Jeszcze pół roku temu zamawiałem bezpośrednio z Węgier. Rozmawiałem z Bodnar Audio i teraz miożna zamawiać przez nich NIE płacąc za przelew miedzynarodowy i drogą przesyłkę.
To znaczy nie posłuchałeś muzyki, która Tobie by odpowiadała. Bo przyznam, że Focal z Absolute 845 to wyjątkowo zgrany zestaw. Pomieszczenie również spore. Dla mnie to poezja.
A wyobraźcie sobie sytuacje, że:
zbiera się grupa ludzi z naszego forum, dostajemy pozwolenie na wystawienie sprzętu, mamy 1-2 pokoje do dyspozycji iiiiiiiii wstawiamy swoje wyroby, które biją na łeb inne konstrukcje. Przychodzący oglądający pytają się ile musi ważyć jego portfel za taki wspaniały sprzęt. A ty na to że 100 razy mnie niż w pokojach obok. hahahaha
I w taki sposób upada całe audioshow, a nas/was zabierają na komendę i oskarżają oooo, hmm no właśnie, co by nam zrobili?
Tak uświadomić ludzi, którzy mają za dużo kasy i pakują je w nie zawsze dobrze zaprojektowane zestawy głośnikowe.
Ale najpierw wykonawca musi zalozyc dzialalnosc, zadbac o wszelkie certyfikaty, gwarancje, papiery, szmery rowery, zusy srusy i cena rosnie podwojnie. Choc to dalej moze byc okazja... Teoretycznie.
jakie certyfikaty?
Gwarancje dajesz ty ale tez dostajesz ja od producenta glosnikow
zus i podatek to wiadomo i nie jest to zadna nowoscia
dla cebie bedzie to dobry intereres bo sprzedaz wiecej niz np harpia bo ich ceny sa wysokie
dla nich tez bedzie to dobry interes bo sprzedadza 1szt i zarobia tyle co ty np na 10
tylko teraz trzeba zadac sobie pytanie: kogo daza ludzie wiekszym zaufaniem? Zwyklego diyowca czy duzo znana firme?
A takie, ze jako producent na terenie unii europejskiej musisz posiadac certyfikaty do obrotu towaru na rynku unii europejskiej. Oczywiscie wiele firm smieje sie z tego i sami drukuja sobie takie papierki ( znam takie przypadki ).
Dlatego zastanawiam sie skoro to taki super pomysl na dobry biznes, to dlaczego nikt tego nie robi? :) Lukasz, zaloz firme, zaprojektuj, wyprodukuj, rozreklamuj, sprzedaj i wtedy zobaczysz jakie to "proste" w naszym kraju :)
Ja naprawde dobrze zycze kazdemu i chcialbym zeby komus znajomemu tak sie udalo zaistniec. Sam od pewnego czasu rozwazam opcje odpalenia dzialanosci ale poki co sporo rzeczy jest dla mnie na dzien dzisiejszy nie do przejscia.
Oczywiscie wiele firm smieje sie z tego i sami drukuja sobie takie papierki
To jest tzw. martwe prawo, pomijam przypadki drukowania ale zwyczajnie nie posiadania takich zaświadczeń, bo i kto to sprawdza? Nawet klient przeważnie ma to w nosie.
No i wlasnie chodzi o to, ze jak sie te koszty podliczy to wcale tak tanio juz ten produkt nie wyjdzie. Klient pomysli, ze woli doplacic do znanej marki, lub kupic cos w tej samej cenie lecz z drugiej reki :)
Skomentuj