Ja mam francuza, kilku znajomych ma francuza i w psuciu nie wyróżniają się od innych... Sąsiad miał nowego mercedesa, bmw, audi i każde się tak samo psuło z tym że w tych dobrych autach części były strasznie drogie:P Ostatnio stwierdził że z nowych mercedesów prędko nic nie kupi bo miał kilka i jak coś się zaczęło krzaczyć to na naprawy wydawał majątek a i potem miał problem to sprzedać... Tak więc darujcie sobie te mity z francuzami japońcami itd... Każde auto psuje się tak samo, kwestia tego jak ktoś je używa i jakie ma szczęście

Skomentuj