Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

Nowe auto

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    #61
    Ja mam francuza, kilku znajomych ma francuza i w psuciu nie wyróżniają się od innych... Sąsiad miał nowego mercedesa, bmw, audi i każde się tak samo psuło z tym że w tych dobrych autach części były strasznie drogie:P Ostatnio stwierdził że z nowych mercedesów prędko nic nie kupi bo miał kilka i jak coś się zaczęło krzaczyć to na naprawy wydawał majątek a i potem miał problem to sprzedać... Tak więc darujcie sobie te mity z francuzami japońcami itd... Każde auto psuje się tak samo, kwestia tego jak ktoś je używa i jakie ma szczęście

    Skomentuj


      #62
      Zamieszczone przez authority Zobacz posta
      Jeszcze zostają japonce ale tam w większości przypadków najlepsza benzyna bez LPG.
      Eee tylko niektore japonskie silniki nie lubia gazu. Glownie VVTi Toyoty. ALe tez gazuja i jezdza grube km.

      Skomentuj


        #63
        Zamieszczone przez authority Zobacz posta
        Bo za 5 tys nie kupisz dobrego niemca. Nawet z benzyną, a co dopiero diesela .
        No i to jest właśnie problem niemieckich samochodów. Żeby przedstawiał jakąkolwiek wartość użytkową musi kosztować dużo, a żeby był dobry to bardzo dużo. No i teraz czym tu się zachwycać?

        Skomentuj


          #64
          Zamieszczone przez pegelmesser Zobacz posta
          Eee tylko niektore japonskie silniki nie lubia gazu. Glownie VVTi Toyoty. ALe tez gazuja i jezdza grube km.
          Masz racje trochę przesadziłem. Jeszcze do tego grona dodałbym silniki VTEC Hondy. Chociaż osobiście uważam, że praktycznie wszystko da się zagazować i żeby to jeździło jak na benzynie. :)

          Zamieszczone przez Yoshi_80 Zobacz posta
          No i to jest właśnie problem niemieckich samochodów. Żeby przedstawiał jakąkolwiek wartość użytkową musi kosztować dużo, a żeby był dobry to bardzo dużo. No i teraz czym tu się zachwycać?
          Po części sam sobie odpowiedziałeś na pytanie. :) Niski spadek wartości, dbasz o samochód to i nie będziesz miał problemów z opchnięciem go za dobre pieniądze, zwłaszcza jak mamy do czynienia z popularnymi modelami. Dobry dostęp części, taniego serwisu i wsparcia technicznego. :)

          Możemy tak w nieskończoność, część ww zalet jest dla Ciebie wadą i odwrotnie. Dobrze, że każdy ma swoje zdanie, bo jakbyśmy wszyscy myśleli stereotypowo to byśmy tak jak za PRL'u jeździli Trapezami, dużymi Fiatami i Maluchami, ale w wersji niemieckiej i japońskiej.

          Skomentuj


            #65
            Zamieszczone przez csbiczek Zobacz posta
            Ja mam francuza, kilku znajomych ma francuza i w psuciu nie wyróżniają się od innych... Sąsiad miał nowego mercedesa, bmw, audi i każde się tak samo psuło z tym że w tych dobrych autach części były strasznie drogie:P Ostatnio stwierdził że z nowych mercedesów prędko nic nie kupi bo miał kilka i jak coś się zaczęło krzaczyć to na naprawy wydawał majątek a i potem miał problem to sprzedać... Tak więc darujcie sobie te mity z francuzami japońcami itd... Każde auto psuje się tak samo, kwestia tego jak ktoś je używa i jakie ma szczęście
            jak to mawiają taksówkarze: ''ostatnie dobre mercedesy skonczyły sie z rocznikiem 91'' cos w tym jest ...

            Skomentuj


              #66
              Zamieszczone przez kat01 Zobacz posta
              jak to mawiają taksówkarze: ''ostatnie dobre mercedesy skonczyły sie z rocznikiem 91'' cos w tym jest ...
              Dokładnie tak, ale gdyby te Mercedesy były nadal produkowane to już by nie było mercedesa. Niestety, ale takie prawo rynku, żeby coś nowego było to coś stare musi się zepsuć. Kiedyś oglądałem dokument pt. ,,Spisek zarówkowy" i tam wszystko jest wytłumaczone czemu nowe rzeczy są nietrwałe.

              Skomentuj


                #67
                Zamieszczone przez authority Zobacz posta
                Dokładnie tak, ale gdyby te Mercedesy były nadal produkowane to już by nie było mercedesa. Niestety, ale takie prawo rynku, żeby coś nowego było to coś stare musi się zepsuć. Kiedyś oglądałem dokument pt. ,,Spisek zarówkowy" i tam wszystko jest wytłumaczone czemu nowe rzeczy są nietrwałe.
                I tak i nie. Gdyby dzisiejsze samochody mialby byc tak trwale jak te stare, to po prostu musialby byc znacznie drozsze. Gdyby policzyc koszt zaprojektowania nowoczesnego samochodu oraz porownac ilosc elementow z jakich sklada sie nowoczesne auto w porownaniu do starych gratow, gdzie jedyna elektronika byl zegarek, to sprawa wyglada nieco inaczej.
                Ludzie wymagaja aby ceny byly takie same, a samochody sa coraz bardziej skomplikowane i zaawansowane, dlatego musza byc gdzies oszczednosci, co odbija sie na trwalosci auta.

                Podsumowujac, stare auta mniej sie psuly, bo sie popsuc nie mialo co.

                Skomentuj


                  #68
                  Zamieszczone przez Pogromca mitow Zobacz posta
                  Podsumowujac, stare auta mniej sie psuly, bo sie popsuc nie mialo co.
                  Tu nie tylko chodzi o elektronikę, ale również o coraz gorszą jakość materiałów. Przykładem może być silnik 2.0TDI i pękające głowice. I gdyby robiono stare mercedesy to miałoby co się psuć, albo kosztowałyby horrendalne sumy, gdzie byłoby to samobójstwem.

                  Skomentuj


                    #69
                    Zamieszczone przez authority Zobacz posta
                    Tu nie tylko chodzi o elektronikę, ale również o coraz gorszą jakość materiałów. Przykładem może być silnik 2.0TDI i pękające głowice. I gdyby robiono stare mercedesy to miałoby co się psuć, albo kosztowałyby horrendalne sumy, gdzie byłoby to samobójstwem.
                    No i wlasnie jedno wynika z drugiego. Skoro np dzisiejszy mercedes ma np 15 tys elementow, a stary mial np.5 tys to sila rzeczy trzeba gdzies szukac oszczednosci. Oszczedza sie na jakosci materialow, ich wytrzymalosci. Wszystko jest tu ze soba powiazane. Dlatego przenosi sie produkcje w tanie regiony swiata, zeby znalesc jakis konsensus. Inaczej cena bylaby zbyt wysoka i klienci nie zaplaca za tak drogi produkt.
                    Co do 2.0 TDI to przeciez juz poprawiono te silniki dosc dawno. Dzis zadna firma nie ustrzegnie sie bledow.

                    Skomentuj


                      #70
                      Racja, poprawiono, ale to obrazuje jak na granicy wytrzymałości jest skonstruowane. Nasi zachodni sąsiedzi wychodzą z tego założenia, że kupują nowy samochód, albo paroletni, a jak zaczyna po około 10 latach odzywa się ,,jakość wykonania" i elektronika to sprzedają samochód który najczęściej trafia na nasze drogi, albo biedniejszego Niemca. Inna sprawa, że stać ich na to.

                      Skomentuj


                        #71
                        Problem materialow jest w zasadzie bardzo zglebiony. Dzis wiekszosc czesci produkuja podwykonawcy i chociaz producent zaprojektuje swoj silnik poprawnie, to moze zdazyc sie, z pewna partia podzespolow silnika zostanie wykonana z materialow, ktore byc moze nie przeszly za kazdym razem rygorystycznych norm testowych. Wtedy odpowiedzialnosc i tak spada na producenta, a nie podwykonawce odkuwek. W moim miescie jest zaklada z wieloletnia tradycja w produkcji odkuwek, elementow z metali i taki tam. Firma mimo ze miala swiatowych odbiorcow popadla w duze problemy wlasnie przez obnizenie jakosci.
                        Nie ma znaczenia gdzie produkt jest wykonany, moze to byc najwieksza dziura w Uzbekistanie, jesli tylko kontrola jakosci jest bardzo wysoka i nie przepuszcza bubli, to produkt bedzie mial tak samo doskonale parametry jak produkt wykonany w zachodnich krajach.
                        To wlasnie rozproszenie produkcji podzespolow wplynelo glownie na oslabienie jakosci samochodow wlasciwie kazdej marki. Niestety to jest cena za bezustanna pogon za cenami i konkurencyjnoscia.

                        Skomentuj


                          #72
                          Musicie wziąść pod uwage że dużo elementów musi być wykonane z materiałów nadających się recyklingu, to też bardzo wpyłwa na jakość.

                          Skomentuj


                            #73
                            a ja mam i niemieckie i włoskie .
                            Jeśli chcesz mieć wyjątkowe , ładne i nie być jak każdy " golf" już nie mogę patrzeć na te auta kup włocha Polecam Lancia Lybra Intensa jak trafisz 1,9 Jtd silnik nie do zajechania 115KM,
                            Jeśli dobre niemieckie i wyjątkowe " kobiece" ale nie tylko Audi A2 z silnikiem 110KM 1,6 FSI , 900 kg i taka moc robi swoje w tym autku , poza tym rewelacja nie zamienił bym na żadne inne niemieckie .
                            A jak chcesz coś dla siebie ale trzeba zadbać i pewnie ciężko będzie znaleźć zadbaną Alfa Gtv :)
                            Jak chcesz mieć dobre i sprawdzone opinie to poczytaj i popytaj na forach klubowych , tam zawsze są pomocni ludzie .

                            Skomentuj

                            Czaruję...
                            X