Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

AVS 2019 - wrażenia

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    #41
    Na weżu zostaw obejme.. uziemienie sie podepbie

    Wysłane z mojego telefonu

    Skomentuj


      #42
      Jak byłem w Sobieskim w Nautilusie taki łysy Pan jak mówił o kablach do tych tub, to tak przeżywał, że aż oczy zamykał i zawiechy dostawał. Tak stałem i myślałem, co oni pili dzień wcześniej [emoji2957][emoji12][emoji854]

      Wysłane z mojego SM-A530F przy użyciu Tapatalka
      Wszędzie był, wszytko widział, na wszystkim się zna...
      Wulgarny, przemądrzały to właśnie ja.

      Skomentuj


        #43

        Skomentuj


          #44
          o wlasnie!
          nie widzialem w tym roku tego milego pana, ktory zawsze biegal po calej wystawie z kablami na szyi!
          byl wczesniej?!

          Skomentuj


            #45
            1 zdjęcie: najlepsze open baffle na wystawie. Leciały jakieś smęty, ale po prośbie o jakiś rock wystartowało Dire Straits. Gitara jak na żywo. Bardzo przyjemny odsłuch.

            2 i 3. Najbardziej naturalne dźwięki wystawy. Oba z golden tulip. Co ciekawe, w przypadku numer 2 grało z... Magnetofonu.

            Nie było bezkompromisowo, ale można było dowolnej muzyki słuchać cały dzień.

            Skomentuj


              #46
              @all a gdzie grupowe photo?

              Skomentuj


                #47
                o wlasnie, panowie, poprosze wszystkie fotki z wystawy
                nie mam czego wrzucic na fejsa :(

                Skomentuj


                  #48
                  Nie na temat...
                  Zamieszczone przez Pawel S. Zobacz posta
                  pawel luk podeslal mi link do wtyczek z aliexpress
                  tak wiec za rok bedzie "wypasiony" kabelek do zasilania

                  tylko nie wiem jeszcze czy pakowac w weza ogrodowego czy juz w wąż strażacki?
                  Małe sprostowanie, ja Ci to podesłałem

                  Może dziś ewentualnie po weekendzie będę miał wtyczki u siebie to jakby ktoś chciał to mogę podesłać dodatkowe fotki.

                  Link: https://pl.aliexpress.com/item/10202...27425c0fljQAO9
                  Preamp by LuSzTi | DAC .3lite AD1865 | klon Accuphase P-4100/klasa D 2x2500W irs2092 | 2x Visaton TIW200XS + 2x Wavecor WF152BD04 + Morel ST1048

                  Skomentuj


                    #49
                    Ja chce, ja chce!

                    - - - - - aktualizacja - - - - -

                    Jak masz też przewód jakiś fajny to możesz dorzucić :)

                    - - - - - aktualizacja - - - - -

                    ale nie fotki tylko wtyki :)
                    DAC .3lite AD1865 | Accuclone E450 | BMS 4524 + 18sound XT120 horn + Sonido SFR 175 AlNiCo + Eminence Alpha 15a - 99% progress… | SBA TW29BN-B + 15M4531 + 2x 18W8531 - 1% progres...

                    Skomentuj


                      #50
                      Nie ja pytany, ale od pół roku mam takie same wtyki.

                      Fajnie się montuje, wszystko skręcane. Kabel BITNER 4x2,5 linka OFC, w ekranie. Koszty 7 złotych za metr. Do tego oplot poliestrowy i dwa filtry ferrytowe -nie żebym myślał że coś dadzą, ale dobrze maskują zakończenie rurki termokurczliwej

                      Jedyny powód zrobienia takiego kabla to kwestie estetyczne, bo mam 2 metry z gniazdka do ołtarzyka audio. Prezentuje się... dobrze

                      Skomentuj


                        #51
                        było audiofilsko
                        https://www.stereolife.pl/archiwum/artykuly/poradniki/1060-jak-zrobic-z-siebie-wariata
                        :D

                        Skomentuj


                          #52
                          Tam się do 3 faz podpinali..? :o

                          Te "tłuczki" widziałem już chyba dwa lata temu.. tj. podobne.. lekko pisząc.. bas nie był różnorodny ;-), nie wiem czy coś się zmieniło.. ale raczej nie za wielka na to szansa.. choć jak dla kogoś rozmiar to priorytet... to bym w ścianę coś zabudował ;-)


                          nie słuchałem odgród esy.. ale esa zazwyczaj grała świetnie.. ktoś miał okazję te odgrody posłuchać? Jakoś wysoko się wydaje sekcja średnio/wysokotonowa... słucha się ich na siedząco czy stojąco? ;-)
                          Last edited by LubMich; 15.11.2019, 13:42.

                          Skomentuj


                            #53
                            ESY grały dobrze, ale słuchałem ich na stojąco z ostatniego rzędu. Na siedząco w sumie też (na środku pierwszego rzędu) i było lepiej na stojąco. Jednak nie ze względu na wysokość, a na odległość. Krzesła były za blisko.

                            Skomentuj


                              #54
                              Zamieszczone przez LubMich Zobacz posta
                              Tam się do 3 faz podpinali..? :o

                              Te "tłuczki" widziałem już chyba dwa lata temu.. tj. podobne.. lekko pisząc.. bas nie był różnorodny ;-), nie wiem czy coś się zmieniło.. ale raczej nie za wielka na to szansa.. choć jak dla kogoś rozmiar to priorytet... to bym w ścianę coś zabudował ;-)
                              to był idealny przykład tego że fizyki się oszukać jeszcze dzisiaj nie da i jeśli coś ma zagrać poprawnie to musi mieć swój rozmiar.

                              Skomentuj


                                #55
                                Witam kolegów, dla rozładowania innych wątków związanych z AVS, napiszę coś od siebie.
                                Oczywiście to moje subiektywne odczucia, opisane na podstawie „tu i teraz” – zwłaszcza jeżeli chodzi o odsłuchy (niestety nie wiem jaka była temperatura, ciśnienie atmosferyczne, wilgotność, chwilowego zagęszczenia ilości odwiedzających daną salę/pokój na metr kwadratowy:) ) no i oczywiście ich miejsce (choć w przypadku MBL 101 jak się przekonałem niema to w zasadzie znaczenia) oraz materiału który był w danej chwili zapuszczany. Należy czytać z przymrużeniem oka. (i ucha).

                                To było moje pierwsze AVS, wybraliśmy się w trójkę z kolegami samochodem (oczywiście po drodze rozkręcał nas z bagażnika W.20.300.2x2.MC :) ). Jest to również wygodne przy zmianach lokacji (byle tylko znalazło się gdzieś blisko miejsce parkingowe – nam się udało, parkingi miejsce w weekendy są darmowe) – alternatywa dla podstawianych autobusów. Byliśmy dwa dni (jesteśmy ze Śląska) – ogólnie imprezę oceniam wysoko mimo drobnych niedociągnięć. Dwa dni jak się wydaje to dużo ale wcale nie za dużo na taką ilość wystawców i miejsc do odwiedzenia, rozmów, dłuższego posłuchania jak coś wpadnie w ucho. Wiele pokoi było świetnie zaaranżowanych, nastrojowych z przyjemnym zapachem – mnie to osobiście pasuje – niestety w wielu pokojach nie działała klimatyzacja i było duszno (na korytarzach hotelowych również), niekiedy śmierdziało potem i to było słabe.
                                Co do materiału odsłuchowego – to zdaje się opinie takie jak z poprzednich lat – dużo „rzępolenia” – z jednej strony to rozumiem bo wystawcy chcą pokazać jak najlepiej zrealizowane nagrania – pokazać to co potrafią dane zestawy w detalach. Z drugiej strony nie każdy lubi takie granie – przeciętny słuchacz wolałby zejść na ziemie i posłuchać czegoś czego słucha na co dzień żeby mieć jakieś odniesienie. Myślę też że może gdybym częściej w pokojach słyszał coś bardziej przyziemnego efekt „WOW” byłby u mnie częściej. (Remasterowany viny lKraftwerk’a „Robot” <serce>).
                                A tak - nie wiem czy to moja wina (w zasadzie wina moich uszu) czy coś innego (te owe warunki początkowe opisane powyżej) ale mimo dużej ilości zgromadzonego sprzętu to co wywołało u mnie efekt WOW było kilka zestawów…
                                Audiofilem nie jestem – lubię po prostu dobre brzmienie, sam mam sprzęt taki dla przeciętnego miłośnika HIFI (zasilane „zwykłym” przedłużaczem, zwykłe kable itp.) – przy tym co było (i za ile) wystawione to mój nadawałby się na przerobiony kondycjoner :).

                                Zaczęliśmy od Stadionu, potem był GoldenTulip, drugiego dnia Sobieski.

                                Jeden z pierwszych pokojów jakie wzbudziły u mnie jakieś emocje to pokój PMC na Narodowym. Nie byłem zdziwiony jakoś bardzo bo wiedziałem że to wszystko TL’ki grają i to naprawdę słychać. Trzeba się wsłuchać - bas ma jakość, barwę, dużo bardziej czytelne instrumenty schodzące nisko, szybkość, zrównoważenie, poukładanie. Z zaciekawieniem patrzyłem również na przetworniki średnio tonowe w kolumnach trójdrożnych tego producenta –membrana w formie dużej (nawet powiedział bym bardzo dużej) kopułki – wielkościowo przypominało to nakładki przeciwpyłowe dla dużych głośników do subów samochodowych – jeżeli któryś kolegów coś rozpoznał co to za przetworniki niech napisze…

                                Nie pamiętam lokalizacji (prawdopodobnie Sobieski) - monitorki BBC LS3/5A Falcon (żeby nie powiedzieć monitoreczki, monitorusie- wielkościowo to były pudełka po kozakach dla dzieci). Wygląd old school. Wchodzisz do pokoju a one grają i mówią co Ciebie „cześć stary, kupę lat się nie widzieliśmy, wejdź, ściągnij buty i płaszcz, usiądź w wygodnej kanapie a ja idę po piwo, pizzę do kuchni i zapodam jakąś fajną nutę”. Taki podświadomy przekaż do słuchacza. To małe monitory więc w basie można pomarzyć ale słuchasz tego i w sumie zapominasz o dole pasma – w ogóle nie przeszkadza jego brak - przy tym rozmachu średnicy, tonów wysoki staje się zbędny. Scena, wokale, żadne pasmo nie dominuje, żadne nie jest bardziej natarczywe niż inne, wszystko harmonijne, ale nie miękkie – po prostu takie jak ma być. Mocno rozjaśnione brzmienie. Znakomita stereofonia. To kolumny w których można się zakochać od pierwszego usłyszenia :). Jak dla mnie rewelacja totalna z takich małych skrzynek. Ps. Czy któryś z kolegów widział jak rozbudowana jest zwrotnica w tych brzdącach? Duża, skomplikowana (włącznie z transformatorami) a teoria filtrów idzie w piach włączając to wszystkie negatywne skutki stosowania skomplikowanych filtrów. Ps.2 Podobno można w UK kupić kit bo samodzielnego montażu.

                                Pylon AUDIO broni się sam. Jasper 25 - kolumny za 20k - hi end bez kompleksów - światowy poziom – pięknie wykonane, smukłe. W białym malowaniu wyglądają po prostu pięknie. Dźwięk – analityczny, błyskotliwy, precyzyjny, nie męczący. Znakomity. Złośliwy by powiedział – każdy głupi złoży porządne kolumny z porządnych głośników. Ale Pyton zrobił to naprawdę dobrze. I podejrzewam zarobi na nich kokosy bo warto je mieć jeśli kogoś stać.

                                Tonsil się sam się nie bronił. Ale miał ładne i sympatyczne hostessy :) Nie wiem co tam nie grało – były podpięte 380 i jakiś lampa – i za dużo chłodu, szeleszczenia, szarówka. Nic ciekawego.

                                Pozytywnie zaskoczyła mnie marka Taga Harmony – nie widziałem że produkują coś więcej niż tylko kolumny dodawane do zestawów kina domowego na gwiazdę w czerwono czarnym markecie RTV.
                                Czy taki model biznesowy jest ok ? Nie wiem. Może lepiej utworzyć osobna markę dla ludzi którzy chcą czegoś więcej.

                                Obok stoiska Tagi było pomieszczenie (niestety zapomniałem jakiej firmy) stylizowane na niebieskie. Wewnątrz jakiś starszy pan, chyba Brytyjczyk. Na ścinanie dwie białe malutkie kolumny. Dźwięk potężny. Subwoofery do prezentowanego zestawu schowane za kotarą – może dla uzyskania wrażenia lekkości stereofonii która była bardzo przyjemna. Na pytanie co to za system – wzmacniacze itp. Usłyszałem że to w 100% wzmacniacz „cyfrowe” ale nie klasa „D”. Chciałem dopytać no to jakie, jakąś zasadę działania poznać – ale kolega się tylko uśmiechnął powiedział że to know-how i ze drugiego takiego wzmacniacza na tej planecie niema, że są „dużo bardziej zaawansowane” niż wzmacniacz klasy „D”, przy podkręceniu głośności mury się trzęsły ale i jakość basu pozostawała na tym samym wysokim poziomie. Miło się rozmawiało mimo wszystko że pan nie zdradził jak to ma działać ale przynajmniej wiedział o czym mówi.

                                Co do pokoju DIY. Byłem zawiedziony :( . Nie wiem czy to wina „chwili” w której przyszliśmy tam, hałasów z innych pokojów, ludzi stojących w przejściu, ustawienia, akustyki, utworu (Billy Jean) nie wiem co nie zagrało ale dla mnie słabo. Grały tam wtedy takie wolnostojące kolumny bez wykończenia. Basu brak. Nie przeszkadza mi jego brak ale nawet jak jest go mało to niech jakiś będzie. Ten którego słuchałem był kiepskiej jakości. Wysokie tony jeszcze gorsze – kłujące, matowe. Nie wiem, nie wiem co się stało…
                                Sam chciałem podrzucić do pokoju mój wzmacniacz ale stwierdziłem że może na pierwszy raz nie... bo nic nie wiedziałem ocb... nawet sie nie dorzuciłem do pokoju wiec odpuściłem...

                                Co do pokoju audio stereo który był dalej. Trafiliśmy tam na chwilę w której trwała istna balanga (grali mimo to Jean Michela Jarre’a) Dwu metrowe kolosy, zdaje się na przetwornikach STX. Mój komentarz jest taki - „z g. bicza nie ukręcisz” a w tak małym pomieszczeniu to Cię to g. jeszcze obklei. Nie chce być nie sprawiedliwy bo widać ogrom pracy włożony w projekt ale i pomieszczenie małe, reszta systemu chyba też nie pomagała. Ale na imprezę super.

                                Wrażenie zrobiły na mnie kolumny mało znanej marki NCS Audio model „Reference one” (ostatnie piętro Sobieskiego). Podchodzimy do pokoju i widzę że jest spore zainteresowanie a z korytarza słychać że pokój jest bardzo równomiernie wypełniony świetnej jakości graniem. Kolega „loooknał” i mówi – no tak młodsze i znacznie mniejsze rodzeństwo 101 od MBL’a czyli model 121 – również zestawy o dookólnej charakterystyce przetwarzania. I byliśmy absolutnie pewnie że to te kolumny. Otóż nie. Obok stały „zwykłe” paczki, wysokość ok metra, dwudrożne, w obudowie BR z 8 calowym wooferem i 1 calową kopułką (woofer na górze, tweeter na dole). Musiałem ucho przykładać bo nie wierzyłem. Do dziś nie wiem czy koleś nas nie pociskał i że może trzeba było jeszcze ucho przyłożyć do obok stojących cebulek. Zainteresowany graniem które było świetne wymieniłem kilka zdań z konstruktorem. Dwudrożny bassreflex z tunelem z przodu, z częstotliwością podziału 1kHz (swoja droga ciekawe), niskim Fs kopułki (ok 350Hz), głośniki modyfikowane od amerykańskiego producenta. Od razu pomyślałem o Daytonie i w sumie po małym śledztwie znaleźliśmy bardzo podobne głośniki 8 calowe z charakterystycznymi żebrami odlewanego ciśnieniowo kosza o przekroju litery „U”. tylko że fabryczne mają membrany celulozowe a te były a anodyzowanego aluminium – obydwie z korektorami fazy. Głośnika wysokotonowego nie udało się na tą chwile rozpoznać. Tak czy siał - zajebiste granie za 2,5 ke za parę.

                                Zawiodłem się piekielnie na dystrybutorach firmy Tannoy. Liczyłem że chociaż uda się dotknąć słynnych Westminstrer’ów, nawet mimo złych warunków akustycznych (za małe pokoje) na takie kolosy zrobić sobie z nimi zdjęcie… niestety minęliśmy się z nimi na korytarzu – już zakończyły swój udział w imprezie mimo że była godzina może 14 w niedzielę… bardzo szkoda. Obudowa z łąmaną tubą basową. Ponoć bas nieziemski, koncertowy. Chociaż w tych pomieszczeniach na pewno za mało dla nich jak to się mówi - powietrza.

                                Co to Gryphonów – wyglądają jak zakamuflowany obcy. Potwory. Dźwięk –dynamika wiadomo wgniata w fotel (raczej w krzesło), bardzo wrażliwe jednak na miejsce z którego się słuchało – my trafiliśmy na ostatni rząd i to nie dokładnie po środku – efekt – bardzo „chłodne” wysokie tony i dominujące niskie rejestry (w pozycji siedzącej, po wstaniu już dużo lepiej). Mimo wszystko to znakomity zestaw na kupę kasy ale to jednak obcy z tej planety, kolumny a w zasadzie zestaw z tej planety.
                                Jednej system był z innej planety.
                                Ten zestaw to oczywiście i to bez zaskoczeń – MLB 101.

                                Pomijam wygląd 101 bo tu są różne zdania. Jednym się podoba bardzo innym wcale. Dla mnie ok – ten niecodzienny wygląd nadaje im tylko tajemniczości – „stąd to gra”, „gdzie to gra”. Tak czy siak - tego trzeba po prostu posłuchać. To są kolumny z innej planety. Gdybym się odwrócił i posłuchał miałbym problem z rozszyfrowaniem co gra – człowiek na perkusji czy MBL’e które odtwarzają zapis gry człowieka na perkusji. A Nie można by było to rozpoznać – poprosiłbym głośniej i głośniej a perkusiście odpadłby by graby. Te kolumny są niesamowicie precyzyjne, dynamika, mikrodynamika, rzetelność. Absolutny brak podbarwień. Część basowa zestawu super (została bardzo dobrze zgrana z reszta zestawu tak żeby robiła wrażenie). Potężny, nisko schodzący, zero przeciągania. Poezja. Cena kosmiczna. Ale piękne. Niemcy jak cos zrobią to niema lipy. Myślę że to jest przejażdżka Veyronem dla kogoś kto jest fanem motoryzacji. Ps. Dobrze ze nie puścili czegoś pode mnie (np. ścieżki dźwiękowej z „Gladiatora”, ścieżka dźwiękowa z Nietykalnych”, utworu „Caribbbean Blue” Enya’i. bo bym się chyba popłakał… i przecież o to chodzi – żeby ta kupa części, plexy, MDF’u, krzemu, aluminium, miedzi wzbudzała emocje i ten zestaw robi to znakomicie. Emocje wzbudza tez cena – nieosiągalna dla zwykłego śmiertelnika, nawet jeśli sprzeda rodzinę, samochód i własną nerkę :)


                                Jeszcze łyżka dziekciu.

                                Dobrze grająca kolumna broni się sama a czym czasem przy „łysym z brazersa” (w Tulipanie) czułem się jak na pokazie garnków do których nawet jak nie kupie dostanę przy wyjściu beret na telewizor. "Stoliczki z olejem które sprzedajemy na pniu”? przysłowiowe robienie laski (przepraszam, nie wytrzymałem) redaktorom, komentatorom, krytykom. Z grzeczności poczekałem do końca drugiego utworu. W końcu pokaz na godzinę jak nie wejdziesz to już Cię nie wpuszczą – musisz poczekać. Nie powala i lampka wina czy wiśniówki też nie pomoże. a system był zacny. Gramofon - jak z innej planety...

                                Kable kable, wspomniane berety na telewizor, żarówki świecące na czarno i inne wodo-tryski – nie jestem alfą i omegą niemniej wiem co nieco i żal… żal mi ludzi który to kupują – że dają się nabijać w butelki i żal mi ludzi którzy to sprzedają wiedząc ze to ch. daje i wiedzą że ludzie z tej drugiej grupy kupców którzy cokolwiek wiedząc o fizyce, elektrotechnice, elektronice, akustyce zgrywają idiotów robią dobrą minę do złej gry bo żadnej z nich ze względu na swoje wychowanie nie powie „brednie”. Kabel zasilający za 10kpln ? 6mm2? Wyrwanie gniazdka z elektroinstalacyjnym kablem 3x2,5mm2 YDYP powinno kończyć takie rozmowy. Pneumatyczne platformy antywibracyjne ? Hmmm… może dla napędów spoko ale dla wzmacniaczy, DAC’ów czy odtwarzaczy sieciowych.
                                Na koniec wrzucam kilka fotek...


                                Last edited by tomekk_; 16.11.2019, 09:52.

                                Skomentuj


                                  #56
                                  Zamieszczone przez UKey83 Zobacz posta
                                  Jeden z pierwszych pokojów jakie wzbudziły u mnie jakieś emocje to pokój PMC na Narodowym. Nie byłem zdziwiony jakoś bardzo bo wiedziałem że to wszystko TL’ki grają i to naprawdę słychać. Trzeba się wsłuchać - bas ma jakość, barwę, dużo bardziej czytelne instrumenty schodzące nisko, szybkość, zrównoważenie, poukładanie.
                                  Nawet bez zadnej adaptacji akustycznej bylo niezle, ale gdybys ich posluchal w odpowiednim pomieszczeniu to klekajcie narody.




                                  Zamieszczone przez UKey83 Zobacz posta
                                  Z zaciekawieniem patrzyłem również na przetworniki średnio tonowe w kolumnach trójdrożnych tego producenta –membrana w formie dużej (nawet powiedział bym bardzo dużej) kopułki – wielkościowo przypominało to nakładki przeciwpyłowe dla dużych głośników do subów samochodowych – jeżeli któryś kolegów coś rozpoznał co to za przetworniki niech napisze…
                                  Kiedys stosowali kopulki ATC, pozniej Volt, a dzis niby robia je sami, ale mysle, ze polprodukty kupuje od Volt'a.

                                  http://www.youtube.com/watch?v=V2tQi...M2xw-cyq9yB4tA


                                  Zamieszczone przez UKey83 Zobacz posta
                                  monitorki BBC LS3/5A Falcon
                                  Fantastyczne kolumienki. Wybralbym je poza 95% gratow z hotelu Sobieski. Podobnie Harbethy.


                                  Zamieszczone przez UKey83 Zobacz posta
                                  MLB 101
                                  Bylem kilka razy. Gralo niezle, czasami dobrze, czasami srednio, ale jak puscili symfonike w duzym skladzie, to mialem wrażenie, ze jestem na koncercie.

                                  Skomentuj


                                    #57
                                    Podobne do tych obecnych bbc byly kiedys monitprki graham audio.... mnie tez to sie bardzo podobalo... z ciekawostek obudowy sa robione z coenkiej plyty bez wzmocnien... cos mi sie pamieta.. no i oczywiscie jakies czary mary z glosnikiem, ze sie go dostac nie da...

                                    Ale na elektrostaty mbl 101 jakoś uprzednio źle trafialem... bo dwa razy juz ich sluchalem i wcale mnie nie ruszaly... moze w tym roku bylo inaczej... albo trzeba poczekać na jakiś fajny repertuar...

                                    Wysłane z mojego telefonu

                                    Skomentuj


                                      #58
                                      Tych klonow Rogersa troche jest. Sa rowniez takie bardziej wzorowane na Rogersach, mozna cos nie cos podpatrzyc :) https://www.hifi-selbstbau.de/hifi-s...lanet-acoustic

                                      Skomentuj


                                        #59
                                        PMC były genialne jednak dalej był ATC z niby tą samą kopułką ale od ATC i grało to cudownie i dużo lepiej. Srednie tony ich jakość była niespotykana. Ta kopułka i wysokotonowy od ATC robiły zamieszanie. Dziwie się, że tak mało osób doznało takiego olśnienia jak ja 👻

                                        Skomentuj


                                          #60
                                          Piszą o naszym pokoju w AUDIO 01/2020 :)


                                          P.S. Dałbym w temacie "pokój DIY na Audio Show", ale jest niestety zamknięty...
                                          "Pomiary są użytecznym narzędziem, ale nie pozwól stać się ich niewolnikiem" - Siegfried Linkwitz
                                          JMA RQ900 [WF223+MR16+D2608] • Atoll IN300 • Arcam CDS27 • Arcam irDAC • Onkyo NS-6170

                                          Skomentuj

                                          Czaruję...
                                          X