Ogłoszenie

Collapse
No announcement yet.

odkurzacz warsztatowy

Collapse
X
 
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Clear All
new posts

    #61
    Dzięki za opinie! Wobec tego MV3 będzie stał w garażu!
    marcinsywala.pl
    Cambridge Audio Stream Magic 6 | Power Amplifier Class D Hypex 2x Ncore NC2k | T29MF001 + MW16P-4 + 2xTIW 200 XS

    Skomentuj


      #62
      Zamieszczone przez dabyl Zobacz posta
      szlifowanie około 700 m2 gładzi. Do tego sporo odkurzania posadzek przy tym samym remoncie. Nie zrobiło to na nim większego wrażenia i działa jak nowy
      Worek się nie zapychał gładzią?

      Skomentuj


        #63
        Zamieszczone przez piotreq123 Zobacz posta
        Worek się nie zapychał gładzią?
        +1
        Też takiego szukam, na razie jedyny działający patent na gips jaki znalazłem to rura wylotowa za okno :(

        Skomentuj


          #64
          Nie zapychał się - te worki są jednorazowe i do momentu wypełnienia całego worka upływa tak mało czasu (przy szlifowaniu gładzi żyrafą :) ), że "ściana" worka nie zdąży się zapchać pyłem. Ja co prawda opróżniałem te worki i wykorzystywałem je dwukrotnie - nooo, takie kombinowanie celem zaoszczędzenia kilku złotych. Pył gipsowy akurat łatwo się wysypuje. Oczywiście tego typu rozwiązanie - z odkurzaczem z workiem - nie jest najlepszym w tym konkretnym zastosowaniu i nie polecam tego na dłuższą metę - napisałem o tym tylko aby pokazać, że ten Kercher dał radę i nie zmęczył się specjalnie. Do prac remontowych w domku prywatnym sprawdza się. Jeszcze przed szlifowaniem chciałem budować jakiś cyklon, ale doszedłem do wniosku, że nie ma to większego sensu w przypadku jednorazowej roboty.

          Skomentuj


            #65
            Zamieszczone przez dabyl Zobacz posta
            Ja co prawda opróżniałem te worki i wykorzystywałem je dwukrotnie - nooo, takie kombinowanie celem zaoszczędzenia kilku złotych.
            Tez tak kiedys probowalem oszczedzac, do momentu jak sie worek rozerwal i nawet filtr nie pomogl aby pyl nie przedostal sie do komory silnika. Od tamtej pory jeden worek - jedno uzycie :) Oczywiscie uzywanie tych odkurzaczy bez worka nie wchodzi w gre, chyba ze ciagnie sie wode. Kazde odkurzanie na sucho musi byc z workiem.

            Skomentuj


              #66
              Zamieszczone przez Pawel S. Zobacz posta
              od siebie dodam ze zapomnij o odkurzaczach bezworkowych!
              chyba ze filtr kosztuje 20-30zl
              Jak jest filtr poliestrowy a nie papierowy i dobry system otrzepywania(np STARMIX) to nie ma potrzeby stosowania worków.
              Do 300pln to chyba Karcher mv3/wd3200 bedzie najlepszym wyborem.

              Skomentuj


                #67
                Zamieszczone przez luczak69 Zobacz posta
                Jak jest filtr poliestrowy a nie papierowy i dobry system otrzepywania(np STARMIX) to nie ma potrzeby stosowania worków.
                Ale taki nie kosztuje 300zł :P

                Zamieszczone przez luczak69 Zobacz posta
                Do 300pln to chyba Karcher mv3/wd3200 bedzie najlepszym wyborem.
                Osobiście teraz bym strzelał w ten model z wyjściem na urządzenie .... nie ma zabawy w kombinacje z włączaniem poszczególnych elementów....

                Skomentuj


                  #68
                  Zamieszczone przez ploter Zobacz posta
                  Osobiście teraz bym strzelał w ten model z wyjściem na urządzenie ....
                  tak, bardzo praktyczne

                  Skomentuj


                    #69
                    Co do Karchera MV3 którego katują u mnie w pracy...

                    W poniedziałek i wtorek miałem chorobowe więc nie miałem jak sprawdzić jak sie sprawuje mój osobisty odkurzacz...
                    Dzisiaj przychodzę a on coś strasznie słabo ciągnie....
                    Otwieram obudowę a tam rozdarty worek a cały syf na filtrze. Odkurzacz pod kosz... wszystko wydarłem gładź, farfocle, nawet kawałki narożników metalowych potem kompresor porządne wydmuchanie filtra i całej maszyny założenie nowego worka i dalej jazda

                    Szkoda że nie zrobiłem fotki.... ;/

                    Skomentuj


                      #70
                      Ostatnio nabyłem do warsztatowych robot macallistera mc1400. Szczerze polecam, wciąga wszystko bez najmniejszego problemu, sporo akcesorii w zestawie.

                      Skomentuj


                        #71
                        Festool CTL Midi - warto zainwestować?



                        Worki dość drogie, ale jak z ich pojemnością ? Na długo starczają ? Widziałem też, że można zrobić je "wielorazowymi" rozcinając na dole i robiąc zamknięcie, ale cholera wie jak to się sprawdza.

                        Jak z wydajnością ssania przy standardowym wężu (27mm ?) i frezowaniu (lub innym mocno pylącym zajęciu) ?

                        Ciekawy jest też nowy Festool CTL Sys:


                        Niestety coś za coś, 3x mniejsze worki, mniejsza moc i brak regulacji siły ssania :/
                        Last edited by gi; 24.03.2015, 11:43.

                        Skomentuj


                          #72
                          festool ma dobre produkty, ale zdecydowanie za drogie!

                          jak to ma byc do warsztatu to juz bym sie zastanowil nad odciagiem do wiorow + tanszy odkurzacz do innych czynnosci

                          Skomentuj


                            #73
                            Zamieszczone przez Pawel S. Zobacz posta
                            festool ma dobre produkty, ale zdecydowanie za drogie!

                            jak to ma byc do warsztatu to juz bym sie zastanowil nad odciagiem do wiorow + tanszy odkurzacz do innych czynnosci
                            Wyciąg wiórów niestety odpada, dlatego szukam porządnego odkurzacza warsztatowego, a te festool-e niby projektowane specjalnie do współpracy z elektronarzędziami. Mam dość używania starych odkurzaczy domowych, które nie potrafią nadążyć z odciąganiem pyłu i właściwie niewiele dają :/

                            Fakt drogie, są ale pytanie czy warte swojej ceny ?

                            Skomentuj


                              #74
                              Zamieszczone przez gi Zobacz posta
                              Fakt drogie, są ale pytanie czy warte swojej ceny ?
                              dla zawodowca tak
                              dla amatora nie

                              pracowalem kiedys z pierwszym odkurzaczem, ale nie zwracalem wtedy uwagi jak sie spisuje
                              ale polowe taniej da sie kupic podobne odkurzacze innych uznanych firm
                              wazne zeby mialy automatyczne otrzepywanie filtru i duza pojemnosc

                              Skomentuj


                                #75
                                Zamieszczone przez Pawel S. Zobacz posta
                                dla zawodowca tak
                                dla amatora nie
                                moze inaczej:
                                dla zawodowca zboczonego na punkcie festo tak
                                dla zawodowca myślącego racjonalnie nie

                                Tak jak pisał Paweł połowe tej ceny płacisz za nazwe a festool nie jest nawet producentem tych odkurzaczy. Produkuje je dla nich KRANZLE.Zresztą jest to normalna praktyka wśród producentów elektronarzędzi.Produkują STARMIX,KARCHER,NILFISK ALTO,KRANZLE a BOSCHE FESTOOLE itd firmują swoją nazwą.

                                Wolał bym kupić najwyższy model Starmixa i 1/3 kasy zostaje w kieszeni.

                                Skomentuj


                                  #76
                                  festool ma bardzo fajne systemy wspolpracujace ze soba
                                  i to jest ich najwieksza zaleta

                                  Skomentuj


                                    #77
                                    Zamieszczone przez luczak69 Zobacz posta
                                    moze inaczej:
                                    dla zawodowca zboczonego na punkcie festo tak
                                    dla zawodowca myślącego racjonalnie nie

                                    Tak jak pisał Paweł połowe tej ceny płacisz za nazwe a festool nie jest nawet producentem tych odkurzaczy. Produkuje je dla nich KRANZLE.Zresztą jest to normalna praktyka wśród producentów elektronarzędzi.Produkują STARMIX,KARCHER,NILFISK ALTO,KRANZLE a BOSCHE FESTOOLE itd firmują swoją nazwą.

                                    Wolał bym kupić najwyższy model Starmixa i 1/3 kasy zostaje w kieszeni.
                                    Festoola CTL Midi można nowego mieć za 1500zł, podobny STARMIX ARD1425EWS kosztuje tą samą kasę z tego co widzę na allegro ?

                                    Zamieszczone przez Pawel S. Zobacz posta
                                    festool ma bardzo fajne systemy wspolpracujace ze soba
                                    i to jest ich najwieksza zaleta
                                    Im dłużej przeglądam ofertę festoola tym ciekawiej wyglądają te narzędzia (taki Festool Domino DF 500 chodzi za mną od dłuższego czasu, ale racjonalnie myśląc to na moje potrzeby hobbystyczne jest to całkowity overkill ... co nie znaczy, że sobie nie sprezentuje kiedyś ) , problem tylko w cenie.

                                    Inna sprawa, że nawet wyglądające na zajechane 10 letnie na allegro schodzą za dobre pieniądze, więc zawsze można więcej na tym odzyskać w razie sprzedaży ;-)

                                    Skomentuj


                                      #78
                                      Korzystam z domino na codzień maszyna nie do zajechania . Ogólnie pracuję tylko narzędziami festool/protool sprzęt nie do zajechania . A używam wkrętarek szlifierek sanderów rotexów odkurzaczy i kupę innego sprzętu. Warte każdej wydanej złotówki

                                      Skomentuj


                                        #79
                                        Zamieszczone przez Natalleos Zobacz posta
                                        Korzystam z domino na codzień maszyna nie do zajechania . Ogólnie pracuję tylko narzędziami festool/protool sprzęt nie do zajechania . A używam wkrętarek szlifierek sanderów rotexów odkurzaczy i kupę innego sprzętu. Warte każdej wydanej złotówk

                                        gi
                                        I ja się pod tym podpisuję "ręcoma i nogami". Swojego pierwszego Festoola kupiłem lata temu tylko po to żeby zrobić sobie kolumny - była to pilarka TS55 z szyną 1400. Ta maszyna przekonała mnie, że ten sprzęt jest warty tych pieniędzy. Później sukcesywnie dokupowałem tylko maszynki i nie żałuje wydanych pieniędzy.

                                        Zamieszczone przez gi Zobacz posta
                                        Festool CTL Midi - warto zainwestować?

                                        gi - co do odkurzaczy. Posiadam dokładnie CTL MIDI od około roku, a niedawno dokupiłem CTL36 z systemem auto-clean i dodatkowo żyrafę do odciągu. Powiem, krótko - ten sprzęt nie ma sobie równych. I żeby nie było, że chwalę tylko ten sprzęt i nie mam porównania..... otóż mam! Pracowałem na Numatic, Karcher, Bosh, chińczykach.... żadne z nich nie oferowało tego co Festool.

                                        Muszę przyznać że odkurzacze Numatic są dobre - byłem świadkiem ich "katowania" na budowach - bez worków i filtrów !!....( nie do zajechania ) a także osobiście wykonałem kilka projektów używając ich jako odciągu. Daje im + ale do Festoola jednak brakuje....


                                        gi jeśli chcesz odkurzacz na lata, z którym będzie Ci się dobrze pracowało to polecam CTL MIDI. Może na zdjęciu wydaje się być "mały" ale 15L pojemności starczy Ci na sporo. Co do samych worków - fakt są drogie i "niby" jednorazówki - ale przy założeniu, że klepiesz coś z MDF-u i leci tam tylko drobny pył - to wyjmujesz worek i go po prostu wytrzepujesz przez otwór wlotowy. Operacja zajmuje 10min i masz już "nowy" worek. Takim sposobem można dużo zaoszczędzić - sam tak robię. Worki są z bardzo fajnego materiału (można by poszewkę na poduszkę z tego uszyć ) i są trwałe - nie rozleci się przy próbie opróżnienia.

                                        Najfajniejszą rzeczą w tych odkurzaczach (nie wiem jak oni to zrobili ) jest fakt że worek jest wykorzystany w 100% a odkurzacz nie traci (aż tak mocno ) na ciągu.... W innych odkurzaczach wnerwiało mnie konieczność opróżniania worka zapełnionego do 1/2 lub 3/4 bo już tracił ciąg na tyle że nie dało się efektywnie pozbywać pyłu MDF-u. W Festoolu kiedy worek jest pełny oznacza, że wyjmujesz "pustaka" - bo worek zamienia się w mocno ubitą kostkę.


                                        Dodatkowe sprawy: podłączenie elektro-narzędzia, anty statyczny wąż, ( to na prawdę działa ) chamulec do blokowania odkurzacza w 1 pozycji i możliwość schowania węża w środku odkurzacza !! Niby nic wielkiego ale daje do myślenia...

                                        Jak coś to pisz do mnie.

                                        Skomentuj


                                          #80
                                          Zamieszczone przez Żółwik Zobacz posta
                                          gi - co do odkurzaczy. Posiadam dokładnie CTL MIDI od około roku, a niedawno dokupiłem CTL36 z systemem auto-clean i dodatkowo żyrafę do odciągu. Powiem, krótko - ten sprzęt nie ma sobie równych. I żeby nie było, że chwalę tylko ten sprzęt i nie mam porównania..... otóż mam! Pracowałem na Numatic, Karcher, Bosh, chińczykach.... żadne z nich nie oferowało tego co Festool.
                                          Hmm przeglądam instrukcje do odkurzaczy CTL Midi oraz CTL 26 i czy dobrze rozumiem, że Midi ma 2.5x mniejszy ciąg ?

                                          CTL Midi:
                                          Max. suction capacity (air), extractor/turbine: 95 m3/h / 222 m3/h

                                          CTL 26:
                                          Max. suction capacity (air), turbine: 234 m3/h (3900 l/min)

                                          Skomentuj

                                          Czaruję...